Mam starego compacta e36 1.7 tds. Przy tych okrutnych mrozach któregoś ranka moja stara nie zapaliła
Słuchać w baku przy włączeniu zapłonu dziwną prace pompki jakby nie podawała dobrze paliwa. Po kilku kreceniach zapaliła na chwile ale sie dławiła i zgasła. Odpiąlem przewód paliwa do filtra i nie pojawiło sie tam paliwo. Co sądzicie ? Pompka pociągnęła jakiś syf ? Czy raczej pompa wtryskowa padła ? Jakie rozwiązania proponujecie, zalać ją do pełna i nalać jakiegoś środka ?
Z góry dzięki za pomoc

