Witam,
dzis rano przypadkowo zauwazyłem wiszący wężyk, który idzie spod kolektora. Patrzyłem skąd mógł on spaść i zobaczyłem że wisi niepodłączony wężyk (nr 1 na rysunku z malym filterkiem) wychodzący z czujnika za filtrem paliwa (nr 2 na rysunku), wydaje mi się ze jest to czujnik doładowania, jeśli się mylę poprawcie mnie. Powiedzcie mi za co odpowiada ten wezyk, bo nie zauwazylem zeby cos sie zmienilo w pracy silnika, no moze zaczął troche mocniej kopić podczas szybszej jazdy.
to co masz zaznaczone czerwoną jedynką to jest filterek z pompy próżniowej .Znajduje się ona z czoła silnika u góry jak jest pokrywa zaworów . Jest odpowiedzialna za wspomaganie układu hamulcowego ponieważ w kolektorze dolotowym jest ciśnienie z turbiny a do wspomagania hamulców potrzebne jest podciśnienie. Gdyby nie było turbiny to by wspomaganie było by z kolektora dolotowego gdyż tam by wytwarzało się podciśnienie
polokokta55 pisze:to co masz zaznaczone czerwoną jedynką to jest filterek z pompy próżniowej .Znajduje się ona z czoła silnika u góry jak jest pokrywa zaworów . Jest odpowiedzialna za wspomaganie układu hamulcowego ponieważ w kolektorze dolotowym jest ciśnienie z turbiny a do wspomagania hamulców potrzebne jest podciśnienie. Gdyby nie było turbiny to by wspomaganie było by z kolektora dolotowego gdyż tam by wytwarzało się podciśnienie
Czyli musi to być podlaczone do kolektora dolotowego.
raven_1983 pisze:
Co najwyżej komputer nie wie o większej ilości powietrza i nie zwiększa dawkowania paliwa.
Wyszło na to,że nie Miałem podłączonego przewodu od kolektora do tego czujnika (sensora map ?) więc komputer nie wiedział o tym że turbina pompuje powietrze w większej ilości a auto jeździło normalnie bez zwiększania dawki paliwa przez kompa
Nie uleczyło bo nic mu nie dolegało.
Napisałem wyraźnie,że nie miałem nic podpięte pod kolektor ssący u dołu,a okazało się że ma tam być podpięty przewód do jakiegoś czujnika.