[e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Forum o ogólnych problemach z elektroniką i elektryką w BMW.

Moderator: Moderatorzy

radek-bmw
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 22 lut 2012, 14:13
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1991
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie

[e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: radek-bmw »

auto e34 525tds 1991 automat

kumpel jest na wyjezdzie i ma problem z tą bmk-a. Opisze to co mi mowil.

wszystko ladnie na trasie i nagle silnik gasnie po puszczeniu gazu. to jest automat wiec jazda staje sie ucziazliwa przy dojezdzaniu do skrzyzowan itp.

kumpel zatrzymuje sie, patrzy na silnik i w okolicy pompy wtryskowej/nastawnika wisi dwu pinowa kostka (bodajze niebieska). Nie wiadomo skąd wypadla.
nie znajduje miejsca skad wypadla - jezdzi dalej. auto traci moc.

ja mam e36 benzyne,ale skojarzylem ze niebieska kostka to moze byc czujnik temp cieczy w silniku. poszperalem w necie i znalazlem ze czujniki w 525tds sa pod kolektorem dolotowym. w bloku silnika przy cylindrach (liczac od strony wentylatora) 1,2 i 4,5.

obadał sprawe i mowi ze pod 1nką jest zaslepione srubą, a pod 2jką, 4rką i 5tką są podłączone kostki.

Dodatkowo mowilem mu by sprawidzil pozostale kostki - z czujnika cisnienia oleju i kostka czujnika w kolektorze dolotowym (od jego spodu) -obie sa na miejscu

nie mam juz pomyslow, a schematow elektrycznych do e35 525tds na necie nigdzie nie moge znalezc.

wedlug jego, kostka ta ma oczywiscie wejscia na 2 piny i kolory kabli: brązowo-biały i zielono-biały

prosze o pomoc
radek-bmw
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 22 lut 2012, 14:13
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1991
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: radek-bmw »

Ktokolwiek?

Panowie - niech mi ktos podpowie, od czego jest ta kostka. Moze akurat ktos grzebie przy silniku i moze odsloniec gumki od kostek i sprawdzic przy ktorej są kable brązowo bialy i zielono bialy

lub moze ktos ma schematy e34 525tds
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: siudek »

Milion razy łatwiej zamiast takiego barwnego opisu byłoby zrobić porządne zdjęcia ze 2-3 tego o czym mówimy (skąd mam wiedzieć o której kostce akurat piszesz, kolory przewodów nic nie mówią). To po pierwsze. Po drugie na forum masz wszystko czego Ci potrzeba, wystarczy poszukać. A po trzecie - dlaczego akurat kolega powiązał jakąś niepodpiętą kostkę z gaśnięciem silnika? Sama się nie odpięła, jeśli wcześniej tak było i wszystko było ok, to nie ma żadnego powodu, aby te sprawy łączyć. W komorze są uniwersalne konektory, które nie zawsze muszą być podpięte do czegokolwiek, bo inna opcja np.

Przy pompie wtryskowej jest zasilanie elektrozaworu pompy, napięciem na to zasilanie steruje ECU.
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=6949

Tutaj na schemacie masz wszystkie czujniki z opisem po kolei który jest od czego:
http://www.realoem.com/bmw/showparts.do ... g=11&fg=15

Tu też jest jeszcze ciekawy zbieg okoliczności:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=6886

I kolega z podobnym znaleziskiem:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=6087

Aby cokolwiek powiedzieć/napisać musimy wiedzieć o co nam chodzi konkretnie oraz w zasadzie dlaczego ten pomysł, że to luźna wtyczka jest winna problemu. Schematy są na forum, poszukaj. To co mogłem na szybko napisałem powyżej.

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: raven_1983 »

Kojarzy mi się to z czujnikiem temperatury sterującym żaluzją...

We wczesnych wypustach z fabryki były kompletne instalacje... czy auto miało żaluzję czy nie, to instalacja do jej czujnika była.
radek-bmw
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 22 lut 2012, 14:13
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1991
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: radek-bmw »

oj musze troche poprzycinać:
siudek pisze:Milion razy łatwiej zamiast takiego barwnego opisu byłoby zrobić porządne zdjęcia ze 2-3 tego o czym mówimy
Łatwiej by było gdyby kolega doczytał, że kumpel z autem jest na wyjeździe, a ja w jego imieniu tutaj opisuje ten problem, bo sobie nie umie poradzic. A na mechanika w tym momencie nie ma ni czasu ani pieniedzy. Zdjecia moge mojego pokoju ewentualnie wrzucic :)
(skąd mam wiedzieć o której kostce akurat piszesz, kolory przewodów nic nie mówią)
oczywiscie ze nic nie mowią, jeśli sie nie ma przed sobą schematów lub kostek w ręku w komorze silnika w takim samym aucie. Liczylem na to, ze ten kto ma taki silnik na moją prośbe, sprawdzi kolory kabli swoich kostek - w koncu jest ich niewiele, lub ten kto ma schemat podzieli się nim, bo nie bez powodu na schemtach są opisane kolory kabli, ktore jednak tam duzo mowią :)
Po drugie na forum masz wszystko czego Ci potrzeba, wystarczy poszukać.
byc moze zbyt niejasno sie wyrazilem. "poszperalem w necie" prosze zrozumiec jako - sprawdzilem realoem, google, to forum, pod kątem interesującego mnie tematu - czyli niebieskiej dwupinowej kostki z kablami w kolorach brązowo biały i zielono-biały. Nic nie znalazłem, więc napisalem.
A po trzecie - dlaczego akurat kolega powiązał jakąś niepodpiętą kostkę z gaśnięciem silnika? Sama się nie odpięła, jeśli wcześniej tak było i wszystko było ok, to nie ma żadnego powodu, aby te sprawy łączyć.
zgadza sie. Moj bład, że nie dopisalem dlaczego zasadne jest łączenie tych faktów ze sobą. Auto 1,5tygodnia przed tą sytuacją miało wymienianą i pompe wtryskową, nastawnik z kompletem uszczelek. Wymieniany takze byl kolektor dolotowy. Wszystko było tam demontowane. Jesli mechanik przez nieuwage nie docisnal mocno kostki, to mogla sie ona po kilkunastu dniach wysunac z powodu wibracji. Dodatkowo pare dni po robociźnie, kiedy auto juz ładnie jezdzilo - sam oglądałem silnik uważnie, ponieważ lokalizowalem wycieki oleju. Doskonale pamiętam, że żadnej wiszącej czy leżącej kostki na pompie wstryskowej nie było. Ten kumpel był przy tym i również ze mną wszystko oglądał. Pare dni potem, pojechał w trase i kiedy zaczęły się te objawy, jak mówiłem, stanął, otworzył maske i myslac ze to znow pompa czy nastawnik szfankuje, zaglądnąl w tamtą okolice i zobaczyl leżącą czy wiszącą kostke. i od razu zadzwonil, ze tej kostki tam nie bylo wczesniej, ze jest pewnien i ja tez jestem pewnien - właśnie dlatego połączyliśmy te wszystkie fakty.
W komorze są uniwersalne konektory, które nie zawsze muszą być podpięte do czegokolwiek
zgadzam sie, dzisiaj się o tym dowiedziałem z tego forum. Być może ta odpięta kostka to zbieg okoliczności - być może nie. Gdybym wiedzial do czego prowadzi, to latwiej byloby poznac odpowiedz czy objawy silnika moga byc przez to. Z tego co mi kumpel mowil - jesli dobrze mi wytlumaczyl to wyglada ona tak samo jak kostki do czujnikow temperatury- choc teraz nie mam jak to zweryfikowac
Tutaj na schemacie masz wszystkie czujniki z opisem po kolei który jest od czego
oczywiscie pragne powiedziec, ze zanim tu cokolwiek napisalem, sprawdzalem ten schemat na realoem. I zadzwonilem do kumpa, kazac mu by sprawdzil czujnki, liczac od strony wiatraka- pod cylindrami 1,2,4,5. Odpowiedzial, ze wszystkie są podlaczone, poza tym pierwszym, jednak w miejscu gdzie powinien on byc, jest wkrecona sruba. Miałem przez chwile pomysl, ze skoro tam oryginalnie jest stycznik temperaturowy, to jesli sie zepsul -zostal zaslepiony srubą prowizorycznie a w tą kostke moze zostal wsadzony mostkujący drucik. Podczas drogi kostka spadła i drucik wypadl i teraz są problemy. tak sobie gdybalem bo auto jest niezadbane, widac ze wlasciciel nie mial kasy na porzadne serwisy.

p.s.
ja wiem ze utrzymywanie porzadku na forum, pilnowanie by nie powielano tego co bylo setki razy wałkowane jest pracą frustrującą, wiec rozumiem Cie, ale czasem mam takie wrazenie ze zapomniamy o sensie stricte istnienia takich for. Chyba nie chodzi w nich tylko o to aby ktos dwie godziny musial szukac bez skutecznie czegos w archiwum, a o to by mógł bez obaw zapytać, jesli po dluzszej chwili niczego, załatwiającego problem, nie znajdzie.
radek-bmw
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 22 lut 2012, 14:13
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1991
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: radek-bmw »

prosze powiedzcie mi, gdzie podpina sie kostke zaznaczoną w czerwnonym kółku? bo jutro dzwonie do niego i kaze mu sprawdzic czy ma ją podlączoną, ale wczesniej chcialbym wiecej informacji zebrac.
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 10c45f3cfe

bo jak widzialem przed chwila na zdjeciach pomp z allegro, ma ona męskie piny i kształ kostki czujnika temp, co pasowaloby do tej wiszącej kostki kształtem i pinami, bo tam są żeńskie.
Awatar użytkownika
Dimo
Bywalec Gadulec
Posty: 450
Rejestracja: 11 lis 2010, 22:35
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Łódzkie
Lokalizacja: EZD

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: Dimo »

To w czerwonym kółku idzie z elektrozaworu do wiazki DDE,do takiej plastikowej obudowy tuż poniżej głowicy (wychodzą też stamtąd przewody do świec żarowych),niech sprawdzi,czy z tej obudowy nie wystaje ta niepodłączona kostka. Niestety jestem w podrózy i nie mam jak zajrzec do swojej bawarki i oglądnąc te kostki.
Obrazek
Jest również 318tds Compact,96r.oraz New Beetle 2.3 V5.
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: siudek »

Łojejku ale kolega naprodukował, prawie jak ja czasami. :lol: Myślę, że jednak niepotrzebnie, na spokojnie.
radek-bmw pisze:Łatwiej by było gdyby kolega doczytał, że kumpel z autem jest na wyjeździe, a ja w jego imieniu tutaj opisuje ten problem, bo sobie nie umie poradzic. A na mechanika w tym momencie nie ma ni czasu ani pieniedzy. Zdjecia moge mojego pokoju ewentualnie wrzucic :)
Nie no, bez przesady - jest XXI wiek, 150% populacji w Polsce posiada telefon komórkowy, z czego znaczna większość ma w nim"jakiś" aparat fotograficzny. Jaki większy problem w otworzeniu maski i zrobieniu z 3-4 zdjęć w okolicy tego ciekawego znaleziska? Nie rozumiem, dlaczego to jakiś mój błąd w rozumowaniu. Jeśli koledze tak zależy na szybkiej pomocy, to chyba mógłby w ten sposób sobie i nam pomóc. Prawdopodobieństwo, że ktoś zajrzy tu, zobaczy zdjęcie i napisze co to jest znacznie większe niż prawdopodobieństwo, że zajrzy tu, przeczyta barwny opis "jakiejś wtyczki", po czym pójdzie na parking/do garażu i sprawdzi wszystkie kable w wiązce, prawda? Łatwiej i szybciej komuś pokazać "to co ma luźne" i zapytać co to jest, niż mi teraz łapać za wszystko czego "luźnego" nie mam i pytać "to to? nie? to może to? A w ogóle to jaką masz wersję, masz to i to?". Chyba rozumiesz co mam na myśli, wydaje mi się, że to jednak logiczne.
radek-bmw pisze:oczywiscie ze nic nie mowią, jeśli sie nie ma przed sobą schematów lub kostek w ręku w komorze silnika w takim samym aucie.[...]
Źle napisałem - po pierwsze nie w każdym roczniku kolory przewodów są takie same i w tych samych miejscach, po drugie wiele wewnętrznych przewodów jest taka sama (plus i masa), różnią się kostki. Zdjęcie kostki i jej miejsca jest 100% łatwiejsze do opisania niż kolory przewodów.

Zawsze można się podeprzeć schematami stąd (niestety od e39 się zaczyna, ale jest wszystko z m51):
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=15&t=5892
radek-bmw pisze:[...]tej kostki tam nie bylo wczesniej, ze jest pewnien i ja tez jestem pewnien - właśnie dlatego połączyliśmy te wszystkie fakty.
No to faktycznie, jakieś prawdopodobieństwo jest. Jednak jeśli byłby to elektrozawór, nie odpaliłby. Jeśli czujnik temperatury, nie gasłby w ten sposób. Stąd moja wątpliwość. Bo co odpięte powoduje, że silnik odpala i pracuje, ale gaśnie na światłach? Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, niech się podzieli wiedzą proszę.
radek-bmw pisze: p.s.
ja wiem ze utrzymywanie porzadku na forum, pilnowanie by nie powielano tego co bylo setki razy wałkowane jest pracą frustrującą, wiec rozumiem Cie, ale czasem mam takie wrazenie ze zapomniamy o sensie stricte istnienia takich for. Chyba nie chodzi w nich tylko o to aby ktos dwie godziny musial szukac bez skutecznie czegos w archiwum, a o to by mógł bez obaw zapytać, jesli po dluzszej chwili niczego, załatwiającego problem, nie znajdzie.
..."dłuższa chwila", czyli niecały jeden dzień. :] Dwie godziny szukania piszesz, cóż, chciałbym zatrudnić sztab ludzi odpowiadających fachowo na pytania 24h mając do dyspozycji pełną dokumentację, niestety nie stać nas, więc robimy co możemy. Nie chodzi tu o jakieś obawy, bo i przed czym. Nie jest to też w żadnym wypadku złośliwe, bo i dlaczego, bardzo chcę pomóc. Tylko widzisz, wpada ktoś i potrzebuje szybko pomocy - zamiast zatem wkleić ze 2-3 zdjęcia z krótkim opisem i pytaniem "co to jest", wpada i wkleja barwny opis. Ten czas na szukanie w archiwum, plus post z opisem i czekanie na reakcje mogłyby się znacznie skrócić, gdyby kolega zrobił zdjęcie telefonem, przesłał MMSem, a Ty byś wkleił na forum.

Miejmy zatem nadzieję, że ktoś pomoże. Powodzenia w takim razie w poszukiwaniach i napisz co w końcu się okazało. Przyda się następnym.

Pozdrawiam.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
radek-bmw
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 22 lut 2012, 14:13
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1991
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: radek-bmw »

siudek pisze:Nie no, bez przesady - jest XXI wiek, 150% populacji w Polsce posiada telefon komórkowy, z czego znaczna większość ma w nim"jakiś" aparat fotograficzny.
hehehe szanowny kolega nie uwierzy, ale chyba nie jestem doceniany. Jestem dokladnie tego samego zdania i zanim zalozylem ten temat, sam wpadlem na to mowiac mu "wyslij mi mms-a, jak zobacze ta kostke to skojarze moze od czego jest". no i kolega zrobil fotke i wyslal - poszla z torbami. Dzwonil i pytal czy dostalem - ale ani fotki ani powiadomienia nie bylo. Sprawdzalem nawet na stronie oragne na swoim koncie - po prostu poszla w eter. Kumpel jest nerwowy i zabiegany, spieszyl sie i temat zdjecia przeszedl na pozniej. W miedzy czasie zalozylem ten temat. Takze jak mowie - kolega nie docenia moich powaznych intecji, czy przemyslanego postepowania. 150% populacji posiada tel komórkowy, ale jest chyba tylko jedna osoba, ktora ma umiejetnosc wysylania mms-ow w kosmos hehehe, pomimo dobrze skonfigurowanego polaczenia z netem nadawcy i odbiory :)

Jesli faktycznie taki galimatias jest z kablami w roznych rocznikach to przycisne go o tą fotke jeszcze raz. Mam wrazenie, ze ja ten problem chce bardziej usunac niz on. Cos mi sie wydaje ze on chyba chciałby bardziej podpalic to auto i zobaczyc co sie stanie, niz uwierzyc ze problemy sie w koncu skoncza.

i z tego co pamietam (dzis nie moglem sie z nim skontaktowac by sie upewnic), mowil ze auto gaslo lub dlawio sie po puszczeniu gazu. I po odpaleniu, jesli nie trzymal gazu to tez gaslo. Jednak nie wiadomo jak na zimnym silniku, bo kiedy dojechal na miejsce. do auta wrocil 2dni pozniej i przywital go rozladowany akumulator do zera, wiec poruszal sie taxi. Co do tego gasniecia po puszceniu gazu to W benzynie bylby to silnik krokowy, ale w diesel-u nie ma, wiec nie wiem.

tak czy inaczej bardzo dziekuje za pomoc. Dzis zadzwonie i przycisne jeszcze o sprawdzenie dokladnie podlaczenia (2ch wtyczek) idacych od pompy wtryskowej.
Awatar użytkownika
Akebono
Bywalec
Posty: 63
Rejestracja: 06 sty 2008, 12:51
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: Akebono »

Witam!

Domyślam się że to kostka z kolektora ssącego, stąd te problemy z gaśnięciem. Znajduje się od dołu kolektora od zaworu AGR kilka centymetrów, trzeba zanurkować i zajrzeć od spodu, kawałek dalej jest wyjście na wąż map sensora.
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: raven_1983 »

Silnik tak chętnie przy braku temperatury powietrza w dolocie nie gaśnie... a czujnik temperatury w dolocie ma czarną wtyczkę.
radek-bmw
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 22 lut 2012, 14:13
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1991
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: radek-bmw »

Panowie auto naprawione.

Kumpel podjechal do serwisu (nie aso) siedzącego tylko w bmw. Podłączyli pod kompa.
wykazał błąd czujnika nr 8 na zdjęciu - pod dolotem czwartego cylindru (licząc od lewej).
Czyli czujnik temperatury wody. tutaj link:

http://www.realoem.com/bmw/showparts.do ... g=11&fg=15

1.Mechanik zdjął kolektor dolotowy (p.s. z czarnyn czujnikiem w nim, wszystko ok) i wyciagajac wtyczke, okazalo sie ze ułamane/zerwany sa kable na zgięciu idące do kostki tego czujnika temp nr8. Po pociągnięciu nowego kabla błąd nie wyskakiwał, wiec czujnik nie zostal wymieniony ( cięcie kosztów)
2.kabel magicznej niebieskiej kostki która wisiała, złączony był taśmą z kostką tego czujnika 8 - być może spadająca z podwieszenia kostka, szarpneła i ułamała trzymający się już na włosku kabel. a ta wspomniana niebieska kostka, prawdopodobnie była od stycznika temperatury nr 6, ktory zostal zaslepiony srubą. mechanik powiedział, że tą kostką nie nalezy sie przejmowac, poniewaz widzi ze ewidentnie zostalo zrobione jej prowizoryczne obejście (brzmi magicznie, ale tyle tylko wiem, to kumpel z nim gadal)
3.została wyregulowana dawka paliwa (była zbyt niska)
4.zostaly zwiekszone lekko obroty, bo byly za niskie (podobno komputerowo - nie wnikam)

po wyjechaniu od warsztatu: auto zapala od pierwszego (zimny i cieply). pracuje równo. Wczesniej przed tą awarią, tuz po odpaleniu auta z rana, silnik pracowal na bardzo niskich obrotach, trzęsąc się mocno- dopiero po chwili wchodził na prawidlowe obroty - teraz zapala jak nalezy. Kumpel testowal ostre przychamowywania z gwaltownym puszczaniem gazu - wszystko jak nalezy a co najwazniejsze auto odzyskalo duzo mocy!

dodatkowo powod przez ktory wyladowal sie wczesniej akumulator. 3tygodnie temu, elektryk zakladal alarm, wpinając się miedzy innymi w krańcówke. po kilku dniach zaczely sie problemy z lampką kabiny (pozdrawiam elektryka)- raz dzialala raz nie. Kiedy w koncu kumpel naladowal aku, odpalil auto, zamknal drzwi, zobaczyl ze ciagle swieci sie ta lampka - wtedy przypomnial sobie ze przed 3dniowym postojem, zaparkowal auto i probowal wlaczyc swiatlo by cos znalezc - pech chcial ze wtedy lampka nie zadzialala - a on zostawil na pozycji stale wlaczonej. W ciagu 3chh dni kiedy auto stalo, musiala sie wlaczyc i wyladowac akumulator. Dowodem moze byc to, ze teraz jak ją wlaczy, czasem mruga, raz swieci, raz nie odpala. cos musi nie stykac/ iskrzeć (LOL moze w koncu sie cos zjara). p.s. ten elektryk robiacy wtedy alarm mial tez znalezc ubytek prądu bo aku padał czesto. nowy kupiony aku, również padł w 2dni. Ubytek powodowała wadliwa centralka. Zostala wymieniona i wsadzony nowy alarm, ubytku od tego momentu nie bylo.

Badzo dziękuje wam za pomoc i dobre chęci! Mi osobiscie do glowy by nie przyszlo ze wina będzie lezec w kablu ktory wizualnie wyglądał na podlaczony do czujnika temperatury, oraz w regulacji dawki paliwa. Chociaz jak pisaliscie - dziwne by czujnik temp robil takie objawy. Nastawnik moze tak glupiec bez poprawnych danych o temperaturze?
dopatruje się niescisłości. ale niestety takie slowa przekazal mi kumpel - gdybym to ja rozmawial z mechanikiem, wypydalbym dokladniej i prosilbym o wyjasnienie związku pomiedzy jednym a drugim.

ok, temat do zakmniecia.
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: raven_1983 »

Się ubawiłem...

Czujnik temperatury powietrza nie ma takiego wpływu... Ty piszesz o czujniku temperatury silnika, w oparciu o który jest ustalane wyprzedzenie wtrysku oraz zwiększenie dawki paliwa na zimnym silniku.

Poza tym opis brzmi interesująco... jak typowe wydojenie kasy z frajera który myśli, że się zna...

Dlaczego tak uważam?
- DDE z założenia utrzymuje prawidłowe obroty... jeśli są zbyt niskie to nie robi się korekty tylko szuka usterki.
- Fabrycznie silniki występowały bez stycznika zamykającego żaluzję, bez żaluzji, natomiast z instalacją do żaluzji... o czym pisałem powyżej.
- Jeśli w kosmosie były i obroty i dawka, to należało usunąć wszelkie korekty i ustawić nastawnik tak aby było dobrze.
- Oświetlenia komentować nie będę... ze względu na brak pewności, mam jednak takie dziwne wrażenie, że lampka zostawiona na stałe też gaśnie po jakimś (coś w rodzaju 5 minut) czasie od zamknięcia samochodu.
- Na marginesie... plastikowa leciutka kostka to nie ciężar który "spadając" wykonuje takie działania jak "szarpnięcie" i "ułamanie".
- Nie wiem również w oparciu o co mechanik stwierdził, że było zrobione "prowizoryczne" obejście - brak danych... jeżeli w aucie nie ma i nie było żaluzji (np. jest tylko elektrozawór od EGR) to nie było czego obchodzić.
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: siudek »

Bez zagłębiania się w pozostałe kwestie, mała uwaga - tak jak Raven napisał, potwierdzam, w e34 ze sprawną elektryką nic nie rozładujesz "lampką włączoną na stałe". To BMW a nie duży Fiat (pozdrawiam fanów) - oświetlenie kabiny nawet po włączeniu na stałe świeci się jakiś czas... długo, ale nie całą noc, po jakimś czasie wyłącza je automat. Kiedyś to testowałem wymieniając późną porą filtr kabinowy. Włączyłem sobie oświetlenie i gdzieś w połowie roboty zrobiło się ciemno, co mnie zdziwiło. Włączałem i wyłączałem lampkę, ale nie reagowała - myślałem że żarówka. Po przekręceniu stacyjki i wyłączeniu jej, oświetlenie znów działało - znowu miałem określony czas działania w świetle. :]

Aha - obrotów m51 się nie "zwiększa", tym się zajmuje ECU. Ustawia się 727rpm i tak ma być, a jeśli coś jest nie tak to sprawdzamy ustawienia dawki paliwa, wyprzedzenia kąta wtrysku oraz resztę danych z czujników. Nie jedna tęga głowa pracowała w zespole inżynierskim naszych aut, nie umniejszajmy ich osiągnięć naszą niewiedzą - raczej starajmy się je poznawać. :]

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: [e34] 525tds 1991 niebieska kostka w komorze silnika

Post autor: raven_1983 »

Tak jak napisał Siudek... nie zwiększa się bo nie powinno się tego robić.

Jak ktoś bardzo uparty to jest taka możliwość aby nakazać sterownikowi silnika utrzymywać niższe lub wyższe obroty, ale regulacja jest dosyć skokowa... I właściwie do wykorzystania tylko doraźnie aby np. poprawić kulturę pracy padającego nastawnika... ;)
ODPOWIEDZ