Głowice 2,5 TDS - czemu właściwie pękają ???
: 16 cze 2010, 20:04
To teraz ja wam cos opowiem. Przegrzalem tds kilka razy. Konkretnie nie bylo to przegrzanie ale wskazowka weszla na czerwone pole na ok 2-3 sek. Przegrzewanie bylo spowodowane wywalaniem wody z powodu zatkanego wezyka powrotu do zbiorniczka. I teraz ciekawostka: glowica cala, nawet uszczelki nie musialem wymieniac. Moj tds ma pewnie ponad 300 tys przelatane, glowica i uszczelki byly robione. Plynu chlodniczego nie fryka, jezdze na oleju 5w30.
Co do tego co piszesz o TDS... Opisy awarii ktore czytasz na forum musisz brac pod uwage ale z duzym dystansem. TDS to silnik ktory w trakcie premiery byl najbardziej zaawansowanym dieslem swoich czasow. Konsekwencja tego jest niestety stosunkowo duzy koszt niektorych napraw w porownaniu do ceny calego auta. Chodzi mi konkretnie o:
Pompa 1-3 tys, ja bym bral albo auto z niemiec albo takie z regenerowana pompa (koniecznie w zymiana glowiczki). Nowa glowiczka byla po 95 roku- takiej szukaj. Dodam ze pompa nie jest wadliwa ale po prostu ulega zuzyciu.
Rozrzad 1-1,5 tys + robocizna. Jak sie okazuje lancuch nie jest wieczny i w okolicach 300 tys potrafi sie uciagnac, wtedy pompy nie mozna wyregulowac i czuc spadek mocy.
Dwumas 1,5 tys lub tyle samo za jednomas z kpl sprzeglem. Jesli czujesz wibracje na galce biegow i kierownicy oraz telepie silnikiem przy gaszeniu to czeka Cie wymiana.
Glowica- potrafi sie przegrzac i pekac ale nie bardziej niz w innych autach. Uklad chlodzenia jest troche za malo wydajny ale ja jezdzac dosyc dynamicznie nie mialem z tym problemow. Problem wystepuje gdy ktos katuje auto lub oleje sprawy techniczne. Do tego ori pompa wody lubi sie wysypac bez ostrzezenia i wtedy wazne zeby szybko sie zorientowac ze temp rosnie.
Generalnie BMW nie jest gorsze niz TDI od VW czy diesle mercedesa. Wymagaja tylko dbalosci i co tu ukrywac- trzeba kupic zadbanego. Trafienie na mine wiaze sie z duzo wiekszymi wydatkami niz w TDI. Szukajac auta dla siebie tez mialem podobne dylematy. Nawet na BMW-sport mi odradzali tego diesla. Zrobilem na przekor i jezdze teraz fajnym BMW. Co prawda trzeba zadbac o to auto ale nie widze sie teraz np w audi. Powiem nawet ze na chwile obecna zmienilbym autko na 525tds e39, benzyniakow nie rozwazam.
Co do tego co piszesz o TDS... Opisy awarii ktore czytasz na forum musisz brac pod uwage ale z duzym dystansem. TDS to silnik ktory w trakcie premiery byl najbardziej zaawansowanym dieslem swoich czasow. Konsekwencja tego jest niestety stosunkowo duzy koszt niektorych napraw w porownaniu do ceny calego auta. Chodzi mi konkretnie o:
Pompa 1-3 tys, ja bym bral albo auto z niemiec albo takie z regenerowana pompa (koniecznie w zymiana glowiczki). Nowa glowiczka byla po 95 roku- takiej szukaj. Dodam ze pompa nie jest wadliwa ale po prostu ulega zuzyciu.
Rozrzad 1-1,5 tys + robocizna. Jak sie okazuje lancuch nie jest wieczny i w okolicach 300 tys potrafi sie uciagnac, wtedy pompy nie mozna wyregulowac i czuc spadek mocy.
Dwumas 1,5 tys lub tyle samo za jednomas z kpl sprzeglem. Jesli czujesz wibracje na galce biegow i kierownicy oraz telepie silnikiem przy gaszeniu to czeka Cie wymiana.
Glowica- potrafi sie przegrzac i pekac ale nie bardziej niz w innych autach. Uklad chlodzenia jest troche za malo wydajny ale ja jezdzac dosyc dynamicznie nie mialem z tym problemow. Problem wystepuje gdy ktos katuje auto lub oleje sprawy techniczne. Do tego ori pompa wody lubi sie wysypac bez ostrzezenia i wtedy wazne zeby szybko sie zorientowac ze temp rosnie.
Generalnie BMW nie jest gorsze niz TDI od VW czy diesle mercedesa. Wymagaja tylko dbalosci i co tu ukrywac- trzeba kupic zadbanego. Trafienie na mine wiaze sie z duzo wiekszymi wydatkami niz w TDI. Szukajac auta dla siebie tez mialem podobne dylematy. Nawet na BMW-sport mi odradzali tego diesla. Zrobilem na przekor i jezdze teraz fajnym BMW. Co prawda trzeba zadbac o to auto ale nie widze sie teraz np w audi. Powiem nawet ze na chwile obecna zmienilbym autko na 525tds e39, benzyniakow nie rozwazam.