Niestety, BMW FWD to nie odległe i mało realne plany, ale smutna (?) i nadchodząca coraz większymi krokami rzeczywistość. 
Prezes BMW Norbert Reithofer, potwierdził, że przednionapędowe BMW zadebiutuje na rynku już w 2013 roku. Samochód bazować będzie na płycie podłogowej nowego Mini oraz wyposażone będzie w silniki z podstawowych wersji 1er. Model FWD ma zwiększyć udział w rynku, a dedykowany jest kierowcom którzy chcą pozostać przy przednim napędzie a także cieszyć się niemiecką precyzją i solidnoscią wykonania.
Wbrew pozorom, nowe BMW nie będzie konkurencją dla Mini, gdyż ma mieć zupełnie innych odbiorców, a bezpośrednią konkurencją dla aut pokroju Mini oraz przednionapędowego BMW będzie VW Golf oraz Audi A3.
Zadebiutujący w 2013 roku w Wielkiej Brytanii pojazd będzie hatchbackiem, wyposażonym w 4/5 drzwi, a poprzeczne ustawienie silnika i przedni napęd mają znacznie obniżyć cene pojazdu.
Pierwsze testy drogowe odbędą się w 2011 roku, wtedy też będziemy mogli podziwiać zdjęcia zamaskowanych pojazdów.
BMW FWD to niewątpliwie przełom w historii BMW, tylko czy nie będzie to kolejny samochód dla ludu?

O nieee…tylko nie przedni napęd… Przecież BMW kochamy właśnie za napęd tylnej osi
Niestety to smutna i oficjalnie potwierdzona prawda.
Bardzo smutne protest!!!!
Niestety, lecą po kosztach… Taniej a więcej…
Napęd na przód nigdy nie był uznany jako sportowy.
BMW z przednim napędem już nie będzie dla mnie sportowym samochodem, choćby silnik miał i 1000 KM!
Stare powiedzenie: „Gdyby Bóg uważał, że przedni napęd jest lepszy – chodzilibyśmy na rękach” nie będzie się już wpisywało w markę BMW. Uważam, że jeśli chcą konkurować z Audi, VW itp. posiadając napęd na przód – mogą się szybko z rynku ewakuować, ponieważ do 2013 roku możemy mieć już A8 i kilka innych modeli z wprowadzonym tylnym napędem!! … i dużo tańsze od BMW
to nóż w plecy dla prawdziwych miłośników i wielbicieli marki… PROFANACJA
A , któryś z szefów BMW powiedział „przedni napęd wymyślił szatan”
Więc czym będzie BMW????
Koledzy troszkę optymizmu, nie musimy takiego dziadostwa kupować, prawdziwy fan marki BMW będzie jeżdził tylnym wymiataczem
Spokojnie. Jestem przekonany, że to tylko nieudolna próba podążania za rynkiem. Pamiętacie, co było z e31?
Trzeba dobrze poszukać, żeby znaleźć 850i.
BMW pomyślało, że skoro tylu ludziom nie pasuje limuzyna z mocnym silnikiem, a silnik bardzo się podoba, to zrobią auto typowo sportowe i włożą w/w silnik. Wtedy pozostanie tylko liczyć kasę. I co się stało, każdy widzi.
Jestem przekonany, że To auto się po prostu nie przyjmie. Czego Wam i sobie życzę.