Strona 2 z 3
: 16 sie 2009, 19:10
autor: clubGRANT
Łosiowy - Jak złapiesz za wiatrak ta sa luzy na boki.
Wisko nie działa na rozgrzanym silniku slizga sie sprzegło wiskotyczne /lub kreci sie caly czas od momentu odpalenia
Pozdrawiam[/quote]
Nie rozumiem- uszkodzone visco działa cały czas od uruchomienia ???
Mam 2 sprawne: oryginał BEHR (wymieniony profilaktycznie) i nowe zamontowane SLR i oba działają tak samo- od momentu uruchomienia silnika się zasprzęglają i niema różnicy czy ciepły czy zimny.
: 16 sie 2009, 21:06
autor: raven_1983
Wiatrak na wiskozie kręci się cały czas, ale jak się nagrzeje to wisko się zaprzęgli i wiatrak będzie kręcił się znacznie szybciej.
: 16 sie 2009, 21:49
autor: Daro280
jak odpalisz silnik to kreci sie powoli, rozgrzej silnik przejedz sie troszke mocniej i potem posluchaj w okolicach nerek powinienes slyszec mocny swist, wisko lapie i kreci mocno wiatrakiem.
czy wie ktos czy wisko moze wydawac jakies dziwne odglosy typu swisty badz zgrzyty??
: 17 sie 2009, 21:45
autor: N2O
Jak się odpala zimny silnik to visco przez kilka sekund będzie chodzić w stanie zasprzęglonym(szczególnie w zimie). Potem ucichnie i będzie kręcić się powoli(można zatrzymać śmigło) aż do czasu gdy temp podniesie się do połowy lub lekko za - wtedy sprzęgło wiskotyczne załącza się i wentylator kręci się szybko(wyraźnie słychać dźwięk jakby startującego samolotu przy przegazówce).
Wbrew pozorom visko działa w trybie włącz-wyłącz, nie ma trybu pośredniego.
: 18 maja 2010, 20:01
autor: cart00n
Łosiowy pisze:Jak złapiesz za wiatrak ta sa luzy na boki.
Wisko nie działa na rozgrzanym silniku slizga sie sprzegło wiskotyczne /lub kreci sie caly czas od momentu odpalenia
Pozdrawiam
troszkę odświeżę temat, Łosiowy mógłbyś wypowiedzieć się raz jeszcze "precyzyjniej"
chodzi Ci o luzy przód-tył jak stoisz na wprost ?
"kręci się cały czas"
, czyli sprawne wisko nie powinno się kręcić wcale ? i czy można zatrzymać je rękami ?
U mnie jest tak, są luzy przód-tył, kręci się cały czas (zatrzymywać nie próbowałem - wole mieć całe paluszki

), do tego wydaje "dziwne" dźwięki - tak sądzę przynajmniej bo trudno te "dźwięki" zlokalizować
wisko
: 18 maja 2010, 20:17
autor: raven_1983
Nie ma takiej opcji aby wiatrak się nie kręcił.
Będzie kręcił się zawsze, ale można go łatwo zatrzymać np. przez szmatę złożoną kilkukrotnie.
Wisko na szmelc jeśli:
a) zawsze można zatrzymać wiatrak nie ważne jak gorący jest silnik
b) nigdy nie można zatrzymać wiatraka, nawet na chłodnym/letnim silniku
wisko
: 07 cze 2010, 9:08
autor: Major
Panowie, pytanie.
Czy obiawy wycia na zimnym silniku w modelu 325 TDS E36 aut 99 rok, zwiększającego się wraz ze wzrostem obrotów, mocniejszego w czasie jazdy, mniejszego podczas postoju i "gazowania" podchodzą pod zużyte sprzęgło wiskotyczne?
Wycie pochodzi z komory silnika.
wisko
: 07 cze 2010, 22:27
autor: niebo
Witam. Mam konkretne pytanie co do wiskozy:
Na trasie jadę około 120km/h przychodzi do wyprzedzania,robię kick-down i ciągnę do około 140km/h. Po manewrze wyprzedzania odejmuję gaz żeby nie wjechać w następnego ''zawali-drogę''. Zauważyłem że po takim manewrze wskazówka od temperatury wychyla się za połowę a dokładnie pomiędzy kreski połowa a następna w prawo.Jadąc na autostradzie 160km/h wystarczy zdjąć nogę z gazu tak aby silnik zszedł na obroty wolne a wskazówka od temperatury powtarza sytuację jak wyżej opisałem. Problemy z wskaźnikiem temperatury zaczęły się po wymianie cieknącej pompy wody. Wymieniłem pompę,termostat,czujniki w bloku,płyn w układzie chłodzenia. Wątpię żeby układ był zapowietrzony -w sumie trzy razy wyciągałem pompę i termostat. Czy te odbieganie wskazówki od normy w takich sytuacjach wskazuje na uszkodzoną wiskozę? Dodam że jeżdżąc w korkach temperatura stoi w pionie ale załącza się wentylator elektryczny od wspomagania chłodzenia na drugi bieg -układ klimy sprawny byłem w warsztacie. Pozdrawiam
wisko
: 07 cze 2010, 22:52
autor: raven_1983
Gdy temperatura silnika przekracza zadaną wartość wentylator jest załączany przez stycznik temperaturowy w głowicy.
Jest to działanie niezależne od klimatyzacji.
Albo padnięta wiskoza albo zakamieniona/zapchana brudem chłodnica.
wisko
: 07 cze 2010, 23:12
autor: niebo
Dodam że jak temperatura dojdzie do pionu to mam wrażenie jakby ze 143KM połowa gdzieś uciekła. Jest odczuwalna różnica między chłodnym (nie zimnym) a rozgrzanym silnikiem.
wisko
: 08 cze 2010, 7:44
autor: raven_1983
Kolejny objaw przegrzewania silnika - przy wzroście temperatury sterownik silnika zmniejsza dawkę paliwa.
Więc mamy 2:1 dla przegrzania.
1. DDE zmniejsza dawkę więc ze swojego czujnika dostaje info, że za gorący silnik (wskazane podpięcie kompa w czasie jazdy i sprawdzenie w live data jaka jest temperatura odczytywana przez DDE).
2. Włącza się wentyl na drugi bieg więc jego stycznik też zadziałał - a to również jest dopiero w przypadku przegrzania.
3. Wskazówka stoi w pionie... chyba bym jej zbyt nie ufał
Albo 1 czujnik działa nieprawidłowo, albo w zegarach ktoś przesunął wskazówkę, albo dwa niezależne czujniki działają błędnie.
wisko
: 08 cze 2010, 20:29
autor: niebo
Byłem na kompie -wentylator zapina się na drugi bieg przy wskazaniu temp 88*C a powinien zadziałać przy 101*C bo taki wkręciłem nowy ''przełącznik-czujnik'' kupiłem go w sklepie specjalizującym się w BMW.Zresztą stary był dobry bo w ''kąpieli'' przełączał przy 101*C. Czyżby sterownik siadł? Jest to możliwe?
wisko
: 08 cze 2010, 22:29
autor: raven_1983
Raczej spodziewał bym się, że padł czujnik temperatury wykorzystywany przez DDE...
DDE ma temperaturę z jednego czujnika, zegary z drugiego.
wisko
: 09 cze 2010, 21:57
autor: niebo
raven_1983 pisze:Raczej spodziewał bym się, że padł czujnik temperatury wykorzystywany przez DDE...
DDE ma temperaturę z jednego czujnika, zegary z drugiego.
Wymieniłem wszystkie czujniki w bloku oprócz tego który odpowiada za wskazania w zestawie wskaźników-zegarów.Sprawdziłem jego działanie ''testem garażowym'' i działa.
Czytałem że dobrym testem na poprawne działanie wiskozy jest przywiązanie śmigła wiskozy nitką do jakiegoś stałego miejsca.Auto zostawia się na wolnych obrotach i czeka... ponoć gdy wiskoza jest w dobrym stanie to załączając się zerwie nitkę. Co Wy na to?
wisko
: 11 cze 2010, 9:26
autor: ZoolerMann
Miałem lub też dalej mam ten sam problem , wymiana czujnika w bloku nic nie dała nie mam zielonego pojęcia o so chozi. Podjąłem radykalną decyzję o odłączeniu czujnika . Klima się załącza (obydwa biegi), natomiast wisco mam nowiutkie BEHRa które jak się "zapnie" to kamyki wydmuchuje z pod samochodu

wisko
: 12 cze 2010, 19:19
autor: niebo
Mechanik sprawdził wiskozę -jest dobra.
wisko
: 14 cze 2010, 12:01
autor: tl
to teraz czas na mnie...
Wszystko sie zaczelo od hamowni... wyplula za malo koni, moment ok i zaczalem szukac, sperac, patrzec, czytac etc
Kolega N20 zasugerowal mi, ze niesprawne visco moze miec wplyw na konie i oto tak dziala moje visco:
Totalnie zimny, po nocy czuc lekki opor przy kreceniu wiatrakiem, odpalam i na poczatku wentylator nie do zatrzymania, po czekaniu ok. 30sekund zatrzymalem go, ale ciezko to szlo. Od startu silnika silnie dmucha.
Przejechalem sie do sklepu, przepalilem go jak byl juz pion i sprawdzam na wylaczonym silniku, ze opor na wentylatorze jest tak jak po nocy, lekki, a ponoc nie powinienem moc go ruszyc. Odpalam ponownie (na pionowej temp.) i zatrzymuje sie tak samo (dosc ciezko, oczywiscie z rekawica) jak rano na zimnym, a jak juz go zatrzymam i puszcze to rozkreca sie wolniej niz rano, po paru sekundach dmucha tak samo silnie jak po puszczeniu rano.
Sadze, ze mam do wymiany visco bo sie zawiesilo i caly czas pracuje na maxa.
Co uwazacie?
Pozdrawiam.
wisko
: 14 cze 2010, 12:29
autor: raven_1983
Na około wiskozy ogólnie spor jest sprzecznych informacji.
Moja opinia jest taka, że wisko przy otwartej masce musi dać się zatrzymać w każdej chwili bez szczególnego wysiłku - oczywiście przez grubą szmatkę.
Zatrzymany wiatrak powinno dać się utrzymać właściwie bez używania siły, do chwili gdy się nagrzeje oś napędowa.
Przy zamkniętej masce znacznie szybciej się nagrzewa więc i wcześniej się załączy (niestety wiskoza jest sterowana bardziej temperaturą powietrza pod maską niż temperaturą silnika).
Ktoś proponował test z sznurkiem, można by spróbować.
Z twojego opisu raczej nie szukał bym dziury w całym - gdyby było zapięte to czy zimny czy gorący silnik to kręciło by się jak dzikie i zatrzymanie było by bliskie niemożliwości.
wisko
: 14 cze 2010, 12:38
autor: tl
wlasnie wyjalem visco i mam je w pokoju, poczekam az osiagnie temp pomieszczenia, teraz jak przyloze reke to jest ciut cieplejsze niz moja dlon, jak ostygnie to zobacze jak sie kreci, ale jak obracam je teraz (mysle, ze ma z 40-50stopni to jakby w 1 miejscu haczylo cos, takie odczucie jest).
Raven, czyli sugerujesz, ze z moim wiskiem jest wszytko ok i zalacza sie normalnie?
Dodam, ze jak trzymalem je przy 3 tys. ok 1 minuty to potem nie bylem wstanie go zatrzymac, dopiero moglem przez szmatke jak sie schlodzil silnik (po 1-2 min. na jalowym)
EDIT:
z tego co wyczytalem, dopytalem, zobaczylem, obmacalem i zrozumialem to mojemu wisku nic nie dolega

wisko
: 21 wrz 2010, 15:34
autor: sosik
Witam
Ostatnio ukręciło mi się wisco, na ośce. Temperatura była ok., nie miewałem nigdy kłopotów w tej kwestii.
Po zdemontowaniu wisco okazało się, że obręcz od wiatraka jest pęknięta, mogło to być przyczyną ukręcenia się ośki?
Skoro temperatura była ok to chyba nie pompa stawiała opór?