Strona 2 z 3
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 11:49
autor: Jawor
Manuala czyli podręcznik, a nie skrzynię ;]
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 11:56
autor: Rafal525
papwil pisze:ale niby jakiej opcji nie bralem pod uwage bo nie wiem o czym mowisz?!
Jawor pisze:Manuala czyli podręcznik, a nie skrzynię ;]
Spokojnie Papwil,nie załapałem o co chodzi
Ok, rozumiem, że nie chcesz.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 14:09
autor: raven_1983
Rafal525 - czytam... i nie rozumiem... jak znajdziesz za 1000 PLN w stanach to też będziesz pisał, że można za wodę mieć prawie wszystko co trzeba?
A później dodasz, że w prawdzie jest za X ale za tyle nie przywieziesz... bo liczysz pod siebie?
Dla siebie = transport masz gratis czy jak? Skoro już powołujesz się na koszta to powołuj się na końcowe i realne koszta a nie szczątkowe.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 14:46
autor: Rafal525
raven_1983 pisze:Rafal525 - czytam... i nie rozumiem... jak znajdziesz za 1000 PLN w stanach to też będziesz pisał, że można za wodę mieć prawie wszystko co trzeba?
A później dodasz, że w prawdzie jest za X ale za tyle nie przywieziesz... bo liczysz pod siebie?
Dla siebie = transport masz gratis czy jak? Skoro już powołujesz się na koszta to powołuj się na końcowe i realne koszta a nie szczątkowe.
Raven
1400 euro to jest 6300, transport (własny) jakieś 1700 czyli mamy 8. Po odliczeniu 3 tys bo liczę że tyle odzyskam z z tej e39 silnik z osprzętem plus wszystkie inne graty potrzebne do swapu które mogę wykorzystać z tej e39 kosztują mnie 5 tys.
Koszty podane przeze mnie są bez pośredników.
Papwil napisał że takie e39 może ode mnie kupować po 5 czy nawet 6,5 tys tylko że jaki jest w tym biznes? Wyżej napisałem ile trzeba się nakombinować żeby tyle wyszło.
Teraz rozumiesz?

Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 15:34
autor: papwil
To Ty Rafal niestety nie rozumiesz ale trudno, nie bede dalej wykladac jak krowie na rowie. Tak czy owak jak Ci sie uda kupic w niemczech e39 po lifcie m57d30 za 1400 euro rozbite tylem to gratuluje. Potem zrob przekladke do e34 to porozmawiamy.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 15:42
autor: Rafal525
papwil pisze:To Ty Rafal niestety nie rozumiesz ale trudno, nie bede dalej wykladac jak krowie na rowie. Tak czy owak jak Ci sie uda kupic w niemczech e39 po lifcie m57d30 za 1400 euro rozbite tylem to gratuluje. Potem zrob przekladke do e34 to porozmawiamy.
Czy wchodziłeś w ten link? Bo ja swoje a Ty swoje.
http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/showD ... &picture=3
Auto jest do swapu jak trzeba, wszystkie graty potrzebne w dobrym stanie i na tym samochodzie robię swoje wyliczenia.
Swapu nie zrobię bo nie chcę rozłożyć swojego e34 i zacząć kombinować. Jak ktoś kiedyś opisze wraz ze zdjęciami cały swap na m57 to zrobię.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 15:48
autor: papwil
juz jest 350 euro drozszy niz mowiles i przed liftowy! a jeszcze nie widzielismy samochodu. dobra, szkoda czasu na dyskusje, milego czekania.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 15:59
autor: Rafal525
papwil pisze:juz jest 350 euro drozszy niz mowiles i przed liftowy! a jeszcze nie widzielismy samochodu. dobra, szkoda czasu na dyskusje, milego czekania.
Wyraźnie napisane że do negocjacji (Verhandlungsbasis). Trochę aut z Niemiec przywiozłem i wiem że jaki Niemiec pisze do negocjacji to spokojnie urywa 400-500 euro. Nie napisałem nigdzie, że opieram wyliczenia na poliftowym ale z doświadczenia wiem, że jeżeli chce się mieć te 193 konie to trzeba będzie 500 euro więcej liczyć za rozbitka (choć z kolei wtedy można więcej wyciągnąć z części). Czekać specjalnie nie czekam i nie jest to mój priorytet bo jakby się nie próbowało tego zrobić tanio to i tak wychodzi kilka ładnych tysięcy. Papwil pretensje masz jakieś do mnie?
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 27 sty 2012, 16:55
autor: adam-bmw
chłopaki nie drapać się, każdy ma swoje racje i na tym poprzestańcie bo się niepotrzebnie poksyksacie, wiadomo że auta są w różnych cenach a czasami można trafić dobrą okazję a za sam silnik jeśli ma być dobry trzeba zapłacić,
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 8:09
autor: Dominik86
a Ty papwil kase robisz na tych swapach, ze manuala nie skrobniesz? ;]
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 10:58
autor: papwil
Nie bede ukrywac ze tez... a z innych powodow to mozna wymienic nastepujace: nie chce mi sie, nie mam czasu, im mniej takich swapow tym lepiej dla mnie. No i to co teraz powiem zapewne nie bedzie zbyt popularne ale trudno, taki juz jestem: zrobienie tego kosztowalo mnie duzo czasu i pieniedzy, nie mowie tylko o tym co pochlonal ten konkretny swap (bo poszlo mi to bardzo sprawnie) ale o wszystkim tym co robilem wszesniej, co dalo mi niezbedna wiedze i doswiadczenie wiec dlaczego mam to wszystko oddac na forum? Tym bardziej ze ja z tego zyje.
Moze warto w tym momencie dodac taka historie: kiedy zabieralem sie wlasnie za tego swapa, znalazlem ludzi ktorzy robili takiego swapa wczesniej (nie, nie mowie o czerwonym e34 ktorego wiele osob jeszcze pamieta z ogloszenia) zadzwonilem zapytac o pare rzeczy, np na jakich lapach wsadzac ten silnik, oni odpowiadali. Zgodnie z tym co odpowiedzieli zaopatrzylem sie w niezbedne czesci wczesniej. Niestety kiedy sie juz zabralem za wsadzanie silnika okazalo sie ze nawciskali mi glupot, nic z tego co mowili nie zgadzalo sie z rzeczywistoscia i musieli to zrobic z premedytacja. Ja zostalem z niepotrzebnymi gratami na ktore poszlo pare pln i od nowa musialem zrobic sobie plan prac polegajac wylacznie na sobie. Nie mam do nich pretensji ze nie chcieli podzielic sie swoja wiedza bo doskonale zdaje sobie sprawe z tego ze oni na tym zarabiaja "na chleb" ale mogli mi to powiedziec wprost.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 12:00
autor: raven_1983
Smutne... ale prawdziwe.
Osobiście widzę jeszcze jeden powód za "nie":
Jednemu wystarczy opis "wymień silnik"... ten nie będzie szukał takiego tutoriala...
Drugi pomyśli i sam dojdzie do tego co i jak... i będzie szczęśliwy, że zrobił i na przyszłość już wie...
Trzeci utknie w jakimś punkcie, zada pytanie, dostanie odpowiedź, pójdzie dalej...
Tutaj nastąpi długa przerwa... bo nie będzie zbyt kogo wymieniać... i kto dalej?
Cała masa ludzi którzy:
- nie mają o niczym pojęcia;
- nie słuchają rad;
- wiedzą lepiej;
- nie mają pieniędzy;
Takie osoby najbardziej żądają tutoriala jak "to" zrobić... bo bardzo chcą... i to najlepiej za darmo.
Później jest wielki płacz, że np. w tutorialu nie wyjaśniono jak rozebrać silnik za pomocą młotka i śrubokręta...
Albo długa dyskusja, że X to tak naprawdę Y bo oni wiedzą lepiej i nie możliwe aby to był X bo Y jest wielokrotnie tańsze...
Albo mój ulubiony przypadek podważanie opinii i szukanie na siłę alternatywnych wyjaśnień... bo z braku wiedzy i narzędzi nie są w stanie potwierdzić diagnozy... i tu znowu przykład silnika... dostanie taki opis jak zwalić głowicę to powie "ok... ale mam tylko młotek... jak to zrobić?".
Tworzenie tutoriala z ludźmi na podobnym poziomie którzy robią to z zamiłowania? chętnie.
Tworzenie tutoriala dla zapaleńców którzy "chcą"? nie... dziękuję.
Równie dobrze można zapytać Bagora dlaczego nie zrobił tutoriala jak modyfikować mapy wtrysku...
Tutaj napiszę od siebie, że mam od Bagora kostkę. Z kostki jestem jak najbardziej zadowolony, gdzieś tam były małe trudności (wręcz zagadkowe zachowanie auta).
Bagor próbował pomóc, a ja mając ograniczoną wiedzę próbowałem rozwiązać problem - z perspektywy spędzonych 6 miesięcy nad tematem powiem tyle:
1. pytania które zadawałem Bagorowi próbując pomóc były... skrajnie głupie;
2. o tym, że pytałem o skrajnie durne rzeczy poniekąd podważając Jego wiedzę dowiedziałem się po kilku miesiącach nauki;
3. kolejne kilka miesięcy nauki pozwoliło zbliżyć się do celu;
4. owszem... drobne podpowiedzi by oszczędziły mój czas, ale zadowolił bym się odpowiedzią na malutkie pytanie, a dochodząc do tego sam poznałem o wiele większy zakres "materiału".
Czy zrobię tutorial jak zrobić mapę wtrysku?
NIE.
Bez dużej wiedzy jak co działa nie da się zrobić poprawnej mapy, a w tutorialu nie da się przekazać wiedzy zdobytej przez pół roku (obecnie to już jakoś roczek), a cały czas jeszcze sporo do poznania pozostało.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 12:11
autor: Rafal525
papwil pisze:
Re: [e34]320D/330D w E34??
Nieprzeczytany postprzez papwil » 30 Sty 2012 10:58
Nie bede ukrywac ze tez... a z innych powodow to mozna wymienic nastepujace: nie chce mi sie, nie mam czasu, im mniej takich swapow tym lepiej dla mnie. No i to co teraz powiem zapewne nie bedzie zbyt popularne ale trudno, taki juz jestem: zrobienie tego kosztowalo mnie duzo czasu i pieniedzy, nie mowie tylko o tym co pochlonal ten konkretny swap (bo poszlo mi to bardzo sprawnie) ale o wszystkim tym co robilem wszesniej, co dalo mi niezbedna wiedze i doswiadczenie wiec dlaczego mam to wszystko oddac na forum? Tym bardziej ze ja z tego zyje.
Ja Ci się absolutnie nie dziwię, że nie chcesz się podzielić bo (chyba) oprócz GrupeAIE to nikt w swojej ofercie nie ma swapa na M57 i wielu pseudoswaperów by podłapało pomysł.
Ja z mechaniki nie żyję i robiąc taki swap, chciałbym go zrobić jak najtaniej bo inwestycja przy ewentualnej odsprzedaży zwraca się w mniej więcej 10%.
raven_1983 pisze:Jednemu wystarczy opis "wymień silnik"... ten nie będzie szukał takiego tutoriala...
Drugi pomyśli i sam dojdzie do tego co i jak... i będzie szczęśliwy, że zrobił i na przyszłość już wie...
Trzeci utknie w jakimś punkcie, zada pytanie, dostanie odpowiedź, pójdzie dalej...
W życiu by mi się nie chciało rozbierać swojego auta i "uczyć" się swapa na przyszłość bo i po co, jak drugi raz bym tego nie zrobił.
raven_1983 pisze:Równie dobrze można zapytać Bagora dlaczego nie zrobił tutoriala jak modyfikować mapy wtrysku...
Powód jest prosty - cena, za 300 zł nikt nie wnika jak to jest robione.
raven_1983 pisze:Takie osoby najbardziej żądają tutoriala jak "to" zrobić... bo bardzo chcą... i to najlepiej za darmo.
I żeby nie było, że się czegoś domagam to Papwil napisał w innym temacie:
papwil pisze:Witajcie, niestety praca i ciagle rozwijanie warsztatu mocno mnie pochlania czasowo wiec narazie zdawkowa odpowiedz
Myślałem, że o temacie zapomniał i nie wkleił bardziej szczegółowych opisów.
Papwil możesz zrobić taką orientacyjną wycenę swapu na m57? Ile np. za usługę full czyli Ty załatwiasz wszystko i taką gdzie np. jak dostarczam Ci wszystkie części.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 14:46
autor: papwil
ta opcja ma sens tylko dla fanatykow e34 i tych ktorzy posiadaja e34 w ktore wlozyli mnostwo pracy, pieniedzy, maja specjalny sentyment do auta i np nie odpaca im sie go sprzedac bo i tak dostana grosze zeby kupic np e39. bo umowmy sie ze dla przecietnego posiadacza e34 wydac kilkanascie tysiecy zlotych jest jednak "jakims" problemem i osob zdecydowanych na to jest na tyle nieduzo (albo wcale) ze nie bede budowal cennika na ta okazje. jednak jakby sie trafil taki zapaleniec to numer tel jest w podpisie i wszystko mozna dogadac. Jest tez opcja dla ludzi ktorzy maja pojecie o mechanice, maja oczywiscie odpowiednie warunki i sa w stanie sobie wsadzic taki silnik ale nie maja pojecia o kabelkach wtedy by sie zaczela moja rola. Bywalo juz tak ze przyjezdzal do mnie np e30 swapowane na m54b30 i niestety ktos nie ogarnal kabli, immo itp wiec zrobilem wiazke i co trzeba i auto wyjechalo.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 15:56
autor: tdbezs
Jak podejście kolegi mi się podoba... świetne. Bardzo lubię moje e34, pomimo tego, że w ciągu 2 lat użytkowania muszę 2 raz głowice ściągać... Mam rozumieć, że była by możliwość zakupu "kabelków" do połączenia m57 z instalacją a raczej z tym co niej zostało z m51? Bo tak szczerze powiedziawszy tego bym się bał najbardziej przy przekładce...

Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 16:04
autor: Jawor
O i to myślę jest dobry trop.
Zestaw do swapu m51 -> m57, kable, łapy, wybieraki i inne cudaki.
Bo połowa ludzi mimo manuala i tak by nie ogarnęła wykonania większości brakujących elementów.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 17:57
autor: tdbezs
Praktycznie wszystkie naprawy wykonuję przy aucie sam, uszczelnienie pompy, wtrysku sterującego, zmiana rozrządu nie tylko w TDesie to dla mnie nie jest największe wyzwanie, ale kabelki na serio troszkę mnie straszą...
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 21:55
autor: adam-bmw
co do podważania czyiś kompetencji miałem ostatnio taki przypadek że koleś zarzucał mi druciarstwo i brak wiedzy na temat instalacji w samochodzie.
ale od początki, w lipcu zeszłego roku narodził się w mojej głowie pomysł że czas pozbyć się szmat i trzeba zamontować skóry, jak wymyśliłem tak zrobiłem, zadzwoniłem do kumpla co angliki na części przyciągają i skupuje rozbitki w tym momencie znalazłem auto dawcę e39 540i rok 1998, z racji tego że auto było świeżo przyciągnięte tak się z nim umówiłem że w sobotę rano przyjadę i kabel po kabelku wymontuję żeby mieć komplet. cały demontaż zajął mi pół dnia i i tak część instalacji zostawiłem bo była poprowadzona razem z wiązką główną w desce rozdzielczej a deski mi się ruszać nie chciało. następnego dnia zaczynam przygotowywać mój pojazd do przeszczepu, kanapa fotele i tylna część wykładziny ląduje w garażu i zaczynam układać instalację ale inaczej niż zakłada to fabryka. fabryka przewidziała wyprowadzenie obwodu dla zasilania elektryki foteli z rozdzielacza pod wykładziną pod fotelem pasażera, następnie progiem do słupka i pod deskę rozdzielczą w główną wiązkę i do schowka tam są dwa bezpieczniki 10 i 13 odpowiednio P i L fotel, po czym oddzielnymi obwodami do fotela pasażera tą samą drogą c zasilanie, a do fotela kierowcy przez całą deskę rozdzielczą razem z wiązką główną potem słupek i progiem do fotela. ja postanowiłem wykorzystać rozdzielacz w bagażniku na nadkolu z niego kablem do bezpieczników w bagażniku i potem osobnymi obwodami wzdłuż kabla głównego od akumulatora aż do przodu pod fotele- to tyle jeśli chodzi o przewód +, - został podpięty w fabryczne punkty po d wykładziną. następnym etapem było poprowadzenie sterowania do grzania, oryginalnie powinno iść od każdego fotela progiem do słupków potem pod deskę i do konsoli centralnej, ja zrobiłem tak że poprowadziłem przewody przy wiązce od radia idącej po tunelu. ostatnim elementem było poprowadzenie przewodu CAN P-BUS czyli rzecz niezbędna żeby działała pamięć i tu znowu fabryka przewidziała żeby przewód szedł pod deską do schowka bo tam jest general modul, ja poprowadziłem tak jak sterowania grzania czyli razem z wiązką radia. i to w zasadzie na tyle wszystko działa, jest zrobione zgodnie w sposób bezpieczny i profesjonalny.
w tym momencie zaczyna się drugi etap historii koleś się wydziera na forum że jak ja mogłem zasilić fotele od tyłu skoro fabryka przewidziała od przodu i to sterowanie i can nie tedy idzie co powinien, piszę kolesiowi że gdybym chciał zrobić jak fabryka dała to deska musi być zdemontowana bo przewody muszą iść razem z wiązką a ta jest pod deską, ten się upiera że idzie to zrobić inaczej tak jak on widział na jakiejś angielskiej stronie że kable na opaski do belki anglik mocował i zaczyna mi fotki wklejać, znalazł jeszcze na tej ang. stronie że w układzie zasilania foteli powinien być moduł K72 i bez niego nie ma prawa to działać. odpisuję mu że zrobiłem tak a nie inaczej i jest dobrze zrobione a moduł K72 (odpowiada za odcięcie zasilania po zamknięciu auta po upływie 16 min, lub w czasie jazdy jak obciążenie w układzie elektrycznym rośnie) mógł być lub nie w zależności od wyposażenia elektrycznego auta. ten znowu swoje że to jest zawsze i ma być i że jak mi w ogóle pamięć ziała skoro nie podpiąłem przycisków do general modul. w tym momencie nie wytrzymałem znalazłem w necie fabryczne schematy wszystkich układów i wstawiłem na forum że K72 jest lub nie can jest wpięty tam gdzie fabryka przewidziała tylko przewód inną drogą idzie i tak samo schemat sterowania grzaniem jest wpięte wg fabryki tylko droga inna, a na koniec napisałem mu że skoro takiego fachowca z siebie robi to powinien wiedzieć że przyciski od pamięci nie są wpięte w general modul tylko do panelu sterowania szyb.
zgadnijcie co było dalej ??? koleś zamilkł i do dzisiaj po takim upokorzeniu się nie odzywa
na koniec taka mała autentyczna historyjka z mojego życia jeszcze z czasów technikum elektrycznego. jak to w technikum bywa były pracownie elektryczne czyli uczyli nas jak np. podłączyć układ lampy jarzeniowej układ włącznika schodowego (specjalnie napisałem te dwie "instalacje" bo ich dotyczy dalsza część opowieści) przyszliśmy na te pracownie nauczyciel rozdał na na kartkach A4 schematy świetlówki i kazał w obudowach podłączyć, wszyscy z kartką w ręku śledząc schemat podłączają przewody, a z racji tego że elektryką interesowałem się od zawsze olewam wzorzec i podłączam po swojemu, 10 min i koniec pracy więc siadam bo co ja się będę przemęczał, nauczyciel pyta czy mi pomóc bo sobie rady nie daję a ja że już skończyłem on niemożliwe bo dopiero zaczęliśmy, no ale dobra podchodzi bierze schemat do ręki i zaczyna sprawdzać czy jest wg. schematu i po jakiś 10 min stwierdza że lampa nie ma prawa świecić bo jest nie tak jak schemacie, ja mu mówię że będzie świecić bo tak zawsze podłączam i działają, od dalej swoje że dobrze jest tak jak na schemacie i każda inna wersja jest zła, no ale dobrze skoro się upieram to robimy próbę, wtyczka do gniazdka i o dziwo lampa świeci, mina kolesia bezcenna bo jak to możliwe, jeszcze dłuższą chwilę śledzi jak to jest podłączone, jakieś 10 min później daje mi na kartce schemat układu schodowego i mówi żebym to podłączył jak taki cwany jestem, a ja że ok. jakieś 15 min roboty i mówię koniec, podchodzi patrzy i znowu swoją gadkę że jest inaczej jak na papierze i nie ma prawa działać, robimy test podłączamy do sieci działa tak jak powinno, ten swoje że niemożliwe bo jest inaczej jak na schemacie. ogólnie dzień zakończyłem z dwiema 6 w dzienniku jak już koleś doszedł do siebie że można coś zrobić inaczej niż jest na z góry przyjętych schematach.
obie te historie mają podobne podłoże, ktoś widzi to co chce widzieć i nie dopuszcza do myśli że jest jakaś inna droga lub inna możliwość zrobienia czegoś dobrze nawet jeśli jest to zrobione inaczej

Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 22:10
autor: papwil
tylko co to ma wspolnego z tematem...
jawor, tak tez sie nie da zadnej z tych rzeczy zrobic... ani lap bo wszystko jest doslownie na milimetry ani kabli bo wszystko jest sprawa indywidualna, wiec do tych rzeczy trzeba miec pod nosem samochod zeby robic.
Re: [e34]320D/330D w E34??
: 30 sty 2012, 22:33
autor: adam-bmw
no troszkę się ma, tak jak Ty sam się na swoim uczyłeś tak ja na swoim tyle że tu silnik a tu kompletne elektryczne wnętrze, jak się do tego zabierałem zero informacji więc trzeba było sobie radzić. każdy z nas poświęcił czas i pieniądze żeby to ogarnąć, tyle że ja się podzieliłem gotowym sposobem jak to zrobić i to prościej bez prucia deski a i tak znalazł się zrzęda co twierdzi inaczej choć ma gotowy przepis a woli opierać się na jakiś angielskich fotkach bez pokrycia merytorycznego