Witam ponownie

Ostatnio nie pisalem, bo moj TD stal i czekalem na nowy akumulator

A wiec tak; conieco udalo mi sie ogaarnac. Auto juz nie wpada w wibracje <samo przeszlo

>, mam juz swiatla z tylu i dziala rozrusznik.
Chcialem podpytac jeszcze o to szarpanie o ktorym mowilem - jest juz zdecydowanie lepiej, szczegolnie po tym, jak zlutowalem kable <prawdopodobnie od jakiegos regulatora paliwa <?>. Generalnie chodzi o takie dwa szescianiki, z ktorych wychodza po dwa podcisnienia i do ktorych dochodza wtyczki - sa obok siebie przy zbiorniczku od plynu od wspomagania <BTW: moze ktos mi powie co to jest???>.
Teraz objaw jest taki; jak delikatnie sie przyspiesza, to auto zaczyna szarpac okolo 2.5tys obrotow. Jak mu sie dobrze depnie, to czasem przy tych obrotach szarpnie, czasem nie.
Poza tym dzis podczas mocniejszego depniecia dwa razy <w roznych miejscach> spadl mi przewod dolotowy od turbiny. Byl t.j. strzal i spadl - nie wiem czy byly niedokrecone, czy co, w kazdym razie teraz juz nic nie rozrywa ;d Ten dolot powietrza rozlaczyl sie w momencie szarpania i byl przy tym lekki strzal t.j.
Czy ktos moglby podpowiedziec co jeszcze moge posprawdzac , zeby dojsc do tego co z tym przyspieszaniem nie tak?
Filtr paliwa wymienilem dzis.
Pozdrawiam i wracam do odzywiania tdsika
[ Dodano: Pon Lis 16, 2009 1:40 pm ]
Problem juz coraz mniejszy
W weekend konkretnie podzialalem z autem
Teraz auto jedzie normalnie poza obrotami w granicy 2-2.5tys - przydlawia sie w tym zakresie i sunie dalej jak tylko przeskoczy 2.5tys
Lista rzeczy do zrobienia:

- wymienic lozysko oporowe sprzegla <na luzie jak sie pusci sprzeglo tyo strasznie chrobocze> - btw - da sie to zrobic bez sciagania skrzyni, przez jakies okienko czy cos?

>
- wymiana tego lacznika gumowego walu <przy okazji wymiany lozyska>
- trzeba zrobic wydech, bo juz wszystko co mozliwe w nim brzeczy i tu pytanie - czy moge zamiast koncowego wstawic zwykla rure <zamiast kata tez rura>? Czyli t.j caly wydech bylby jedna dluga rura

- wymienic lozysko kola i prawdopodobnie kncowki drazkow kier.
- wymienic bendiks rozrusznika <czasem sie zawiesza

>
i chyba tyle ;d
W weekend udalo mi sie ogarnac wieeeeele kosmetycznych spraw <m.in. wielogodzinne czyszczenie wnetrza i mycie z zewnatrz - auto jezdizlo po wioskach, wiec jest calkowicie zakurzone :/>. Zamowilem tez juz klosze nowe lamp przednich i halogenow
Podlaczylem tez radio
No i wlozylem skorzana tapicerke i alu
Kolejne pytania;
- ktory to jest "wtrysk sterujacy"? Jak sie stoi patrzac na komore od strony kierowcy, to ten pierwszy z lewej? Bo mam dookola niego lekka kaluze
- czy jezeli regulowalem luz kierowniczy i na postoju jest juz okej, a dopiero podczas jazdy gorzej, to znaczy ze za slabo jeszcze to dociagnalem? Wole najpierw zapytac, zanim cos ukrece

- mam t.j. nakladki progowe z wersji "poliftowej". Chcialbym je zalozyc do tego E34, ale chyba nie ma otworow montazowych pod to - czy mam je sobie sam nawiercic, czy jest na to jakis patent?

No i przeszkadzaja listewki pod przednimi blotnikami - jak sie je zdejmuje?
Pzdr