[E39] Dziwne piski
Moderator: Moderatorzy
[E39] Dziwne piski
Witam mam taki problem. Kiedy odpalam silnik z rana i kiedy temperatura jest niska przez około 5 min z pod maski słychac straczne piski czym wiecej gazu tym pisk jest szybszy i głośniejszy. kiedy temperatura silnika wzrośnie piszczenie znika całkowicie. Zanjduje sie to w okolicach pasków a głownie paska napinającego, czy moze to byc sam pasek? Zaznacze ze wymieniłem rolke napinającą (ta od klimatyzacji) tak mowił mechanik i dalej to samo, kiedy prysne w okolice tego paska wd-40 przestaje czy ktos miał taki przypadek ? co wymienic aby nie wydawac kasy na darmo. prosze o rady. dziekuje pozdrawiam
Piotr
-
tomek_olecko
- Bywalec
- Posty: 212
- Rejestracja: 09 kwie 2008, 22:10
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Warmińsko-mazurskie
- Lokalizacja: Olecko
-
john rambo
- Bywalec
- Posty: 45
- Rejestracja: 20 mar 2008, 1:09
- Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wielkie dzieki. Wybiore sie do mechanika niedługo i chociaz bede wiedział co mowic:) pozdrawiam
[ Dodano: Nie Maj 18, 2008 1:56 pm ]
Witam. Wymieniłem ten wiekszy pasek. koszt 39zł naprawa 10zł i spokój z rana na zimnym swięta cisza silniczek chodzi cichutko tak jak powinien nic nie piszczy. Do tyłu ponad 100 za rolke ale kto to mógł wiedziec. pozdrawiam
[ Dodano: Nie Maj 18, 2008 1:56 pm ]
Witam. Wymieniłem ten wiekszy pasek. koszt 39zł naprawa 10zł i spokój z rana na zimnym swięta cisza silniczek chodzi cichutko tak jak powinien nic nie piszczy. Do tyłu ponad 100 za rolke ale kto to mógł wiedziec. pozdrawiam
Piotr
Witaj, prponuje przejechac sie do warsztatu gdzie znajduje sie mechanik który Ma jakies chociaż wzglene pojęcie o autach i wtedy sprawdzi skad dochodzą te nie miłe dźwieki, zazwyczaj zakładaja słuchawki prawie jak doktor wtedy bedzie diagnoza bardziej realna i na pewno mniej kosztowna od wymieniania po kolei rolek napinaczy pasków itd. A moja diagnoza na odległość do napinacz wymieniony wyżej jeśli nie zanika szum po czasie to mysle ze to bedzie on, nom chyba ze silnik ma juz dosc i sam od siebie tak juz chodzi pozdro
Piotr
no jak kuzyn sie na tym zna to jak najbardziej trafna decyzja. A co do przebiegu to jestes jego pewny? Ostatnio kolega kupił e46 2.0 w dieslu i miała niby przejechane nie całe 200 tys dodam ze ogólny stan wizualny jest super ale szkoda ze poprzedni właściciel zapomniał skasować błąd z przebiegiem tym prawdziwym i okazało sie ze ma najechane 690 tys :O mała niespodzianka hehe pozdrawiam
Piotr
- marcellchen
- Bywalec Gadulec
- Posty: 363
- Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podlaskie
- Lokalizacja: BIAÅYSTOK
silinki BMW m30 osiagalu nawet wiecej bo okolo milona km moj tds mial przekrecony licznik i mial 360tys przed kapitalnym wiec nie wiesz chyba co piszeszmarcellchen pisze:Piotr, co ty za glupoty piszesz beta i 690 tysiecy ... i jeszcze e46 .... ten silnik sie wykrecilby .... niech dojdzie do 500 tysiecy to bedzie gitara .... zeby to byla mowa o mercu 124 to rozumiem ... ale napewno zadna beta tego nie osiagnie ....
tu sie nie zgodze ,silniki BMW robia podobne przebiegi jak Mercedesy ,ale jak o nie dbasz,a Mercami jeżdza często dziadkowie ,więc to jest zupełnie inna eksploatacjamarcellchen pisze:Piotr, co ty za glupoty piszesz beta i 690 tysiecy ... i jeszcze e46 .... ten silnik sie wykrecilby .... niech dojdzie do 500 tysiecy to bedzie gitara .... zeby to byla mowa o mercu 124 to rozumiem ... ale napewno zadna beta tego nie osiagnie ....
z reka na sercu mówie jak najbardziej poważnie 690 tys km i auto chodziło jeszcze w miare mimo ze nie miało juz tej mocy, bład nie skasowany na własne oczy widziałem 690 tys km, moze juz 2gi silnik ale nie wydaje mi sie bo nie było widac zadnych sladow wymiany. A co do tego przebiegu to zalezy jak kto dba i jak jeździ bo Bmw np, tds osiaga 1000000 km i to duzo takich przypadków było tym bardziej automaty wytrzymują wiele. Wiec chyba masz złe doświadczenia z BMW lub kupowałes zajechane auta bo nie wiesz zabardzo co potrafi BMW:) i bez obrazy. Np mój tds miał grubo pona 500 tys i chodził jak szwajcarski zegareczek dodam ze w automacie. I kto tu mówi ze tdsy sa do d***, Ci co kupili niedbalca który był 3 razy kręcony, i nie wiecą w czym rzecz, Jedyny minus to ze duzo pali, i przy wiekszych przebiegach kombinacje z odmą, pozdrawiam
Piotr
Mój ojciec ma VW Touran z 2003 roku. W chwili obecnej silnik ma nakręcone prawie 500 tys więc wszystko jest możliwe. Jeżeli auto jest używane do prowadzenia działalności a nie jako "cywilne" wówczas można się spodziewać przebiegowych cudówmarcellchen pisze:Piotr, co ty za glupoty piszesz beta i 690 tysiecy ... i jeszcze e46 .... ten silnik sie wykrecilby .... niech dojdzie do 500 tysiecy to bedzie gitara .... zeby to byla mowa o mercu 124 to rozumiem ... ale napewno zadna beta tego nie osiagnie ....

