Alpina B7 zamiast BMW M7

1

Wielu fanów BMW bardzo żałuje, że nadworny tuner marki M GmbH nie zajął się flagową limuzyną koncernu. Ale od czego są tunerzy? Właśnie teraz Alpina prezentuje pakiet do serii 7, który skutecznie może zaradzić tej bolączce.

Alpina nie szokuje wymyślnymi zmianami nadwozia. Preferuje ubogacanie designu auta, skupiając się przede wszystkim na mechanice. Nie inaczej jest z odmienioną serią 7. Kiedy spojrzymy na auto, dostrzeżemy lekko przemodelowany zderzak przedni, delikatny spoiler na klapie bagażnika oraz 21-calowe obręcze ze stopów lekkich. Wystarczająco, aby zmienić charakter tego BMW, a zarazem na tyle mało, by nie popsuć udanej stylistyki.


I tym razem clou programu stanowi silnik. Na warsztat trafił 4,4-litrowy motor o mocy 407 KM. Ten silnik juz seryjnie ma dwie turobsprężarki. Jednak tuner postanowił je wyrzucić i wstawić własne, robione dla niego na zamówienie. Poskutkowalo to zwiększeniem mocy do 507 KM. Maksymalny moment obrotowy wzrósł o 100 Nm i wynosi teraz 700 Nm. Dzięki temu 100 km/h mamy na liczniku juz po 4,7 s, a prędkość maksymalna ograniczona jest teraz do 280 km/h. Napęd na tylne koła przenoszony jest poprzez 6-biegową, automatyczną skrzynię firmy ZF. Tuner oferuje także nowe zawieszenie, posiadające trzy poziomy regulacji i obniżające auto o 15 mm.

Alpina B7 Biturbo swą premierę ma na salonie samochodowym w Genewie. Jak na razie nie ujawniono ceny pojazdu. Trzeba przyznać, że B7 jako substytut M7 może pełnić swą rolę znakomicie. Ciekawe tylko, co na to BMW?

Jedna odpowiedź

  1. Jeta napisał(a):

    wnętrze fajowskie,designe też,tylko ta kierownica mi trochę zalatuje Saabem 😛

Skomentuj

Musisz być zalogowany żeby skomentować.