Pomijam rzekome walory estetyczne auta wynikające z jego koloru... uwagę przykuł dość oryginalny sposób podłączenia tylnych głośników...
Uwaga... oto przykład jak NIE prowadzić przewodów... Gdyby ktoś miał podobny problem... to wystarczy odchylić wyściółkę boczków (na zapinki o ile dobrze pamiętam) i przeciągnąć przewody za wyściółką bagażnika...
Nic nie widać... nie można zaczepić bagażami... same plusy...
No ma jedną wadę - nie można pochwalić się tym, że wymieniło się przewody idące do głośników

