wymieniłem sobie w pompie tłokorozielacz z głowiczką w TDSie bo nie palił na ciepłym. W tym celu wyjąłem sobie pompę ściągaczem, wymieniłem w niej co trzeba i uszczelki, montuję z powrotem i tu miałem mały problem bo aby zamontować to mi klin nie do końca pasował na koło, a inaczej obrócić pompą nie moglem bo już mi dwie szpilki blokowały dalszy ruch. na czerwono zaznaczone tak jak początkowo chciał wejść:

pewnie było tak że był lekko naprężony po zgaszeniu silnika, a po wypchaniu ściągaczem klin się przekręcił te 1-2 mm do luźniej pozycji. No to cyk montuję inaczej, wykręcam "szpilki" czyli te 2 śruby na których się wspiera pompa:

wstawiam pompę - teraz już weszła na klin, lekko przekręcam pompą (troszkę siły trzeba użyć), te szpilki znowu wkręcam w blok silnika no i mam pompę na miejscu.
No i to tyle historii. Teraz mój główny problem, mam zły kąt wtrysku, pompa na śrubach jest w skrajnym miejscu jeśli chodzi o łatwość obracania nią, czyli że jeśli spróbuję ją bardziej przechylić (odchylić od silnika) to jest to strasznie ciężkie bo w pompie już zaczyna się moment wciskania sprężyn z tłoczkiem. Pozycja śruby:

A chcę tę pompę odchylić od silnika, aby ta "czerwona kropka" była wyżej. To normalne że tak masakrycznie ciężko ją odchylić (ze względu na te sprężyny w środku)? I w dodatku jak najlepiej sobie te śrubę ustawić początkowo, na środek? Później chciałbym to ustawić jak najbliżej fabrycznej wartości 2.51 według INPY. I w trakcie ustawiania coś trzeba blokować aby np. rozrząd nie przeskoczył?
PS. robiłem testy i leci paliwo ze wszystkich 6 rurek, fura odpala na plaku ale oczywiście na paliwie nie chodzi bo właśnie ten zapłon zły jest :/

