W E34 jest 9,8l. W E36 powinno byc chyba tyle samo, przeciez to ten sam silnik. chyba, ze chlodnica jest mniejsza albo cos.Prawdziński pisze:Cały układ ma 8,8 litra (bynajmniej E36 325)[...]
Jaki płyn do chłodnicy polecasz?
Moderator: Moderatorzy
- Deacon
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 728
- Rejestracja: 17 lut 2008, 12:39
- Rocznik: 2005
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Sosnowiec Radzionków
Ostatnio zmieniony 18 paź 2009, 23:38 przez Deacon, łącznie zmieniany 1 raz.
- Prawdziński
- Bywalec
- Posty: 60
- Rejestracja: 06 kwie 2009, 8:27
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Szczecin
- clubGRANT
- Bywalec Gadulec
- Posty: 429
- Rejestracja: 25 sty 2009, 11:16
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: TYCHY
Silnik może być zalany płynem chłodniczym z dolewką wody bo i tak się zdarza że nie ma płynu to dolewa się wodę.lukas82 pisze:Jeżeli silnik był zalany tylko płynem chłodniczym to ja osobiście nie widzę sensu płukania z kamienia silnika ale jeśli podejrzewasz że była kranówa to nie zaszkodziło by przepłukać układu
Ja jestem 4 właścicielem i poprzednik zalał koncentrat BMW,który i Ja stosuję,lecz odkamieniłem układ dla świętego spokoju.
Silnik też przepłukam przy wymianie oleju:
http://bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=3047
To jest ten koncentrat? Rozrobić z woda destylowaną i gotowe?
http://allegro.pl/item793360394_preston ... ratis.html
http://allegro.pl/item793360394_preston ... ratis.html
- Prawdziński
- Bywalec
- Posty: 60
- Rejestracja: 06 kwie 2009, 8:27
- Seria: E36
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 325tds
- Rocznik: 1999
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Zachodniopomorskie
- Lokalizacja: Szczecin
-
nabuchodonozor
- Bywalec
- Posty: 37
- Rejestracja: 16 paź 2009, 17:22
- Lokalizacja: Niegosław
ja tam polecam petrygo sprawdzone, znane i dobre. Wbrew wszystkim ktorzy polecaja najdrozsze bo niby lepsze, ich wybor. Ja leje petrygo i nigdy przez 20lat jezdzenia nie zauwazylem nic niepozadanego, wiec te wasze gadanie o jakichs drozszych to juz przesada
ale kazdy robi jak chce a inny robi tak jak mu "fachowiec z forum powie"
ale kazdy robi jak chce a inny robi tak jak mu "fachowiec z forum powie"
Wiedza jest jedna ale każdy ma swoją jej interpretację
-
rononM1
- Bywalec
- Posty: 198
- Rejestracja: 10 kwie 2008, 17:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: W-wa
Twój samochód, Twoje doświadczenia, Twój wybór.nabuchodonozor pisze:ja tam polecam petrygo sprawdzone, znane i dobre. Wbrew wszystkim ktorzy polecaja najdrozsze bo niby lepsze, ich wybor. Ja leje petrygo i nigdy przez 20lat jezdzenia nie zauwazylem nic niepozadanego, wiec te wasze gadanie o jakichs drozszych to juz przesada
ale kazdy robi jak chce a inny robi tak jak mu "fachowiec z forum powie"
A my i tak będziemy DZIELIĆ SIĘ swoimi doświadczeniami na Forum i nikogo za to się nie czepiać
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
wiec skad u Ciebie czepianie sie do petrygo??? lej co chcesz do swojego auta, nawet kisiel, bo to tylko i wylacznie na Twoja szkode lub Twojego portwela.rononM1 pisze:I tu się z Tobą nie zgodzę: petry-rory-bory szybciej i przy niższej temperaturze się rozgrzewają niż np. Prestone /czyt.-samochód szybciej sie grzeje/, ich właściwości antykorozyjne są, delikatnie mówiąc, takie sobie; w najlepszym przypadku mają gwarancję na 2 lata - oczywiście są o niebo lepsze niż wodakarol-lolek pisze:Ja mam zalany Petrygo i nic się nie przegrzewa, nic nie rdzewieje. Nie dajmy się zwariować w te "dobre firmy"...rononM1 pisze:Generalnie, jeśli chodzi o płyn - to musi być dobry, firmowy, nie żadne petry-bory-cośtam![]()
Oczywiście to wszystko jest nieważne, jeśli nie zamierzasz długo jeździć autem - w innym przypadku to nawet od strony ekonomicznej się nie opłacają: wymieniasz je co 2 lata a np. Prestone co 5 lat.
I nie piszę tego, bo mi sie tak wydaje czy naczytałem się ulotek reklamowych,ale dlatego, że jeździłem i na jednych i na drugich płynach a uwierz mi, że przy ponad 20 latach jazdy i 50-60 tys. km rocznie miałem możliwość dokładnego wypróbowania i porównania wielu płynów chłodniczych.
forum jest po to by wyrazic swoja opinie a nie po to by sie czepiac innego bo ja mam drozszy (czyli zekomo lepszy) a inne to chlam....
-
rononM1
- Bywalec
- Posty: 198
- Rejestracja: 10 kwie 2008, 17:43
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1996
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: W-wa
Po raz kolejny nie rozumiem po co piszesz - tu WYRAŻAMY opinie, a nie stukamy w klawiaturę z nudów albo dlatego, że nie podoba mi się charakter pisma przedmówcyErmce pisze:wiec skad u Ciebie czepianie sie do petrygo??? lej co chcesz do swojego auta, nawet kisiel, bo to tylko i wylacznie na Twoja szkode lub Twojego portwela.rononM1 pisze:I tu się z Tobą nie zgodzę: petry-rory-bory szybciej i przy niższej temperaturze się rozgrzewają niż np. Prestone /czyt.-samochód szybciej sie grzeje/, ich właściwości antykorozyjne są, delikatnie mówiąc, takie sobie; w najlepszym przypadku mają gwarancję na 2 lata - oczywiście są o niebo lepsze niż wodakarol-lolek pisze: Ja mam zalany Petrygo i nic się nie przegrzewa, nic nie rdzewieje. Nie dajmy się zwariować w te "dobre firmy"...![]()
Oczywiście to wszystko jest nieważne, jeśli nie zamierzasz długo jeździć autem - w innym przypadku to nawet od strony ekonomicznej się nie opłacają: wymieniasz je co 2 lata a np. Prestone co 5 lat.
I nie piszę tego, bo mi sie tak wydaje czy naczytałem się ulotek reklamowych,ale dlatego, że jeździłem i na jednych i na drugich płynach a uwierz mi, że przy ponad 20 latach jazdy i 50-60 tys. km rocznie miałem możliwość dokładnego wypróbowania i porównania wielu płynów chłodniczych.
forum jest po to by wyrazic swoja opinie a nie po to by sie czepiac innego bo ja mam drozszy (czyli zekomo lepszy) a inne to chlam....
LOL....i sie poklocili o petrygo,borygo,srygo i inne badziewstwo
.Panowie nie zachowujcie sie jak baby.Niech kazdy leje co chce,nawet rozmrozony sniego.Kogo to?Tylko przetancie innym gadac,ze Prestone jest najlepsze to trzeba lac i nic innego,bo wnioskujac po tych co to zalali to reszta jezdzi na badziewiu i pordzewieja im silniki,wybuchnie chlodnica itp itd! ....Zalosne!
Ostatnio zmieniony 30 paź 2009, 17:37 przez BartS, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu tylko żuje pszczoły
- Deacon
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 728
- Rejestracja: 17 lut 2008, 12:39
- Rocznik: 2005
- Województwo: Śląskie
- Lokalizacja: Sosnowiec Radzionków
z tego co zauwazylem i to nie tylko w tym watku, to Pan Ermce bardzo lubi sie sprzeczac. cos chyba za malo modow jest na forum, zeby ciachac takie jalowe dyskusje.
Ostatnio zmieniony 30 paź 2009, 19:00 przez Deacon, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
Deacon, spojrz nad swojego posta na BartS, ma czlowiek racje w 100% gdybys czytal dokkladnie to bys widzial ze o to samo mi chodzilo
zauwazylem ze na tym forum jest paru takich uch, och, ach ktorzy leja do swoich tdsow tylko najznmienitsze plyny, paliwa, jezdza spokojnie i cudownie dbaja o samochodziki, az wygina mnie na fotelu jak czytam ich posty. zozumiem ze sie dba o auta, ja tez to robie tyle ze NIE wciskam nikomu ze drozsze jest lepsze i maja to lac bo jak nie to im sie auta porozpadaja, poprostu zenada......
zauwazylem ze na tym forum jest paru takich uch, och, ach ktorzy leja do swoich tdsow tylko najznmienitsze plyny, paliwa, jezdza spokojnie i cudownie dbaja o samochodziki, az wygina mnie na fotelu jak czytam ich posty. zozumiem ze sie dba o auta, ja tez to robie tyle ze NIE wciskam nikomu ze drozsze jest lepsze i maja to lac bo jak nie to im sie auta porozpadaja, poprostu zenada......
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
Ermce - czemu w takim razie nie zalewasz układu kranówką?
Jest najtańsza... dyskutujemy o tym co jest najlepsze a tu bez dyskusyjnie wygrywa płyn który ma znacznie dłuższą trwałość czynników przeciwdziałających korozji i innych dodatków.
Nie ma co się oszukiwać, najlepszym chłodziwem jest czysta woda, a płyn chłodniczy to tylko coś o gorszych parametrach ale znacznie lepiej dostosowane do warunków panujących w układzie.
Zważywszy na różne materiały wykorzystane w układzie chłodzenia jednak jest to bardzo istotne jakiej jakości zalewamy płynem - w najgorszym przypadku mogło by dojść nawet do korozji galwanicznej elementów.
Więc albo debatujemy nad tym co jest NAJLEPSZE albo co wygrywa w kategorii jakość/cena.
Swoją drogą różnica między dobrym a gorszym płynem jest wręcz śmieszna w skali spalania naszych autek.
Jest najtańsza... dyskutujemy o tym co jest najlepsze a tu bez dyskusyjnie wygrywa płyn który ma znacznie dłuższą trwałość czynników przeciwdziałających korozji i innych dodatków.
Nie ma co się oszukiwać, najlepszym chłodziwem jest czysta woda, a płyn chłodniczy to tylko coś o gorszych parametrach ale znacznie lepiej dostosowane do warunków panujących w układzie.
Zważywszy na różne materiały wykorzystane w układzie chłodzenia jednak jest to bardzo istotne jakiej jakości zalewamy płynem - w najgorszym przypadku mogło by dojść nawet do korozji galwanicznej elementów.
Więc albo debatujemy nad tym co jest NAJLEPSZE albo co wygrywa w kategorii jakość/cena.
Swoją drogą różnica między dobrym a gorszym płynem jest wręcz śmieszna w skali spalania naszych autek.
-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
raven- nie zalewam kranowka bo zima idzie, a nie chce miec rozsadzonego bloku, chlodnicy itp., zreszta mam na to zeby kupic plyn do chlodnicy, zawsze lepszy jak woda(szczegolnie w zimie) .
jesli zalewasz plyn se sredniej polki cenowej znaczy to ze nie wypluka ci glowicy, nie skoroduje, badz sniedzieje uklad od wewnatrz. Nie panikujcie zaraz tu o najgorszym, na wodzie (gdyby nie bylo zimy) bys jezdzil i jezdzil i nawet nie mow mi ze nie
na Boga to bmw a nie skoda 105 gdzie plyn wyplukiwal glowice....
a co do spalania, moje auto nie bierze plynu, jedyne co spala to olej napedowy
jesli zalewasz plyn se sredniej polki cenowej znaczy to ze nie wypluka ci glowicy, nie skoroduje, badz sniedzieje uklad od wewnatrz. Nie panikujcie zaraz tu o najgorszym, na wodzie (gdyby nie bylo zimy) bys jezdzil i jezdzil i nawet nie mow mi ze nie
na Boga to bmw a nie skoda 105 gdzie plyn wyplukiwal glowice....
a co do spalania, moje auto nie bierze plynu, jedyne co spala to olej napedowy
Ostatnio zmieniony 31 paź 2009, 13:58 przez Ermce, łącznie zmieniany 1 raz.
- raven_1983
- Ekspert

- Posty: 2286
- Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1992
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Mazowieckie
- Lokalizacja: Warszawa
Eh czytanie ze zrozumieniem bardzo trudne widzę w niektórych tematach jest :/
Ile kosztuje cię pełny bak? Ile baków w ciągu miesiąca wypalasz? To teraz porównaj to do kosztu płynu na kilka lat...
Woda jest najlepszym płynem chłodzącym i to jest bez dyskusyjne... ale silnik czy skody czy bmw i tak by długo na wodzie nie pojeździł.
Z prostego powodu - temperatury wrzenia i parowania wody.
Więc zaryzykuję stwierdzenie, że owe długie jeżdżenie na wodzie skończyło by się po kilku kilometrach pośpiesznej jazdy rozsadzonymi układem chłodzącym i przegrzanym silnikiem.
Woda = super wydajność chłodnicza
Płyn chłodniczy = mniejsza wydajność ale dużo wyższa temperatura wrzenia i dużo niższa temperatura zamarzania.
Jaka jest trwałość dodatków rozróżniających płyn od wody zależy właśnie od jakości płynu.
Ile kosztuje cię pełny bak? Ile baków w ciągu miesiąca wypalasz? To teraz porównaj to do kosztu płynu na kilka lat...
Woda jest najlepszym płynem chłodzącym i to jest bez dyskusyjne... ale silnik czy skody czy bmw i tak by długo na wodzie nie pojeździł.
Z prostego powodu - temperatury wrzenia i parowania wody.
Więc zaryzykuję stwierdzenie, że owe długie jeżdżenie na wodzie skończyło by się po kilku kilometrach pośpiesznej jazdy rozsadzonymi układem chłodzącym i przegrzanym silnikiem.
Woda = super wydajność chłodnicza
Płyn chłodniczy = mniejsza wydajność ale dużo wyższa temperatura wrzenia i dużo niższa temperatura zamarzania.
Jaka jest trwałość dodatków rozróżniających płyn od wody zależy właśnie od jakości płynu.
