Strona 2 z 2

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 21 sty 2010, 21:14
autor: Szamil
Witam,

no to mozesz spac spokojnie. Najlepszym remedium jest rozebrac kolektor i ocenic jego stan. Jesli jest ok jak u Ciebie -to wyczyscic i zostawic w spokoju. Jak minimalne luzy - wywalac .
Takie moje zdanie.

Pozdrawiam

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 24 mar 2010, 9:23
autor: Valdi85
Witam koledzy, sam jakiś czas temu zmagałem się z tymi nieszczęsnymi klapkami. Dla jasności dodam moje BMW to 320d, 180 tyś przebiegu, klapki w stanie idealnym ale dla spokoju ducha usunąłem. Od momentu modyfikacji przejechałem już ok 5 tyś. km i żadnych negatywnych skutków nie zauważyłem. W miejsce wykręconych klapek wstawiłem dorobione z aluminium zaślepki, które moim zdaniem zapewniają większą szczelność układu niż nawet oryginalny mechanizm zamocowania i obracania klapek. Jeżeli któryś z kolegów byłby zainteresowany szczegółowymi informacjami na ten temat służę pomocą.
Teraz moje zdanie jest takie, że lepiej przy okazji usunąć niż później w razie urwania płacić za remont.

Jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać :wink:

Re: Pękające przepustniczki w kolektorze

: 24 mar 2010, 18:56
autor: red_p
Szamil pisze:Ja u siebie na szczescie nie mam tego problemu, gdyz klapki byly montowane od 2000r.
Czytałem gdzieś, że wersje z automatem miały je wcześniej. Jak jest naprawdę?

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 27 mar 2010, 21:11
autor: marek6
Jak dla mnie nie ma żadnej różnicy ,u mnie też były ok ale jak już to rozebrałem to wycieliśmy je żeby do tematu nie wracać i tyle,śmiało można to robić nie ma żadnych konsekwencji ani różnicy czy z klapkami czy bez ja już chyba ze 20 tyś przejechałem pzdr

Re: Pękające przepustniczki w kolektorze

: 28 mar 2010, 21:51
autor: Szamil
red_p pisze:
Szamil pisze:Ja u siebie na szczescie nie mam tego problemu, gdyz klapki byly montowane od 2000r.
Czytałem gdzieś, że wersje z automatem miały je wcześniej. Jak jest naprawdę?

Temat walkowany byl chyba na BKP albo bmw-sport i z kilka osob potwierdzilo to co napisalem wczesniej.

pozdrawiam

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 15 lip 2010, 11:56
autor: Manolito77
Ogólnie to słyszałem, ze automaty miały je zdecydowanie częściej niż manualne wersje. Ja mam e39 z kwietnia 2003 z manualem i u mnie już fabrycznie jest zamontowany kolektor BEZ BLASZEK i tego całego sterowania nimi. Specjalnie właśnie kazałem zdemontować kolektor żeby to sprawdzić i okazało się, że nie ma u mnie tego problemu. Co do ich funkcji to słyszałem, że chodzi głównie o zielonych - czyli utrzymywanie dużej czystości/jakości normy spalin. Ponoć po wywaleniu klapek te normy delikatnie się pogarszają ale też bez przesady - dowodu rejestracyjnego na przeglądzie nie zabiorą.
Poza tym - te klapki sa wrzodem na **** użytkowników e39 i e60 więc jeśli ktoś je ma to niech lepiej je wywali.
Pzdr.

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 27 wrz 2010, 8:54
autor: Jimmi
A macie jakieś fotki takiego kolektora z tymi klapkami? Bo jakoś nie mogę skojarzyć jak to wygląda?

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 27 wrz 2010, 15:13
autor: Jawor

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 07 paź 2010, 13:33
autor: kuchar02
cześć

szukam informacji na temat tych 'klapek' w kolektorach ssących.

podobno nie występowały we wszystkich ? czy można to sprawdzić po oznaczeniach na kolektorze ssącym (jesli takie jest) ?
moje auto to BMW E46 320d 150km 01/02r

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 10 paź 2010, 11:31
autor: marek6
kupiłem niedawno e60 oczywiscie 530dA i pierwsze co zrobiłem to znowu wyciąłem blaszki z kolektora ,jestem ciekaw jak zachowa się filtr cząstek ale na razie jest ok.
te blaszki(przepustniczki) to tylko ponoć własnie żeby normy spalin na postoju były niższe i dopasowane do UE .
Ja tam wycinam w kazdym aucie na dzień dobry ....pzdr

Pękające przepustniczki w kolektorze

: 23 paź 2010, 14:59
autor: Szamil
kuchar02 pisze:cześć

szukam informacji na temat tych 'klapek' w kolektorach ssących.

podobno nie występowały we wszystkich ? czy można to sprawdzić po oznaczeniach na kolektorze ssącym (jesli takie jest) ?
moje auto to BMW E46 320d 150km 01/02r
Wydaje mi sie ze sa te klapki u Ciebie.
marek6 pisze:Ja tam wycinam w kazdym aucie na dzień dobry ....pzdr
I prawidlowo. SPisz i jezdzisz spokojnie.

Pozdrawiam

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 15 lis 2011, 22:55
autor: Mich
Witam!
A czy orientujecie się czy w M57N e46 330d manual z 2004 też są te klapki? jeśli ktoś ma taką wiedzę proszę o odp.pozdrawiam

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 12 mar 2012, 23:29
autor: h4cker
Odświeżam temat :)

Z tego co mi wiadomo to te klapki służyły do szybkiego odcięcia powietrza w kolektorze a zarazem szybkiego "stopu" silnika. Ponoć też z dołu obrotów miały jakąś funkcję... tak czy inaczej stawiając te klapki koło siebie można zauważyć, że jeden dolot i więcej będzie zatkany... (widziałem kolektor w 2.5d) poprzedni właściciel mojej Buni usunął klapki ponieważ jedna wpadła to silnika i zrobiła spustoszenie... teraz mam drugi motorek już bez klapek :) właściciel mówił, że nie odczuł żadnej różnicy z klapkami czy bez... jemu stało się to przy przebiegu 250 000km! Osobiście kolektor 3.0d ściągam w 5-10 minut więc uważam, że nie jest to trudne i polecam każdemu! Na alledrogo są aukcje z gotowymi aluminiowymi zaślepkami ale cena nie zachęca... pozdrawiam!

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 27 mar 2012, 20:34
autor: Mich
Hej!

Jestem po usunięciu klapek w moim kolektorze. Zostały wycięte , tak by nie musieć stosować zaślepek i aby wszystkie mechanizmy wciąż działały nie powodując błędów w kompie co ponoć się zdarza przy zaślepkach. Nie zauważyłem żadnej zmiany po ich usunięciu. Nie ma spadku czy też wzrostu mocy, na biegu jałowym auto chodzi tak samo, przy gaszeniu nie jest nic głośniej. pozdrawiam

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 28 mar 2012, 1:22
autor: papwil
Bez sensu, nie rozumiem po co i jak mechanizmy maja dzialac skoro nie ma klapek. Jak komus bardzo bedzie przeszkadzal blad elektrozaoru na kompie, to niech podepnie mu kostke a podcisnienie zaslepi. Zaslepki daja pewnosc ze nic nie wleci nigdy do cylindra i zapewniaja szczelnosc kolektora w tym miejscu a niestety ciezko to osiagnac produkujac sobie zaslepki uzywajac czesci po starych klapkach.

Po usunieciu sprawnych klapek w Twoim silniku powinno sie odczuc wieksze rzucanie silnikiem przy gaszeniu. W pozniejszych silnikach w e60, e90 itd (tez nie wszystkich) wystepuje przepustnica dlawiaca przy EGR spelniajaca ta sama funkcje i przy takim silniku usuniecie sprawnych jeszcze klapek bedzie mniej odczuwalne badz calkowicie nieodczuwalne

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 28 mar 2012, 9:26
autor: Manolito77
Ale przecież te klapki nie są podpięte elektroniką do żadnego czujnika czy kompa więc ich wycięcie nie powoduje żadnego błędu. Może jedynie zauważy się jakieś odmienne parametry podciśnienia w przypadku kiedy ktoś wywala całe cięgno od sterowania klapkami i nie zaślepi wężyka od podciśnienia - wtedy to podciśnienie będzie uciekało.
Pzdr.

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 28 mar 2012, 15:11
autor: Mich
No widzę emocje wzbudził mój post.., wycinanie zleciłem przy okazji innych robót, widocznie nie trzeba kupować kompletu zaślepek za jakieś 300 zł, a wystarczy wyciąć wachlarzyki, które to potrafią się oderwać. Pozostaje sam trzpień, z którego nie ma już co odpadać. Ja wybrałem taką opcję, wszystko pozostało zapięte jak było, ewentualne błędy komputera przy innej metodzie sugerował mechanik - sam nie wnikałem w temat. Wiadomo...każdy może zrobić jak uważa najsłuszniej. W pracy czy gaszeniu silnika nie odnotowuje żadnej zmiany. pozdrawiam

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 29 mar 2012, 0:40
autor: papwil
sterowne sa elektrozaworem, ktory odpiety moze zglaszac blad na komputerze lecz nie powinien niesc za soba zadnych konsekwencji.

odpowiadajac teoretycznie komputer nie zauwazy zmiany "cisnienia w podcisnieniu" bo nie monitoruje tego.

Mich, nie trzeba kupowac zaslepek ale jak chce sie miec zrobione to dobrze to jest to jak najbardziej wskazane. A to ze nie zauwazyles zmiany przy gaszeniu silnika to swiadczy o tym ze albo miales niesprawny uklad klapek przed demontazem albo jestes malo wrazliwy (;

Re: [exx]Pękające przepustniczki w kolektorze

: 29 mar 2012, 10:20
autor: Mich
:) No to chyba tak najlepiej skwitować tą dyskusję :)...wrażliwości co do mojego auta czasem wolałbym mieć zdecydowanie mniej, bo odbija się to skutecznie na moim budżecie. Jeśli więc nie odczułem różnicy z klapkami lub bez jest to zatem różnica chirurgiczna, która nie ma żadnego wpływu na eksploatacje na moje oko. Może być też tak, gdyż wycięcie klapek robiłem przy okazji wymiany świec i wszystkich rolek, pasków łącznie z kołem pasowym. Zatem mimo braku klapek, silnik dostał nowiutki tłumik drgań, więc teoretycznie powinien pracować nawet lepiej jeśli na poprzednim kole był lekki luz. Tu mogą się te różnice równoważyć prawda. :) pozdrawiam