Strona 2 z 2

: 06 sie 2009, 14:22
autor: barpawel
10 km to trochę dużo
mnie się tak nagrzewał przed wymiana termostatu i pompy wody i na dodatek miał wahania temperatury nie duże ale były widoczne na wskaźniku
teraz
wyjeżdżam z podwórka do głównej drogi mam 800m spokojna jazda ok 60 km/h
i potem skrzyżowanie i znowu około 800m do ronda i za rondem jak rozpędzam auto mam już równiutko w pionie
i teraz żadnych wahań na wskaźniku nawet 1mm nie drgnie wskazówka
czy to stoję w korku czy jadę 100 czy 150km/h
jeśli nadal ktoś ma dylemat czy jego układ chłodnia jest sprawny niech zrobi test
z rana odpali auto nigdzie nie wyjeżdżając i zostawi na wolnych obrotach i zmierzy czas do osiągnięcia temp. roboczej
i ja tez tak zrobię i na pewno inni tez tak zrobią aby rozwiać wszelkie wątpliwości co do stylu jazdy czy podgórke czy z górki

: 15 paź 2009, 19:41
autor: majdan1986
witam otoz jak czytam wasze posty mam wrazenie ze moj jest chyba anomalia , w lato nie zwracalem na to uwagi, ale temperatura do pionu dochodzila po jakis 10 km , teraz jest troszke zimniej , dzisiaj jezdzilem jakies 20 min i temp podniola sie moze troche ponad niebieskie pole, zauwazylem ze silnik nagrzeje sie do paridlowej tem dopiero po 40 min jazdy , jest to dziwne dla mnie , i chyba jest z czyms problem , ale nie bardzo wiem z czym , i jak to sprawdzic

: 15 paź 2009, 21:38
autor: ded
Wymien termostat i problem zniknie.

Piszac o starcie w zime nie zwracacie jeszcze uwagi na to czy auto stoi na dworzu czy w garazu. A przeciez blaszak nie jest rowny ogrzewanemu garażowi przydomowemu. TDS nagrzewa sie duzo szybciej niz moj poprzedni diesel. Zwykle 2-3km wystarczaja do temp optymalnej tyle ze ja na zimnym silniku krece do 2,5tys obr ale garaz mam na tyle ocieplony ze nawet przy -20 w srodku mam temp ok 0*C. W astrze jak mialem problem z termostatem to wlasnie nagrzewal sie po 7-10km.

Jesli ktos z was chce sprawdzic czy ma termostat sprawny to polecam wymontowac i wlozyc do garnka z woda i zaczac podgrzewac. Termostat powinien otworzyc sie na chwile przed tym jak woda zaczyna wrzec. Czasem to ciezko wyczuc ale ja mialem okazje sprawdzic 2 termostaty na raz (nowy i stary) i roznica byla znaczna. Polecam kupic markowy termostat bo wymiana nie nalezy do przyjemnosci a jesli zaczyna szwankowac to powoli ale jest to wkurzajace gdy zastanawiasz sie czy juz zmienic czy jeszcze pojezdzic.

: 15 paź 2009, 22:56
autor: N2O
Na postoju bez obciążenia na wolnych obrotach to ten silnik potrafi dochodzić do temperatury roboczej przez 10-30minut, a wystarczy przejechać kilkaset metrów i wskazówka już stoi w pionie. :lol:

: 18 lis 2009, 18:36
autor: dj_tygrys
Panowie nie kłućcie się, w 525 i w 325 jest mała różnica z tego co mi wiadomo w serii 5 jest dogrzewanie silnika elektryczne co za tym idzie szybciej osiągają swój idealny pułap, w trójkach trochę wolniej się grzeje silnik.

U mnie jest podobnie po ok 3-4 km jest idealna temperatura gdy odpalam i od razu jadę natomiast ja zawsze odpalam w garażu i czekam z ok 2 min wyjeżdżam na spokojnie zamykam ustawiam stosowną nutę, zapinam pasy itp itd i czasami już wychodzi za niebieskie pole to dopiero ruszam i wtedy po kilometrze już jest rozgrzany.

: 18 lis 2009, 19:40
autor: suley
Nawet w instrukcji jest napisane żeby nie grzać silnika na postoju bo to mija się z celem. Tylko w przypadku mrozu poczekać ok 30sekund aż olej się przepłynie po silniku :mrgreen:

Oczywiście dobrze jest żeby chwilę pochodził - np. otwieramy w tym czasie bramę czy garaż, ustawiamy radio itp. ale nie tak żeby czekać 10min aż coś tam ze wskazówką się stanie.

No i na zimnym lepiej nie kręcić powyżej 2,5 tys. Gęsty olej i wysokie obroty turbiny nie lubią się zbytnio.

: 18 lis 2009, 20:59
autor: dj_tygrys
masz tą instrukcję ? chętnie poczytam ... poprosze do modelu 325 td

Re: E34 Jak szyzbko powinnna rosnać temp silnika

: 19 lis 2009, 23:12
autor: suley
Mam tylko do e34. Niektóre rzeczy są ciekawe ale niektóre np. żeby nie jeździć w butach narciarskich albo nie utrzymywać samochodu na wzniesieniu za pomocą sprzęgła ubliżają ludzkiej inteligencji