Nie raz był taki temat poruszany, więc zamówiłem w ASO (groszowe sprawy) wężyk i króciec.

Montaż jest bardzo prosty. Zaczynamy od odkręcenia górnej osłony silnika (między kolektorem ssącym a pokrywą zaworów. Po demontażu zaworu EGR, nic już więcej demontować nie trzeba.
Bez żadnych kombinacji wykręcamy zaślepkę z pokrywy rozrządu (przy pompie próżniowej).
Do tego (zaślepki) jest nam potrzebny klucz ampolowy "10".
Na to miejsce wkręcamy kluczem "27" wspomniany króciec..
Na niego zakładamy wężyk.
Drugą stronę wężyka zakładamy na wcześniej wkręconą i uszczelnioną rurkę w zaworze EGR.
Ja zastosowałem miedzianą rurkę z przewodu hamulcowego.
A stało się to za namową spawacza.
Pojechałem do niego z rurką kwasoodporną. Nie chciał mi przyspawać żadnej rurki, gdyż w środku EGRa, jest membrana i uszczelnienia gumowe.
Wróciłem do domu i postanowiłem troszkę rozwiercić otworek w zaworze i go nagwintować. Tak też zrobiłem.
Rurkę jednak zastosowałem już miedzianą, bo łatwa w obróbce i żadne większe siły nie będą w przyszłości na nią działać.
Na zdjęciu jest zbyt długa.
Nie musi być też pionowo jak w oryginalnym wydaniu.
Póżniej z resztą okazało się, że nawet lepiej jak jest poziomo, bo gumowy wężyk (po nałożeniu) jest dużo mniej zagięty niż w oryginale (o ile dobrze pamiętam).
Oczywiście nie omieszkałem uszczelnić rurkę. Zastosowałem środek do uszczelniania pęknięć w blokach silników.
Efekt końcowy.
Powodzenia przy montażu!



