E36 325 Tds - ogromny problem.

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

AdamssTDS
Świeżak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 04 lis 2013, 11:12
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie

E36 325 Tds - ogromny problem.

Post autor: AdamssTDS »

Witajcie, jestem tu nowy i nawet nie jestem swiadom czy w odpowiednim dziale wpisuje sie.. Bądź co bądź liczę na pomoc ;

Mam Touringa E36 napędzający 2.5 tds'em z brzebiegiem 369 tys .
Wszystko działało i śmigało jak należy , do momentu gdy nie zalałem silnika olejem 10w/40 semi synt. mobil .
Gdzieś z dołu silnika zaczął wydobywać się olej , a powyżej wkręcenia silnika na poziomie ponad 2.5 tys silnik wkręcał się , lecz było słychać jakby był gdzieś przedmuch ;/ mało tego , w zbiorniku wyrównawczym , gdzie powinine znajdować się plyn chlodzacy , jest olej ;/ .

Panowie jakies sugestie ? podpowiedzi ? jakies kroki ?
Awatar użytkownika
patryk1981
Bywalec Gadulec
Posty: 431
Rejestracja: 24 lis 2011, 18:50
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 2011
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: E36 325 Tds - ogromny problem.

Post autor: patryk1981 »

AdamssTDS pisze: mało tego , w zbiorniku wyrównawczym , gdzie powinine znajdować się plyn chlodzacy , jest olej ;/ .
to nie wróży nic dobrego ,wygląda na uszczelkę pod głowicą ,wyciąg bagnet i zobacz czy jest masło i czy poziom oleju nie podskoczył do ponad maximum ,jeśli chodzi o ten niby przedmuch ,to domyślam się że chodzi Ci o powietrze ,a to może oznaczać brak szczelności turbo interculer w zasadzie dolot powietrza.
Popatrz dokładnie co się dzieje jak możesz zrób zdjęcia i wstaw ,będzie łatwiej .
Puki co zobacz to co pisałem .
Audi A6 C5 rok 2000 - 1.8t - chip 200 HP
Awatar użytkownika
jaroblazej
Bywalec
Posty: 99
Rejestracja: 18 sty 2011, 23:53
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 730d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontakt:

Re: E36 325 Tds - ogromny problem.

Post autor: jaroblazej »

Olej w zbiorniczku wyrównawczym nie wróży nic dobrego niestety bez ściągnięcia czapy raczej się nie obejdzie. Z tego co czasem się słyszy to nie zaleca się zmiany oleju z mineralnego na syntetyczny bo lubi się rozciec. Nie potwierdzam bo osobiście sam wszędzie poprzechodziłem na semi syntetyk ale... ktoś przed sprzedażą mógł zalać silnik nie olejem tylko czymś z seri moto-doktora i wtedy powrót do czegokolwiek daje taki niestety efekt.
Co i jak jest dość wylewnie opisane na tym forum poszukaj i daj znać
AdamssTDS
Świeżak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 04 lis 2013, 11:12
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie

Re: E36 325 Tds - ogromny problem.

Post autor: AdamssTDS »

no wlasnie na bagnecie tego bialego "zylcu" nie ma, poziom oleju spada, cale niemal podworze mam w oleju , bo gdzies z dolu silnika saczy sie olej. dzis po 5 dniach auto nad ranem odpalilo bez zadnego problemu , przejechalem sie , zrobilem zakupy, pojezdzilem po miescie i odziwo auto nie grzalo sie, trzymalo 90 st .. hmmm , ok porobie foty ,ale nic oprocz "obzyganego" silnika nie widac :P a szkoda, bo tak fajnie mi te auto sluzylo ;/
AdamssTDS
Świeżak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 04 lis 2013, 11:12
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie

Re: E36 325 Tds - ogromny problem.

Post autor: AdamssTDS »

aaa, poza tym gdy odpalilem go , odkrecilem korek wlewu oleju , wyjalem bagnet... lekko spadla z obrotow i chodzila ;/ lecz utworem do wlewu oleju lekko pryskala olejem do gory ;/ gdzie jeszcze w wakacje wszystko bylo spoko. moze po prostu juz ten silnik sie skonczyl - ponad 350 tys .. ?
AdamssTDS
Świeżak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 04 lis 2013, 11:12
Seria: E36
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie

Re: E36 325 Tds - ogromny problem.

Post autor: AdamssTDS »

kiedys ktos mi mowil, ze tds jest awaryjny... hmm gdybym jeszcze ją palowal na kazdym biegu , latal bokiem czy cos.. ale jezdzilem rozwaznie :P czy jest jakis silnik diesla w bmw ktory troche posluzy ? :P
Awatar użytkownika
carl0s
Moderator
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
Seria: E46
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: E36 325 Tds - ogromny problem.

Post autor: carl0s »

AdamssTDS pisze:kiedys ktos mi mowil, ze tds jest awaryjny... hmm gdybym jeszcze ją palowal na kazdym biegu , latal bokiem czy cos.. ale jezdzilem rozwaznie :P czy jest jakis silnik diesla w bmw ktory troche posluzy ? :P

TDS awaryjny? Może i owszem, ale większość większej części tej większej połowy to są raczej awarie stanu głowy właściciela. Na tenże przykład niech przytoczę, jazda na niewłaściwym oleju. Albo o, ten, jazda chlapiąc olejem "na całe podwórze", zamiast silnik wyekstrahować z budy i uszczelnić... Albo też na ten przykład niechaj będzie jazda z olejem zamiast płynu chłodzącego. No i nie można nie wspomnieć o zaglądaniu do otworów, do których nie powinno się zaglądać podczas pracy silnika, bo nie po to zostały w nim umieszczone. Pozostaje też kwestia radosnej beztroski takiego posiadacza TDS - radośnie i beztrosko można przecież zakomunikować światu "umarł mi silnik", zamiast posiedzieć i poużywać szarej komórki w kombinacji z opcją "szukaj".
Takowemu użytkownikowi na pewno zdarzą się awarie. Bo muszą, zgodnie z prawami Murphyego, czy chociażby zgodnie z prawem Carl0sa - "karma to dziwka, a jak g**** z siebie dasz, to pewien bądź, że wróci".

Ale żeby nie było, że zły Wujek Carl0s tylko krzyczy, i bełkocze po swojemu takie jakieś dziwne fantasmagorie powodowane złym fluidem, czy układem planet...
A więc (pamiętaj, nie zaczynaa się zdania od "A więc") - a więc Wujek Carl0s podpowiada - ODMA. Co prawda podpowiedź w chwili obecnej warta jest mniej więcej czapkę śliwek, czy też funt kłaków, bo silnik wymaga remontu, niemniej jednak odma. Tak, zdecydowanie odma.
None of you seem to understand...

I'm not locked in here with you.

You're locked in here with me!
Zablokowany