E38 725 tds , pompowy dylemat

Tematy dotyczące układu paliwowego, pomp wtryskowych, ich nastawników i wtrysków.

Moderator: Moderatorzy

Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

E38 725 tds , pompowy dylemat

Post autor: Milosz »

Witam wszystkich, przed kilkoma dniami przywiozlem pod dom swierzy nabytek, BMW 725tds z lipca 1996 roku z przebiegiem 432.000km.

Wedlug ksiazki serwisowej silnik zostal w calosci wymieniony w roku 2001 przy przebiegu 160.000km na fabrycznie nowy, podejzewam, ze bez osprzetu.

Samochod kupilem w Niemczech niedaleko granicy Szwajcarskiej z jawna usterka pompy wtryskowej i druga zapasowa pompa w bagazniku kupiona na ebay.de jako w pelni sprawna. Wychodzilem z zalozenia, ze pompe bedzie trzeba wymienic natychmiast ale po zrobieniu samochodem 1000km mam dylemat.

Samochod zapala zarowno zimny jak i cieply natychmiast i chodzi odrazu na wszystkie cylindry, nie kopci ani podczas zapalania ani podczas jazdy, ma pelna moc a w sumie to nawet nie wiem czy nie ma jakiegos chipa bo osiagi samochodu sa znacznie lepsze niz sie spodziewalem, powyzej 100km/h nie wydaje mi sie ani troszke slabsza niz wazace grubo mniej E34 w TDS ktorymi do tej pory podrozowalem. Podczas krotkiej proby na autostradzie samochod rozpedzil sie do licznikowych 220km//h. Spalanie podczas rownomiernej jazdy okolo 150km/h na poziomie 9 litrow na 100km, idealnie zgadza sie ze wskazaniem bord computera. W dobrze wygluszonej kabinie E38 tds-a praktycznie nie slychac. Samochod nie gasnie przy ruszaniu, rozwija normalny moment obrotowy od samego dolu. To wszystko wskazuje na bardzo dobry stan jednostki napedowej ale jest pewne ale.....

....zagrzany silnik (przy calkiem zimnym problem nie wystepuje) po krotkiej chwili pracy na wolnych obrotach zaczyna chodzic nierowno, po krotkim podniesieniu obrotow na minimum 1000 wraca do rownej pracy na kilka sekund i znow zaczyna sie trzesc. Obroty przy tym NIE faluja, w kabinie jest to uczucie typowe dla sprawnego 1,9TDI z pod znaku VW, drganie deski, ruszajacy sie lewarek, ale bez tragedii. Po otwarciu maski widac jednak, ze silnik szarpie sie na boki dosc mocno. Poprzedni wlasciciel byl ponoc zczytac bledy i wyskoczyl defekt nastawnika pompy.

Nie wiem za bardzo co zrobic

- wymiana pompy na druga niby sprawna to troche pracy a efekt bedzie tak naprawde niespodzianka. Na tej pompie od tych 900obr/min w zwyz silnik pracuje tak ladnie, ze az zal czegokolwiek ruszac.

- zostawienie tego tak jak jest to maly dyskomfort zwlasza w serii 7, pozatym taki drgajacy silnik napewno nie robi sobie dobrze.

- dac jakiemus majstrowi cos pokrecic przy tej pompie?? a jak zrobi tak , ze tylko bedzie gorzej??

- a moze sprzedac dwie uzywane pompy tak jak stoja, dolozyc i kupic w Boschu po generalce....

- daje sie w miare bezinwazyjnie wymienic nastawnik bez demontazu calej pompy??

Co zrobilibyscie na moim miejscu?? napewno jest tu wiele osob ktore zjadly zeby na TDSach i posluza mi dobra rada w tej kwestii.
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
rononM1
Bywalec
Posty: 198
Rejestracja: 10 kwie 2008, 17:43
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: W-wa

Post autor: rononM1 »

Gratuluję nabytku :razz:
Przede wszystkim zacznij od poduszki pod silnikiem - miałem w E34 podobnie i po wymianie zero drgań. Polecam tylko lemfordera - różnica w cenie minimalna a w tłumieniu drgań i jakości duża. Mogę dać namiar na pewny sklep /wysyłają/ - pisz na PW.
Gadzio
Bywalec
Posty: 67
Rejestracja: 25 paź 2008, 12:45
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Gadzio »

Może być jeszcze koło dwumasowe, lub zbyt niska dawka paliwa na wolnych obrotach.
Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Milosz »

Poduszki wymienialem w E34 jakis rok temu bo mechanik przyuwazyl, ze jedna jest w stanie agonalnym, nie jestem pewien ale chyba wlasnie na Lema. W piatce jednak zarowno przed jak i po silnik chodzil rowno jak stol, prawieze mozna by kieliszki ukladac, w 7 spadly by natychmiast.

No wlasnie zastanawiam sie czy nie dac komus , zeby sprubowal wyregulowac nastawnik na tej pompie co jest na dobry poczatek.

Czy analizator spalin wykaze zbyt uboga dawke, tak jak to jest w silnikach benzynowych??

Jesli bylo by to kolo dwumasowe, to oprucz drgan nie tluklo by sie?? U mnie jest absolutna cisza, a po zamknieciu drzwi i maski problem jest w sumie dostrzegalny najbardziej po ruszajacym sie lewarku zmiany biegow no i troche wyczuwalny rowniez "pod plecami"
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
Czarek
Bywalec
Posty: 90
Rejestracja: 30 mar 2009, 11:56
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: grajewo

Post autor: Czarek »

http://www.bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=2286 przeczytaj moj temat bo widze ze masz podobny problem. dodam tylko ze odpiecie aku jak w temacie nie mialo nic do rzeczy jak sie pozniej okazalo poprostu zbieg okolocznosci. wyregulowaniem nastawnikiem wystarczylo w zupelnosci
Ostatnio zmieniony 30 lip 2009, 23:49 przez Czarek, łącznie zmieniany 1 raz.
grancz
Bywalec
Posty: 135
Rejestracja: 27 cze 2009, 19:08
Seria: E39
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 530d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Radziejów

Post autor: grancz »

Ja bym stawiał na nastawnik pompy wtryskowej tzn ma za dużą dawkę paliwa
Przestawić minimalnie i będzie dobrze ja tak miałem przy 525 tds i jeszcze kontrolka od wtrysku mi się zapalała
Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Milosz »

prubowal ktos z was bawic sie samemu nastawnikiem?? czy raczej tylko do fachowca??

Generalnie grzebie przy samochodach i mam swoj maly warsztat, zajmuje sie jednak na codzien raczej silnikami benzynowymi w "rekinach" i o dieslach i pompach wtryskowych mam szczerze mowiac technicznie rzecz biorac niewielkie pojecie.

OT: Moim najukochanszym autem w prawdzie tez jest diesel, ale 2,4td w E28, a tam przy zalozeniu, ze auto ma rozsadnego kierowce i swierzy dobry olej zarowno boschowska mechaniczna pompa wtryskowa jak i caly naped jest praktycznie bezobslugowy i calkowicie bazawaryjny. TDSa w E34 mam dopiero od roku, ale tam rowniez pokonane do tej pory 25.000km nie zmusilo mnie do jakiegokolwiek zainteresowania sie jak to wszystko funkcjonuje....

PS: kontrolka wtrysku sterujacego sie nie zapala nigdy w trakcie pracy, silnik poza momentem ustabilizowania wolnych obrotow chodzi naprawde jak marzenie. Dzis pojedzilem troche po miesicie i zauwazylem, ze wystarczy dotknac pedalu gazu tak aby obroty wskoczyly na okolo 900 obr/min i caly temat w ogole nie istanieje, silnik chodzi rowno jak stol. Jak puszcze schodzi na jakies 700-800 (w E34 wedlug obrotomierza wolne mam 600obr/min i silnik chodzi rowniutenko) przez chwile trzyma rowne obroty a pozniej zaczyna sie szarpac, czasami jak "przesadzi" zaszarpie za mocno to na kilka sekund znow lapie rowne obroty. Jesli zgasze i zapale to odpala od przyslowiowego strzalu w bendix i chodzi tez kilka sekund rowno, szarpanie zawsze towarzyszy jakby takiej calkiem ustabilizowanej pracy na wolnych obrotach.

Mysle, ze za jakies 2 tygodnie bede mial czas sie tym doglebniej zajac, dziekuje za porady.

Acha, czy wlanie czarnego STP moze cos zmienic przy zalozeniu, ze w pompie znajduja sie osady??

Pozdrawiam
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
Czarek
Bywalec
Posty: 90
Rejestracja: 30 mar 2009, 11:56
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: grajewo

Post autor: Czarek »

stary nie wlewaj zadnego stp i innych fajansow. a twoim problemem jest za duza dawka paliwa (identyczne objawy ktore opisales byly u mnie). wystarczy lekkie wyregulowanie nastawnikiem i bedzie miodzio, a jezeli nie robiles tego nigdy daj to zrobic dobremu szpeniowi i odzaluj kilka PLNów, zreszta 7 zobowiazuje no nie??
Ostatnio zmieniony 01 sie 2009, 0:29 przez Czarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Milosz »

Samochod zawital niedawno do jednego z zaprzyjaznionych warszatow w Malopolsce ktory wprawdzie nie specjalizuje sie w temacie pomp wtryskowych ale ogolnej mechaniki w szczegolnosci silnikami diesla.

Mialem mozliwosc byc podczas zajmowania sie "wielorybem" caly czas na miejscu a nawet troche pomagac.

Na wstepie okazalo sie, ze pompa z Ebay jest zatarta, byla juz rozkrecana i niefachowo zlozona a jej nastawnik jest calkowicie uszkodzony, samochod w ogole na nim nie zapalil.

Zostala kwestia regulacji tego nastawnika, ktory byl wczesniej na samochodzie.

Ponad godzine regulowalismy prubujac uzyskac rowna prace silnika, niestety bezskutecznie. Pruba zubozenia konczy sie brakiem drgawek ale za to wolne obroty faluja, jesli sie choc troche wzbogaci to falowanie ustaje ale pojawiaja sie drgawki. Finalnie udalo sie nam zblizyc o kilka dziasiatych milimetra w "strone falowania" w porownaniu do ustawienia wczesniejszego.

Efekt jest taki, ze silnik cieply drga mniej, ale za to zimny bardziej niz wczesniej. Dodatkowo juz kilkukrotnie podczas jazdy samochod stracil moc a na zegarach wyswietlil sie blad systemu wtryskowego, poki co puszczenie i ponowne wcisniecie padalu gazu zalatwilo sprawe.

Wyglada na to, ze zostaje mi kupno nowego nastawnika lub okazyjnie calej nowej pompy, bardzo prosze o ewentualne wskazowki gdzie najlepiej i najtaniej, uzywany mnie nie interesuje.
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
Awatar użytkownika
Bociek
Bywalec
Posty: 212
Rejestracja: 12 lut 2008, 8:57
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bociek »

najlepiej i najtaniej to raczej nie idą z sobą w parze... to twoja decyzja ile chcesz tym autem pojeździć jak rok to jedź do henia do garażu niech pokombinuje z nastawnikiem za 600zł, jak chcesz polatać jeszcze parę dobrych dziesiątek tys to bierz całą nową w boschu. Kolega miał rację 7 zobowiązuje, jak zresztą każde bmw. pół środków nie lubi.
Szafy, meble na wymiar, drzwi przesuwane INDECO
http://upload.allegro.pl/my_page.php?uid=16080278
Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Milosz »

hejka, chyba niejasno sie wyrazilem....

gdzie dostane najtaniej fabrycznie nowy nastawnik. Ten nie daje sie juz nijak wyregulowac a w tania regeneracje czegokolwiek nie wierze.

7demka zrobi u nas przewidywalnie przynajmniej 100.000km wiec nijak nie licze na to, ze obecny tyle pociagnie, pozatym te drgania wczesniej czy pozniej i tak wykonczyly by mnie psychicznie.
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
ŁYSYYY
Bywalec
Posty: 60
Rejestracja: 13 kwie 2008, 17:14
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ŁYSYYY »

A nastawnik w którą strone przecuwaliście? W strone szyby czy chłodnicy?
Awatar użytkownika
Eskimos
Bywalec
Posty: 260
Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Eskimos »

Milosz pisze:gdzie dostane najtaniej fabrycznie nowy nastawnik. Ten nie daje sie juz nijak wyregulowac a w tania regeneracje czegokolwiek nie wierze.
A rozbieraliście go? Nie ma w środku opiłków? Bo jak są, to kupowanie nowego nie ma żadnego sensu. Z resztą, w ogóle kupowanie nowego nastawnika nie ma sensu, bo to jest część, która się nie zużywa. Przychylam się do opinii kolegów, że jest źle ustawiony i do tego być może brudny. A co do taniej regeneracji, to najpierw dowiedz się jak taki nastawnik działa, jak jest zbudowany i na czym polega jego regeneracja, a później wierz albo nie wierz ;)

Miałem dokładnie taki sam problem, też mi silnik drgał, też obstawiałem dwumas (nawet go wymieniłem, razem ze sprzęgłem, na nowy) a koniec końców okazało się, że wystarczyło poprawnie uregulować nastawnik.

Jaką masz dawkę na suw? Bo zakładam, że ustawialiście na podpiętym kompie? Poprawna regulacja nastawnika jest _bardzo_ precyzyjną robotą i przesuwając go należy wziąć poprawkę na to, że po dokręceniu śrub po zakończeniu regulacji dawka _znacznie_ wzrośnie. Czyli przesuwając go na nawet minimalnie poluzowanych śrubach należy ustawić sporo za mało, na granicy falowania, żeby po ostatecznym dokręceniu dawka wzrosła do prawidłowej wartości (ale z kolei też nie przeskoczyła na zbyt wysoką). Podstawa to odczyt dawki po ostatecznym skręceniu wszystkiego i dokręceniu wszystkich czterech śrub.

______________________________________________________________________
Disclaimer dla dociekliwych:
Wiem, że większa dawka=mniejsza dawka itp. ale nie chcę gmatwać. Tak jak napisałem jest w miarę przejrzyście i takie uproszczenie niczemu nie szkodzi ;)
Darz Bór!
Eskimos
Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Milosz »

Nastawnik w srodku wyglada jak element nowy, nie ma w nim ani opilkow ani zadnego innego widzialnego golym okiem zanieczyszczenia. Dla porownania ten drugi zapasowy ktory nie dzialal wcale byl w srodku czarny jak smola, tak jakby dostawal sie do niego olej silnikowy.

Przed odkreceniem srub zaznaczylismy w kilku miejscach dokladna pozycje w ktorej byl, na chwile obecna jest przesuniety doslownie o okolo 0,1mm w strone szyby, pozycje ta bylo bardzo trudno utrafic, ostatecznie byla ona ustawiana za pomoca gumowego mloteczka na wstepnie dokreconych juz srubach tak aby wlasnie uniknac przesuniecia przy dokrecaniu. Pruba przesuwania w strone chlodnicy od pozycji wyjsciowej konczyla sie natychmiast bardzo mocnymi wibracjami jednostki napedowej.

Przesuniecie o kolejne 0,1mm w strone szyby powoduje falowanie obrotow.

Regulowane bylo bez podlaczania kompa na zapalonym silniku.

Jak wspomnialem wczesniej, silnik drga mniej, ale nie jest to praca tak rowna jak mialem wczesniej w Touringu 525tds czy mam w 524td, czuc takie chronicznie powtarzajace sie drgawki. Ujemnym skutkiem przesuniecia jest to, ze silnik wczesniej chodzil idealnie rowno jak byl calkiem zimny (pierwsza minute po odpaleniu rano), teraz na zimno troche drzy.

Z gory bardzo dziekuje za dalsze wskazowki i rady.

Chetnie oddalbym samochod do specjalisty, ale czytajac opinie, rowniez i na tym forum dobry specjalista wydaje sie byc ciezki do zweryfikowania, a efekt koncowy nie zawsze idzie w parze z wydana gotowka. Boje sie, zeby po takiej wizycie nie bylo gorzej niz jest gdyz silnik poza ta jedna przypadlowscia pracuje jak marzenie.
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raven_1983 »

Czarne wnętrze nastawnika... właściwie norma... nic szczególnego...

Istotne są opiłki.

Nastawnik mogliście sobie regulować "na oko" przy poluzowanych śrubach... nic to nie dało.

Dawka wzrasta w chwili skręcenia nie dlatego, że się przesunie tylko dlatego, że skręcisz.

Przed skręceniem silnik ma chodzić źle, po skręceniu ma chodzić normalnie.

Przed skręceniem ma mocno szarpać i telepać, po skręceniu i podgazowaniu ma chodzić równo i na poprawnych obrotach.

Jeżeli wejdzie na obroty i nie spadnie to zbyt bogata dawka i wtedy przesunąć minimalnie w stronę szyby.
Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Milosz »

Dzieki za odpowiedz kolego raven, widze, ze jestes mocno obeznany w temacie, przeszukuje forum od dluzszego czasu ale dalej nie do konca rozumiem temat regulacji nastawnika, mam nadzieje, ze poswiecisz jeszcze chwile czasu i wyjasnisz mi cos nie cos.

Wracajac do mojego auta, nastawnik ktory jest caly czas zamontowany nie byl w srodku czarny, byl czysciutenki, jak dla mnie wygladal jak idealnie umyty, opilkow nie widzialem, nie rozbieralem go wiec nie wiem jak od wewnatrz.

Kolega ktory ze mna to regulowal, robil to w nastepujacy sposob:

-Zaznaczyl pozycje nastawnika
-Sciagnal kolektor dolotowy, poluzowal nastawnik i zapalil silnik.
-Wstepnie poprzesuwal w obydwie strony prubujac doszukac sie rownej pracy silnika, niestety nie udalo sie, istaniala pewna granica od ktorej przesuwajac w strone okna obroty zaczynaly falowac natomiast w strone chlodnicy przestawaly falowac ale pojawialy sie drgawki.
-Przy ostatecznej regulacji dokrecil lekko nastawnik, tak ze dawalo sie go przesuwac juz tylko za pomoca dosc mocnego udezenia gumowym mlotkiem. Ustawil w ten sposob silnik dokladnie na granicy falowania, co odpowiada jak wspomnialem wczesniej przesunieciu o jakas 0,1mm w strone szyby w porownaniu z ustawieniem wczesniejszym.
-Silnik podczas dokrecania caly czas pracowal i przy ostatecznym dokrecaniu osobiscie nie zauwazylem zadnej roznicy w jego pracy , wczesniej przy przesuwaniu, kazdemu ruchowi towarzyszyl wyrazny skok obrotow.

Nie do konca rozumiem kwestie wzbogacic dawke na nastawniku = ubozej i na odwrot. Rozumiem, ze komputer koryguje, ale wtedy powinno byc tak, ze zmiana dawki na nastawniku finalnie nie przynosi w ogole zmiany ilosci podawanego paliwa. Jak to funkcjonuje??

Gdzie mozna dostac kabel i program aby moc zczytywac dawke w trakcie regulacji??

Do kogo ewentualnie sie udac w zachodniopomorskim na regulacje, aby miec pewnosc, ze wie co robi a jego praca bedzie owocna i pozbawiona skutkow ubocznych.

Samochod jezdzi bardzo duzo, spala mi srednio 9 na 100km pomimo niebotycznej masy przekracza bez wiekszego proszenia 200km/h , w trakcie jazdy pracuje miekko i rowno. Naczytalem sie tyle postow w stylu "zaplacilem 2000zl i teraz juz w ogole jest do kitu" ze naprawde boje sie ryzykowac, najchetniej doszkolilbym sie sam i kupil potrzebny sprzet.
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: raven_1983 »

Wiedzę zdobyłem metodą doświadczalną + pytaniem w czasie działań znajomych mechaników.

Jeżeli chodzi o nastawnik - poluzowany wskazuje na inne dawki niż przykręcony.

Różnica będzie widoczna dopiero przy skrajnie bogatej mieszance. Przy poluzowanym nastawniku będzie rzucało silnikiem. Po przykręceniu i delikatnym przegazowaniu silnik zacznie pracować równo (chyba, że nastawnik został ustawiony zbyt daleko w stronę chłodnicy).

Nie pomogę z tym którego interfejsu użyć - mam na tyle złośliwą wersję auta, że carsoft go nie łyka. Konieczne było ustawianie na jakimś takim śmiesznym komputerze kosztującym jak ładnie określono "kosztuje tyle, że nie chcesz go popsuć".

W twoich mniej lub bardziej okolicach serwisuję się w Bytowie, daleko od domu ale przynajmniej wiem kto robi i co. Czy polecę? nie. Dlaczego? bo naprawy robiłem po znajomości.

Zakładam, że jakość usługi dla wszystkich jest taka sama, jednak nie chcę aby potem było, że Ja powiedziałem, że ktoś jest super a było inaczej.

Jeszcze nawiązując do kwestii regulacji nastawnika - na mojej pompie był on regulowany tak aby po skręceniu na maks był bardzo blisko granicznej wartości - przesunięty minimalnie dalej w stronę chłodnicy dawał totalne jaja (po przykręceniu targało całą budą, po lekkiej przegazówce przestało ale obroty były wyraźnie wyższe niż powinny). Przesunięty minimalnie w stronę szyby i przykręcony dał stabilną pracę przy dawce w okolicach 3.5 mg.

Auto jeździ jak należy, nie kopci nawet przy mocniejszym depnięciu, w czasie testów na odcinku doświadczalnym poszło ponad 215 (odczyt z GPS'a, zegarowo było nieco ponad 220).

Spalanie na trasie w czasie spokojnej jazdy mieści się w granicach 5.4-6.2 litra na 100.

Wcześniej na dojazd do kompa nastawnik był założony "na oko" tak żeby chodziło ładnie i równo - po podpięciu okazało się, że dawka wynosiła około 9. No cóż... jazda była dość ciekawym doświadczeniem.... gaz w podłogę a autko powoli zaczyna się zbierać... po regulacji radość z jazdy powróciła.
Awatar użytkownika
Eskimos
Bywalec
Posty: 260
Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Eskimos »

Milosz pisze:opilkow nie widzialem, nie rozbieralem go wiec nie wiem jak od wewnatrz.
Opiłki gromadzą się właśnie od wewnątrz, przyklejając się do magnesów. Nie twierdzę, że na 100% je u siebie znajdziesz, ale samo zdjęcie pokrywki nastawnika nie powie Ci nic. Opis czyszczenia nastawnika znajdziesz TUTAJ. Wprawdzie opis dotyczy VW TDI, ale nastawnik jest taki sam.
Milosz pisze:Kolega ktory ze mna to regulowal, robil to w nastepujacy sposob:

-Zaznaczyl pozycje nastawnika
Taka dokładność wystarczy żeby silnik w ogóle odpalił po demontażu nastawnika i żebyś się dokulał do warsztatu na regulację kompem. Ale precyzyjna regulacja dawki bez stałego podglądu jej wartości to raczej niewykonalne jest. Póki nie masz kabla, możesz się wspomóc kompem pokładowym i wejść na czas regulacji w opcję spalania chwilowego w l/h. Przy prawidłowej dawce spalanie na ciepłym silniku, wolnych obrotach i bez klimy to 0,9-1,0 l/h.
Zobacz ile masz u siebie i będzie wiadomo jak uregulowaliście tę dawkę.
Milosz pisze:Gdzie mozna dostac kabel i program aby moc zczytywac dawke w trakcie regulacji??
Np TUTAJ. Ja używam programu INPA.


Milosz pisze:najchetniej doszkolilbym sie sam i kupil potrzebny sprzet.
Słusznie. Raz, że kabel niedrogi, a dwa, że umożliwia cała masę innych działań diagnostycznych, kasowanie inspekcji, odczyt i kasowanie błędów silnika, klimy itp.
Ostatnio zmieniony 09 wrz 2009, 0:31 przez Eskimos, łącznie zmieniany 1 raz.
Darz Bór!
Eskimos
elvis
zbanowany
zbanowany
Posty: 187
Rejestracja: 12 kwie 2008, 16:37
Lokalizacja: BEUTHEN

Post autor: elvis »

Witaj .
Silnik może Ci drgać od zużytego koła pasowego ,albo nieszczelnego podciśnienia poduszek silnika ,albo któras poduszka ma dość ,lepiej wymienic dwie i tylko oryginał.


pozdrawiam :cool:
Milosz
Bywalec
Posty: 11
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:47
Lokalizacja: Berlin

Post autor: Milosz »

Witam,

Wydaje mi sie, ze nie jest to trzesienie czysto mechaniczne tylko bezposrednio zwiazane ze spalaniem paliwa. Za kazdym razem jesli zgasze silnik i ponownie odpale samochod chodzi nawet okolo 10 sekund idealnie rowno i dopiero po czasie zaczyna sie delirka, pomimo, ze wolne obroty sa juz od dawna ustabilizowane. Podobnie, po przegazowce, chocby takiej na 1000obr/min mija dobre kilka sekund od ustabilizowania do momentu kiedy zaczyna drgac. Jak pisalem wczesniej - po regulacji pompy drgawki na cieplym sa znacznie mniejsze i przychodza jakby takimi falami, zadrga slabo, znow slabo, mocniej i znow kilka sekund rowno. Obroty w tym czasie zarowno na sluch jak i na obrotomierzu pozostaja bez zmian.

Nie moge miec 100% pewnosci, ale objawy te nijak nie pasuja mi do uszkodzonych poduszek czy jakiegokolwiek uszkodzenia mechanicznego.

Jak bym jezdzil jakims V6 TDI pewnie bym to olal, ale tu nie wypada.

Zanim znow rusze temat dokladniej chcialem dopytac o wskazanie spalania w litrach na godzine. Scignalem sobie opis z jakiejs niemieckiej strony w jaki sposob aktywowac dodatkowe menu, robie wszystko jak w opisie, ale ani na zegrach przestawiajac manetka, ani na konsoli srodkowej nie pojawiaja mi sie, zadne nowe opcje, spalanie jedynie w litrach na 100km. Uzywalem opcji szukaj, ale albo szukam zle, albo na forum nic na ten temat nie ma, moze ktos pomoze....

[ Dodano: Sro Wrz 16, 2009 9:15 am ]
No dobra, chwila pomyslunku i z menu sobie juz poradzilem.

Spalanie wynosi na zimno zaraz po rozruchu 2,3l/h po przejechaniu 3km i podniesieniu wskazowki temperatury w okolice pionu ustabilizowalo sie na 1,4l/h

Pytanie brzmi wiec co z tego wynika?? i na ile jest to miarodajny parametr przy zalozeniu, ze kiedys juz ktos mogl w koncu bawic sie mnoznikiem do obliczen??
Ostatnio zmieniony 16 wrz 2009, 9:16 przez Milosz, łącznie zmieniany 2 razy.
E24 628CSi 12/1982 Delphin
E28 524td 06/1985 Karminrot
E28 535i 03/1985 Polaris
E38 725tds 07/1996 Biarritzblau
ODPOWIEDZ