Strona 2 z 2

[E34] bardzo dziwny przypadek, duszenie na niskich itd.

: 04 sie 2010, 20:46
autor: suley
Ok, rozumiem - dzieki. Nie znam sie na tym zbytnio dlatego kierowalem sie powszechnymi opiniami.
Dzisiaj za rada kolegi Siudek z forum przeczyscilem sitko w baku, ktore bylo w 3/4 zabite mulem i obroty przestaly falowac tzn. silnik sprawia wrazenie jakby chodzil stabilniej, jest lepiej ogolnie ale problem pozostaje. Szarpanie nie zniknelo ale jest duzo delikatniejsze, mulenie tak samo - jakby bylo bardziej znosne. Na wolnych obrotach wyraznie rzuca silnikiem - nie czuc juz tego tak bardzo w budzie ale jednak czuc a to mi nie pasuje. W baku tam gdzie wsadza sie ta pompke z sitkiem jest taki czarny kwadratowy plastik i na jego dnie w miejscu pompki widac bylo kamyki i syf, troche wybralem reka takich jakby "wodorostow" ale nadal plywa tam pelno badziewia. Przeczyscilem zabite sitko ale wydaje mi sie ze kilka tygodni i bedzie to samo. Ogolnie widok baku nie bardzo mi sie podobal. Tego czarnego plastiku nie da sie wyciagnac?

Jutro wymienie wezyki przelewowe od wtryskow - zobaczymy czy to cos da.


No i nie dojechałem do sklepu nawet, samochód rzuca silnikiem tak jakby gubił zapłon nawet z wydechu dzwieki ida takie przerywane - bulgotanie jak 6 litrow w V8 do tego czarny dymek co jakis czas. Jak dodam gazu to jest zwloka tak sekunde a pozniej jak juz obroty ida to za autem robi sie czarna mgielka no i w ogole nie ma mocy, ciezko ruszyc z miejsca. Tak jakby chodzil na 3 gary.

Dzisiaj rano odpalilem i chodzil normalnie ale nie chce ryzykowac jazdy gdziekolwiek poza serwisem, chyba ze macie jakies spostrzezenia.


EDIT: Powodem był nastawnik pompy wtryskowej