na jałowym jak przygazuje turbo cicho gwizdze wiec chyba to nie wina turbiny...
mechanik mowił ze moze po odpieciu bateri mógł jakis bład wyskoczyc do warsztatu mam sie zgolsic na poniedziałek wieczorem a auto mi juz potrzebne
jak ktos ma jakies pomysly to prosze o podpowiedz co to moze byc... moze mechanik jakiegos czujnika nie podłaczył?????
Dodano: Śro Mar 24, 2010 8:19 pm
Witam, chce odswierzyc temat....
problem wyzej opisany znikł sam, ale znowu sie pojawił
przed chwila odpiołem wtyczke od przepływki i sie przejechałem, a tu jak reko odjal pierwszy zakret i auto leci bokiem
i mam takie pytanie czy to przepływomierz juz na wykonczeniu jest??? jak tak to da sie go jakos przeczyscic jakimis płynami itp.
