ostatnio diagnozując dragania silnika na wolnych obrotach, zauważyłem, że bardzo mocno pracuje amortyzatorek drgań przy łapie napinacza paska klinowego.
Pomyślałem, że to wina kółka - pewnie łożysko siada, ale przy okazji wymiany termostatu i pompy obczaiłem temat i wyszło na to, że to sama łapa jest już wyrobiona i coś w niej chaczy i się blokuje, a co gorsza przy próbie wykręcienia śruby mocującej, wyszła śruba ale z bloku silnika... rozkręcić ustrojstwa nie mogłem, bo brak odpowiedniej nasadki.
Nasadka o rozmiarze 48 kosztuje u mnie około 50 zł...
Innych narzędzi, jak choćby imadło - brak.
Stwierdziłem więc, że póki co wpuszczę tam przez szczeliny smaru w sprayu i zorientuję się ile kosztuje to cudo nowe.
Zamienników brak.
Na allegro znalazłem samą łapę za 150 zł.
Sama łapa to żadna naprawa, przecież tam są 2 wzajemnie trące o siebie tuleje...
Więc serwis.
I tu miłe zaskoczenie, bo za łapę napinacza, tuleję wkręcaną w blok i śrube z nowym oringiem zapłaciłem 203 zł.
Czasem warto zajrzeć do serwisu...


