Reanimacja klimy - moja przygoda....

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

dankam
Bywalec
Posty: 23
Rejestracja: 27 wrz 2008, 9:01
Lokalizacja: Bolesławiec
Kontakt:

Reanimacja klimy - moja przygoda....

Post autor: dankam »

Witam
W styczniu kupiłem e-34 touring (oczywiście TDS). Postanowiłem powoli doprowadzać autko do stanu zadowalającego. Przyszedł czas na klimę, ponieważ jazda autkiem ze skórami w temperaturze ok 30 stopnia kończyła się mokrym podkoszulkiem po ok 2 godzinach. Biorąc pod uwagę, że mam 2 lewe ręce jeżeli chodzi o mechanikę poprosiłem kolegę o wstępną diagnozę. Stwierdził, że nie mam gazu. Podjechałem więc na warsztat który specjalizuje się w klimatyzacji. Po zrobieniu testu szczelności okazało się, że mam dziurawą chłodnicę od klimy. Skusiłem się na oryginalną chłodnicę BEHR (koszt 340zł) oraz osuszacz (120zł) - stwierdzono, że lepiej od razu wymienić osuszacz, bo nie wiadomo w jakim stopniu jest napełniony i lepiej nie ryzykować uszkodzeniem układu klimatyzacji. Po założeniu chłodnicy okazało się, że wentylator jest zatarty. Zakup nowego został ostudzony, gdy okazało się, że koszt nowego wentylatora to ponad 500zł. Kupiłem więc używany za 150zł (pasuje również ten 5 ramienny - starszy typ). Załamałem się jak okazało się, że do układu wchodzi 1500 jednostek gazu (przykładowo do Audi A6 TDI wchodzi 850, a w nowych autach 500 ze względu na ochronę środowiska) - cena nabicia 300zł. Do tego filtr przeciwpyłkowy 50zł (zwykły papierowy, a nie węgłowy), odgrzybianie 40zł,nowe uszczelniacze, robocizna i zrobiło się dokładnie 1170zł.

To jest przestroga dla wszystkich, którzy kupują autko gdzie sprzedawca twierdzi, że klima jest, ale należy ją jedynie nabić. W takim przypadku zaproponujcie sprzedawcy, że dacie te 300zł więcej, ale niech nabije - jeżeli będzie kręcił, to będzie jasne, że nie jest kwestia tylko nabicia i że układ był wcześniej sprawdzany - ale po co naprawiać i narażać się na koszty skoro może to zrobić przyszły właściciel felernej klimy.

Moja klima działa rewelacyjnie (dwustrefowa, automatyczna).

W chwili obecnej muszę jeszcze sprawdzić dlaczego przy włączonym nawiewie ciepłego powietrza z prawej centralnej kratki leci zimno (ten problem mam od początku). Nie wiem czy jest to kwestia wymiany panelu sterowania klimą czy też coś większego - może ktoś pomoże....
Awatar użytkownika
rexman
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1670
Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
Seria: E81-88
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: Nie mam
Rocznik: 2005
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Poza Polską
Lokalizacja: Irl
Kontakt:

Post autor: rexman »

Mnie też "troszę uderzyło"po kieszeni... :sad:
Wiatrak odblokowałem(regenerowałem),jednak jakoś ani razu się nie "odezwał".Przyczyn może być kilka,ale o tym kiedy indziej,bo klima działa. :wink:
Co do Twego problemu,to "rozbierz"panel i może coś tam znajdziesz...zamieściłem swego czasu zdjęcia...powinny Ci pomóc w pewnym stopniu. :wink:
Zbych
Bywalec
Posty: 96
Rejestracja: 02 mar 2008, 20:42
Lokalizacja: PL

Post autor: Zbych »

dankam
do kogo masz pretensje? trzeba bylo sprawdzic przy kupnie samochodu i odpowiednio zbyc cene :mrgreen:
Awatar użytkownika
wojtek_blekitny
Moderator
Moderator
Posty: 922
Rejestracja: 06 wrz 2008, 23:51
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: okol. Poznania

Post autor: wojtek_blekitny »

Dankam, u mnie klima chłodzi bardzo dobrze, a nawet za dobrze- mam ten sam problem, co Ty-> z kratki nawiewu na pasażerów z tyłu ZAWSZE <czyt. przy każdych nastawach temperatury powietrza i intensywności nawiewu> leci zimne powietrze z klimy.
Przez co włączając grzanie, co jakiś czas włącza się sprężarka klimy <słychać lekką falę obrotów>.
Podejrzewam panel, nie mam jednak czasu umówić się z jakimkolwiek właścicielem E34 z takim panelem z okolic na podmiankę :oops:
"Exercise your inner demons"
E34: "Ulep z samego serca Wielkopolski"
no1knowme
Bywalec
Posty: 67
Rejestracja: 14 mar 2008, 22:24
Lokalizacja: Klb

Post autor: no1knowme »

z kratek w tunelu na pasażerów ma lecieć zimne powietrze, to jest tylko przewietrzanie kabiny. Tak gdzieś czytałem, chyba że macie jakieś nietypowe te klimatyzacje :wink:
Awatar użytkownika
rexman
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1670
Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
Seria: E81-88
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: Nie mam
Rocznik: 2005
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Poza Polską
Lokalizacja: Irl
Kontakt:

Post autor: rexman »

Dankamowi nie chodzi o kratkę nawiewu w tunelu... :mrgreen:
Awatar użytkownika
wojtek_blekitny
Moderator
Moderator
Posty: 922
Rejestracja: 06 wrz 2008, 23:51
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: okol. Poznania

Post autor: wojtek_blekitny »

no1knowme pisze:z kratek w tunelu na pasażerów ma lecieć zimne powietrze, to jest tylko przewietrzanie kabiny. Tak gdzieś czytałem, chyba że macie jakieś nietypowe te klimatyzacje :wink:
Zimne=chłodne <czyt. niepodgrzane>, czy zimne=schłodzone z parownika klimy?
Z perspektywy pasażera kanapy mało ciekawie by było, gdyby w największy mróz dmuchało na niego jeszcze lodowate powietrze schłodzone przez klimę :roll:
Stąd moje obawy.
Aczkolwiek u kolegi w E32 <bez klimy> również na pasażerów z tyłu leci chłodne powietrze, więc raczej masz rację jeśli chodzi o przewietrzanie.
"Exercise your inner demons"
E34: "Ulep z samego serca Wielkopolski"
no1knowme
Bywalec
Posty: 67
Rejestracja: 14 mar 2008, 22:24
Lokalizacja: Klb

Post autor: no1knowme »

myślałem, o chłodnym (nie schłodzonym przez klimę). Ja mam klimę manualną(włączana przyciskiem, regulowana w stopniach porkętłami dwoma) i w tym tunelu leci zawsze chłodne powietrze.
ODPOWIEDZ