BMW zaprezentowało kilka dni temu swoje najnowsze osiągnięcie na rynku… rowerowym.
BMW M Rower jest połączeniem najwyższej technologi oraz ekskluzywnego wzornictwa.
Charakteryzuje się tarczowymi hamulcami, matową ramą z logo M, skórzanym siodełkiem wraz z czerwonymi wstawkami.

Rower skierowany ma być do ludzi ceniących sobie aktywny wypoczynek i ceniących niepowtarzalny design oraz komfort i precyzję jazdy.
M-Rowery dostępnę będą od czerwca 2010 u wybranych dealerów oraz na stronie bmw-shop.com
Fakty i liczby:
BWM M Bike – edycja limitowana
Wysokość ramy:
M: 46 cm (wysokość 162-178 cm),
L: 51 cm (wysokość 175-185 cm),
XL: 55 cm (wysokość 183-195 cm),
Rama: aluminiowa, przednie zawieszenie, konstrukcja BMW
Widelec: Manitou Match, ugięcie sprężyny: 80 mm
Waga: 12.9 kg

na kazda kieszen… pewnie krzykną sobie za niego 20.000-25.000zl
nie jest tak źle, ‘tylko’ 1500 GBP
heh, ale opony na jakim profilu
koła bym zmienił, albo dołożył
a tak na poważnie, nawet jakbym miał wolne 1500gbp, pewnie bym się nie skusił
A ja bym kupił i od razu chipa od Bagora wziął.
A tak serio – jest wiele cenionych firm robiących naprawdę dobre i zaawansowane technologicznie rowery od wielu lat. Jeśli miałbym taką kasę wydać to nie wiem czy bym poświęcił ją akurat na BMW. Moim zdaniem lepiej by zrobili jakby się dogadali z jakąś znaną firmą i wypuścili swoją limitowaną edycję rowerów – wtedy nawet rowerzyści by się skusili, a tak to tylko kolejna droga zabawka dla snobów. :/
6405 PLN brutto
po rabacie od Darka, ale ze co snobem bym był? ;]