Strona 2 z 2

: 12 lip 2009, 21:54
autor: Czarek
bes_pieczniq pisze:no nie powiesz mi że zachwyca Cie osiągami jazda prawie 2tonowym autem z mocą 143 koni :D ? bo jeśli tak to łatwo Cie zaskoczyć... ja mam e36 tds i tez jakoś wielkiego szalu nie robi... ale z drugiej strony koledze tomashbo, chodzi o bezpieczeństwo także tds w e38 będzie bezpieczniejszy bo nie bedzie dysponowało moca ciężką do okiełznania ;) jednak ja bym wolał e39 3.0d ... ;]
heh :) nie mowie ze zachwyca ale do sprawnej jazdy w zupelnosci wystarcza

: 12 lip 2009, 22:00
autor: marcellchen
Czarek, tez jestem tego zdania ze do sprawnej jazdy wystarczy. diesel to nie wyscigowka .. jak komus zalezy na mega osiagach to niech zmieni rodzaj silnika z diesla na benzynke ....

: 13 lip 2009, 9:30
autor: bes_pieczniq
ale mi nie chodzi o jakies mega osiągi tylko o to jak sobie radzi 2,5tds w beemce siódemce a jak 3.0d w e39 ... ;) dzien do nocy...

: 13 lip 2009, 20:48
autor: N2O
Jeśli tylko możesz to bierz 730d, 725TDS z automatem to niesamowity muł - jeździ się tym jak tramwajem, do tego jak chcesz coś wyprzedzić to zastanawia się kilka sekund zanim zredukuje bieg. Do tego wbrew pozorom wnętrze tego samochodu to niezła tandeta, łamiące się plastiki, wysiadające wyświetlacze itp. Sam silnik spala kosmiczne ilości paliwa szczególnie w eksploatacji miejskiej(około 14l/100 w mieście) - 3.0D jest tutaj zdecydowanie ekonomiczniejszy(TDS jest za mały na ten samochód).
Nawet w porównaniu z RR P38 z tym samym silnikiem jest przepaść jeśli chodzi o sterowanie skrzynią i wbrew pozorom przy masie o ponad 300kg większej, RR zdaje się dynamiczniejszy.
:lol:
Do tego ten silnik jeśli został kiedykolwiek dotknięty przez nieznającego się mechanika, nigdy nie da ci spokoju(aktualnie mam już 3 silnik w RR). Natomiast egzemplarz z dziewiczym silnikiem jest praktycznie niemożliwy do znalezienia.
Pamiętaj, że im więcej masz dostępnej mocy pod noga, tym samochód bezpieczniejszy.
I to nie ilość poduszek i jakieś wymyślne systemy bezpieczeństwa zwiększają twoje bezpieczeństwo - one dają tylko złudne poczucie bezpieczeństwa, Najważniejsze na drodze jest to co masz "pod czapką". Myślenia nie zastąpi nawet najlepiej wyposażony samochód.

: 17 wrz 2009, 21:17
autor: tomashbo
Rozumiem, natomiast wydawało mi się, że TDS ma wystarczającą moc żeby wyprzedzić kogoś bez szleństw.

Minęło sporo czasu i oto co się stało:

Pojechałem z ojcem do Berlina z nastawieniem na 725 od dziadka. Samochód wydawal się super, ale:
1. prawa strona lakierowana i choć pierwszy wlasciciel to nie wiadomo czemu, on nic nie wie
2. Wyciek oleju z silnika - mokry dół i góra.
3. Kiepska kosmetyka samochodu.

Cena: 6999 euro po negocjach z 7999.

Na chwilę się ulotnilismy i pojechalismy obejrzeć moim zdaniem najciekawsze 730d w Berlinie. Przebieg choć większy, to samochod w owiele lepszym stanie. Wady - lakierowana maska (ale nie wymieniana), więc to pikuś, wg pierwszej oceny padnięty bendiks (odpalil po popukaniu). Samochód 2, prawie 3 lata nowszy (12.98). Ze wzgledu na rozrusznik, odbarwione fotochromy i padnietą poduszkę podlędźwiową zeszlo na... 7000 euro w tym oplaty za tablice i ubezpieczenie. Idiotyzmem byłoby więc wziąc 725tdsa od dziadka, toteż kupione zostało 730d z przebiegfiem 228tkm ;]

Teraz samochód czy odpalany raz na kilka dni czy codziennie pali "od pierwszego", więc prawdopodobnie zaśniedziały styki w rozruszniku. Zrobił 2tkm, jutro idzie na pozakupowy przegląd i dotąd nic nie wylazało. Ba, rozrusznik się reaktywował ;] Także, 730d to świetny wybór. Dzięki za wszystkie opinie ;]