Do pracy wymagane są:
- wkrętak płaski średniej szerokości
- klucz 8mm
- wkrętak krzyżakowy PH2
- nowe głośniki
- opcjonalnie ze dwa zimne pyszne
Cała wymiana jest banalnie prosta.
Zaczynamy od odkręcenia wajchy od otwierania maski. Jedna śruba krzyżakowa, i zdejmujemy wajchę.

odkręcenia śrub trzymających osłonę kolumny kierowniczej, śrby są trzy, dwie z przodu, jedna z prawej od spodu. Po odkręceniu wygląda to tak:

Jak widać osłona jest zintegrowana z podnóżkiem - trzeba ten plastik po prostu wyjąć. Po wyjęciu wygląda to tak:

Głośnik przykręcony jest czterema śrubkami "ósemkami". Po odkręceniu wygląda to tak:

Zdejmujemy złączki z głośnika i na jego miejsce wpinamy nowy. Nie da się pomylić, bo jedna złączka jest szersza niż druga.

Przykręcamy głośnik:

Po tym zabiegu można zamontować osłony. Zdjęć z montażu nie daje, bo jest odwrotny do demontażu i każdy sobie poradzi
Teraz druga strona. żeby dostać się do głośnika, trzeba zdjąć plastikową maskownicę. Trzyma się ona na plastikowym kołku, który odkręcamy płaskim wkrętakiem, oraz na dwóch zaczepach. Po odkręceniu kołeczka należy pociągnąć całą osłonę w kierunku fotela. Po zdjęciu wygląda to tak:

I dalej - odkręcamy cztery "ósemki"

odczepiamy stary głośnik i podczepiamy nowy:

przykręcamy go porządnie:

i na koniec zakładamy plastikową osłonę:
.Oto i cała filozofia.
Efekty pracy: wiadomo, że z 13 cm cudów się wycisnąć nie da jeśli chodzi o barwy dźwięku. Wiadomo, że niskie tony są cięte bez litości. Co prawda te głośniczki Sony, które tam wsadziłem, to nie jest jakaś półka "hi end", ale poprawa jest całkiem zauważalna.
Pozdrawiam:)

