Strona 2 z 3

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 30 sty 2012, 10:36
autor: niebo
Dimo pisze:To że mamy akumulator 100Ah nie oznacza,że do całkowitego rozładowania można go przez godzine obciążac prądem 100A lub 1A przez 100 godz. Dzieje sie tak,ponieważ rozładowanie aku.przy stałym obciążeniu nie przebiega prostoliniowo. Stąd ta norma poj.dwudziestogodzinnej,dla aku 100Ah oznacza ona,iż przez 20 godz może byc obciążany prądem 5A do osiągniecia stanu całkowitego rozładowania.
Stan całkowitego rozładowania jednego ogniwa kwasowego to 1,75V czyli 10,5V dla całego akumulatora.
Oczywiście powyższe obowiązuje dla w pełni sprawnego i naładowanego aku.,wiadomo że z czasem zmniejsza sie jego pojemnośc.
Istnieją też pojemności piecio- i dziesieciogodzinne,ale są stosowane w mniejszych zakresach pojemności,dla ogniw NiCd,żelowych itp.
Dzięki za wyjaśnienie.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 31 sty 2012, 11:41
autor: Dimo
niebo pisze:Dzięki za wyjaśnienie.
A prosze bardzo :)

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 31 sty 2012, 17:49
autor: Bambu
Witam wracam do tematu po małej przerwie , co do rozrusznika są momenty ze chodzi jak wiertarka a dziś rano nie maił siły zapalić (akumulator po nocy ładowania ) zakręcił kilka razy i nie maił już siły , ładowanie sprawdza potem woltomierzem i dam znać . Pewnie to nie ten dział ale zapytam tylko czy od tego zwarcia morze mi źle pokazywać wskaźnik temperatury ?? pytam bo dziś jak już ja odpaliłem to po przejechaniu 500mm wskaźnik na max wąż gumowy górny mało nie pęk od cienienia i nie miał siły jechać ale jak otworzyłem kilka razy korek od zbiornika wyrównawczego wylecialo co miało wylecieć to było ok aaa i nie mam w ogóle ciepłego powietrza czy to termostat ? . Pytam o tyle rzeczyt bo kupiłem naprawde fajny egzemplarz i chce go zrobic dla siebie do jazdy ( nawet na podwórku juz stoi omega z tym silnikiem na czesci potrzebne ) hehe

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 31 sty 2012, 18:53
autor: N2O
Nie zamarzło ci czasem chłodziwo?
:shock:

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 31 sty 2012, 20:43
autor: Bambu
Było podobno zimowe ale jutro spuszczam i zalewam pewniakiem . Co do tematu akumulator bez obciążenia ma 12.5-6 volt , przy rozruchu spadał do 8 , po uruchomieniu ma 14 , czyli alternator działa ale rozrusznik maił za duży opór wiec go wyjąłem i rzeczywiście po podłączeniu na krótko miał problem z rozruchem co raz to z większym oporem wiec problem już chyba rozwiązany napisze po wymianie

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 31 sty 2012, 22:04
autor: balik
Witam.
Bardzo ciekawy temat, dość szeroka rozbierzność istnieje w awariach rozrusznika i alternatora jak mniemam. U mnie alternator ma ładowanie najwyżej 13,4V stan naładowania to jakieś 12,19V (centra futura 100Ah) czy takie wyniki to oznaka alternatora do wymiany? Czy przyczyną słabego ładowania może być olej kapiący na alternator z egr? Przy -21 auto odpala mi za 6 podejściem z tym że nie wiem czy to wina świec czy rozrusznika i aku. Dość słabo kręci. Raz mi się zdażyło że rozrusznik jakby zamarzł czy coś, nie kręcił w ogóle, może to być objaw zasniedzenia kabla? Gdzie kupujecie podzespoły do rozruszników i alternatorów?
pobór prądu na zamkniętym samochodzie wyszedł mi 0,08 ale nie wiem czy dobrze to zrobiłem. Na mierniku ustawiłem na wartość 10A i zmierzyłem na klemach.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 31 sty 2012, 22:17
autor: Bambu
Raczej rozrusznik jest dobry bo cały czas kreci proponuje zobaczyć świece , ja ze swoim rozrusznikiem miałem tylko jedno podejście max 2 jak za 2 nie poszło to tylko trzeba było się modlić zęby ktoś przejeżdżał albo szukać górki :( Mam nadzieje ze jutro po zmianie tego już nie będzie. Teraz mam kolejne problemy do rozwiązania

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 8:59
autor: balik
Odpalisz auto od kabli z pierwszego lepszego samochodu? ja próbowałem już kiedyś z golfem 4 tdi i mój ani drgnał przy rozładowanym aku

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 12:44
autor: @ctiv
witam
podloncze sie do tematu. pobor pradu bez uzbrojonego alarmu przy zamknietych furtkach mam 132 mA. cos mi rozladowywuje akumulator, posprawdzalem miernikiem na ktorych bezpiecznikach jest prad przy zgaszonym aucie i zamknietymi furtkami bez uzbrojonego alarmu, ale niewiem na ktorych powinien byc prad a na ktorych nie powinno go byc. otoz prad jest na bezpiecznikach nr 4,5,6,9,20,21,22,25,26. na kazdym jest po 12V z groszami. orientuje sie ktos w takim temacie?
pozdrawiam i dzieki za info

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 13:05
autor: raven_1983
132mA to śmieszny prąd jak dla aku samochodowego... prąd dobowy na poziomie 3A.

Swoją drogą dobrze mierzysz? Pomiar poboru spoczynkowego można dokonać dopiero 10-15 minut po zamknięciu pojazdu, wtedy usypia się elektronika.

Pomiar powinien być robiony przy załączonym alarmie.

Bezpieczniki kiedy mierzyłeś? I tak czysto na marginesie - prąd mierzymy w amperach... ty zmierzyłeś czy na bezpieczniku jest napięcie.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 14:38
autor: @ctiv
raven_1983 spokojnie :) pobor mierzylem w amperach a czy jest prad na bezpiecznikach voltomierzem, pomiar niestety zrobilem odrazu, nie czekalem tych 15 min, ale zrobie jak piszesz, a sprawdzenia na ktorych bezpiecznikach jest prad tez dokonalem odrazu bez odczekania. jutro przeprowadze jeszcze raz pomiary, dzisiaj naladowalem aku i zostawie do rana.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 17:20
autor: siudek
Koledzy, jeśli można, wtrącę się.

Kolega tu napisał, że ładowanie ma 13,4V ("najwyżej" czyli co, bez obciążeń?), a akumulator po naładowaniu 12,19V, w dodatku alternator zachlapany olejem i co? Może zanim zaczniemy kombinować dalej, wyczyśćmy alternator, włóżmy porządny naładowany akumulator i wtedy sprawdźmy? Napięcie ładowania jakie powinien wytwarzać alternator to zakres 13,8-14,4V (14,4V to prawidłowe napięcie ładowania i takie powinno być, zwłaszcza bez obciążeń - stary alternator 13,8V pod obciążeniami z praktyki może być ok, nie więcej niż 14,5V bo spalimy instalację). Naładowany akumulator kwasowy to napięcie w samochodzie (wyłączony silnik) 12,7-12,8V. Skoro Twoje wartości się różnią, w dodatku alternator w oleju - warto wpierw zająć się tymi aspektami.

Poza tym jak na słaby akumulator 6 kręceń to niezły wynik (zależy co rozumiemy pod pojęciem "kręcenie"). :] Na pewno nie ma problemu po stronie układu paliwowego (nieszczelność, rzeczone świece etc.)? Nieszczelność wiadomo jak sprawdzić, świece również, poza tym pod diagnostyką jest błąd świec.

Pobór prądu w e34 standardowo wynosi ok. 0,05-0,08A czyli 50-80mA (w fazie czuwania). Oczywiście reszta zależy od wyposażenia (często ludzie zapominają o swoim super audio w samochodzie np.). Najprostszym i najszybszym sposobem zdiagnozowania rozładowania akumulatora jest stare jak świat wyciągnięcie bezpieczników od wyposażenia (czyli potencjalnie od tego wszystkiego, co może powodować niepożądany pobór prądu). Zostawiasz samochód na noc czy dwie tak i wiesz już, czy akumulator rozładowuje się, bo coś Ci "kradnie" prąd, czy to już rozpaczliwe wołanie o emeryturę. Często "kradziejami" prądu są nieoryginalne radia, zestawy audio, podgrzewanie zamków czy uszkodzone krańcówki w bagażniku.

Wadliwy akumulator oraz świece to zmora wielu tego typu problemów, warto wyeliminować je zanim zaczniemy się zastanawiać głębiej.

A tak całkiem poza tematem - z 1.9TDI VAGa bez problemu odpalimy m51 (ja odpalałem i z 1.6TD w Audi B4 i nawet z 1.4 benzyny w Renault Thalia :D ale trochę szkoda męczyć silniczki). Tylko trzeba umieć odpalać samochód z pożyczonego prądu. :]

Pzdr.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 17:30
autor: niebo
siudek pisze:Tylko trzeba umieć odpalać samochód z pożyczonego prądu. :]
Czyli jak?

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 18:27
autor: balik
siudek pomiar na nieobciążonym silniku to był, no za 6 razem odpaliłem i kręciłem po 5 sekund, przejechałem się jakieś 10 kilometrów tylko i dziś aku z prądem 11,6 obracał rozrusznikiem jak przez korbę. Auto mam kawałek od swoich włości więc pora pewnie zapiąć traktor i je wyciągnąć do przeglądu.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 19:14
autor: Mamamuszi
Bambu pisze:Było podobno zimowe ale jutro spuszczam i zalewam pewniakiem . Co do tematu akumulator bez obciążenia ma 12.5-6 volt , przy rozruchu spadał do 8 , po uruchomieniu ma 14 , czyli alternator działa ale rozrusznik maił za duży opór wiec go wyjąłem i rzeczywiście po podłączeniu na krótko miał problem z rozruchem co raz to z większym oporem wiec problem już chyba rozwiązany napisze po wymianie
Bambu pisze:Było podobno zimowe ale jutro spuszczam i zalewam pewniakiem . Co do tematu akumulator bez obciążenia ma 12.5-6 volt , przy rozruchu spadał do 8 , po uruchomieniu ma 14 , czyli alternator działa ale rozrusznik maił za duży opór wiec go wyjąłem i rzeczywiście po podłączeniu na krótko miał problem z rozruchem co raz to z większym oporem wiec problem już chyba rozwiązany napisze po wymianie
W sprawnym akumulatorze,napięcie przy rozruchu nie może spaść poniżej 10V przy temp. otoczenia 20 st. C.Przy minusowych temperaturach trudniej jest określić stan akumulatora.Poniżej -10 elektrolit zmienia swoje właściwości,wpływając niekorzystnie na pojemność ak. .

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 19:29
autor: siudek
niebo pisze:Czyli jak?
Pożyczając prąd kablami z drugiego auta należy go trochę "wziąć", a nie tylko "liznąć". Nigdy nie odpalisz takiego silnika jak m51 jedynie z drugiego auta, zawsze w tym bierze udział akumulator (raz jako bufor, dwa jako źródło). Wpierw podpinasz kable odpowiednio i w zależności od stanu naszej baterii podładowujesz ją trochę, trzymając tak podłączone. Wiadomo wyrównanie napięć, ale chodzi też o to, żeby kosztem drugiego alternatora nieco podładować nam akumulator (chodzi o "pierwsze kopnięcie" a nie naładowanie). Starą zasadą jest nieco potrzymać dawcę na obrotach (zwłaszcza wskazane w przypadku znacznie mniejszych jednostek - jako że ich instalacja elektryczna nie jest zaprojektowana na takie obciążające podwójne zasilanie, regulator w alternatorze zwyczajnie nie da rady utrzymać napięcia przy takim poborze - a tak my weźmiemy więcej prądu, a dawca się nie "zadławi"). Odpalając z mniejszego silniczka również dobrze to robić z dawcą na obrotach - rozszerzamy "gardło" dla prądu, a przy okazji akumulator nie jest już taki zdechły, czego skutkiem zazwyczaj jest uruchomienie silnika i wielkie "ufff". Jak to mówią "sposobem to...". ;]

Takie postępowanie sprawdza się w przypadku diesli bardzo dobrze. Dla przykładu 1.4 w Renault nie chciał mi nawet bujnąć silnika, nie mówiąc o porządnym zakręceniu (byłem "bez" świec i ze zdechłym akumulatorem). Ale po 20min takiego ładowania i na wyższych obrotach w końcu się udało - pojechałem. Z resztą to nie mój wymysł, nawet zdaje mi się, że już gdzieś to na forum było.

balik, w takim razie ośmielę się wątpić, że coś kradnie Ci prąd - zwłaszcza, że pobór podałeś w granicach normy. Ładowanie jak na brak obciążenia - o ile prawidłowo zmierzone - jest stanowczo za niskie (biorąc pod uwagę to co powinno być, a nie to co "daje radę" jakkolwiek to ujmiemy). 10km to nie trasa, ale akumulator 100Ah nie powinien aż tak się rozładować aby nie zakręcić. Albo nie masz ładowania albo akumulator już na złomowisko. Lub jedno i drugie, w końcu to system naczyń połączonych (czytaj: jak już się wali, to wszystko na raz). ;]

Co ja bym zrobił to zabrał akumulator do domu, naładował go porządnie, spróbował odsiarczyć (małym prądem). Pomierzył napięcie przed ładowaniem, 1min po i na drugi dzień. Miałbym pogląd jako taki na stan akumulatora bez obciążenia. Podpiął żarówkę 40W i zobaczył jak spadnie (to na drugi dzień po ostatnim pomiarze). Następnie pojechał do auta, odpalił i wrócił do domku zrobić to co wcześniej pisałem (naładowany akumulator włożyć, zrobić większą trasę i wtedy zobaczyć, sprawdzić bez wyposażenia na noc).

Pzdr.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 20:42
autor: balik
siudek
akumulator mam nowy, znaczy mam go dopiero rok i nigdy go nie ładowałem ani nie podładowywałem, raczej sprawdzał mi sie wyśmienicie. Twierdzę po jego użytkowaniu w lecie gdzie auto w mieście gaszone co 10 minut i zostawiane na czas zbyt mały by się ostudziło a następnie uruchamiane z wadliwym nastawnikiem, czyli kręcenie jakieś 5-10 sekund czasem do dwóch razy. W takich warunkach nie rozładował mi się nigdy. Moje podejrzenia raczej suną ku alternatorowi, (ten olej na tym uzwojeniu), kiedyś wylał mi się już tak olej na alternator i ładowania nie było nic a nic, silnik uruchomiony raz i zgaszony raz i aku totalne zero.po wyczyszczeniu alternatora usterka ustąpiła a ja na ubiegłą zimę i tak zmieniłem aku na ten obecny(centra futura) z dwuletniego produkcji AD.
Dziś wymontowałęm aku i podłączyłęm pod prostownik, jutro zmierzę jaki jest prąd po naładowaniu i spróbuję uruchomić. Będe wtedy pewien czy przy pełnym aku kręci dobrze.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 01 lut 2012, 21:51
autor: siudek
Ekhem, kolejny raz mała uwaga - mierzysz napięcie na akumulatorze, nie prąd. ;] A za odpalanie na ciepłym nie nastawnik pompy odpowiada a sama pompa.

Czyli sam sobie odpowiedziałeś, w sumie bez większej filozofii - masz rok czasu katowany akumulator, którego nigdy nie ładowałeś ani nie podładowywałeś, teraz nastały nagle mocniejsze mrozy i jego wydajność zmniejszyła się znacznie, a w dodatku alternator nie ładuje. Co tu więcej dodać, pozostaje ogarnąć temat i dalej cieszyć się autkiem.

A wracając do "systemu naczyń połączonych", pamiętać należy, iż:
- niesprawny alternator nie tylko nie doładowuje akumulatora, ale pozwala mu się znacznie rozładować, co mu znacznie szkodzi,
- niesprawny w ten sposób akumulator znacznie wydłuża odpalanie silnika, co zmusza rozrusznik do wytężonej pracy na mrozach,
- rozrusznik po długotrwałym kręceniu zwyczajnie "poddaje się" często, stąd znowu nie można odpalić i wykańcza się akumulator,
- niesprawne świece, pompka paliwa i nieszczelność układu na zimnym oraz niesprawna pompa wtryskowa na ciepłym wykańczają zarówno akumulator jak i rozrusznik,
- niesprawny akumulator daje do wiwatu alternatorowi (bo oprócz "ciągnięcia prądu" może też zrobić zwarcie).

I w ten sposób wszyscy są szczęśliwi. Pozdrawiam.

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 02 lut 2012, 8:22
autor: wadowski525tds
A ja mam jeszcze pytanie takie czy jak założe akumulator 100Ah to nie bedzie zbyt duze wyzwanie dla alternatora w sensie czy go bedzie w stanie doladowac porzadnie czy nie? Bo o ile sie nie myle to to domyslnie powinien byc 95 Ah czy 85 Ah?

Re: E34 525tds - pobór prądu na postoju, rozładowuje aku

: 02 lut 2012, 9:05
autor: balik
Siudek
jakoś dziwnie czytalem to forum :oops: , byłem pewien że nastawnik równierz jest przyczyną nieodpalania na ciepłym, już zacząłem na niego zbierać:/