Siema wszystkim. Piszę żeby zakończyć mój temat . Ogólnie rzecz biorąc spirytus santus całej sprawy okazał się kabel od nastawnika, dokładniej to miejsce gdzie się z nastawnikiem łączy, stąd nie mam zbytnio ochoty tego rozgrzebywać... Po sposobie w jaki rozwiązałem problem mogę się tylko domyślać o co chodziło:
1) gniazdo i plastik było całe rozlatane w efekcie ten kabel i cała reszta latała sobie w górę i w dół
2) aż pękła któraś wiązka przy łączeniu z nastawnikiem (bo tam dokładnie jest problem)
3) i uszkodzony dalej tak sobie latał, a obroty i moc razem z nim, w górę i w dól, wiązki złączały się i rozłączały
4) po ręcznym sprawdzeniu wyszło że rozłączają się (tak mi się wydaje bo spadały obroty i czułość gazu) przy wyginaniu w miejscu złączenia w dół, a łączyły przy wyginaniu w górę (obroty ustawiały się jak trzeba, chodził cichutko i równiutko jak pszczółka, zero reakcji na światła, czuly i płynny gaz)
5) unieruchomiłem więc kabel w odpowiedniej pozycji za pomocą opaski, w ogóle unieruchomiłem tam wszystko co się dało tak że nawet nie drgnie chocby chwycić i szarpać
6) no i od tygodnia żadne z dręczących go wczesniej dolegliwości nie dały najdrobniejszego znaku życia mało tego nawet jak go kupiłem to tak nie zapier...ał jak teraz a kupowałem szatana
Gasnącego co prawda (miała być niby tylko dawka paliwa do wyregulowania- ale cóż młody głupi byłem na bmkach sie nie znałem

efekt: 3 lata, 10 pseudofachowców i ich 30 teorii od pompy przez rozrząd po głowice , nawet turbo jeden mi chciał wymieniać... Gros hajsu wydanego na "konsultacje" sprawdzanie teorii poprzednich mechaników przez następnych, obalanie i tworzenie nowych. Aż fizia dostawałem już od tego wszystkiego, a wystarczyło złapać za kabel w odpowiednim miejscu.... Ale kto by na to wpadł?
Oby "moja historia'

pomogła innym forumowiczom- zanim zaczniecie szukać pompiarza, złapcie za kabel!
Dzięki bardzo chłopaki, siudek i raven, bez was bym do tego nie doszedł, już nawet miałem myśli spalic złom i wrzucic do rzeki

a po co taka ładna bmcia miałaby tak skonczyć żywot...
Można tu gdzieś dawać jakieś punkty za pomoc? Bo ja bym chciał wam dać
POOOOZDROO600!!