ehe kurde zajałem sie pracą i nie było kiedy cos napisac:)
a wiec tak, po złozeniu miałem kilka małych problemów, ale szybko je usunąłem:P podczas pierwszej jazdy próbnej zgasł mi kilka razy na swiatłach, kontrolka sterujacego sie zapaliła, dławiło go itd... jakby jeszcze nie był do konca odpowietrzony. Okazało sie ze leje sie z powrotów i tam musiało lewy wiatr łapać. wymienione i jak ręką odjał:)
jedyny problem jaki mi został i rozpierdala mi głowe przez to to dzwoniące szklanki:/ jak kupowałem głowice po reg, majster dał mi cała uzbrojoną, a moja sobie zostawił, i te jego szklanki robią taka orkiestre ze szok....:/ zrzuciłem dekiel na szybko sprawdzic, która to moze byc i z mojej diagnozy wynika ze chyba wszystkie:P hehe zalałem go mobilem 10w40
poczekam troche jak sie z kasy wyskrobe i wymienie kpl szklanek i mysle ze bd lala:)
Zadowolony jestem bo podczas rozbiórki, nie zaznaczyłem sobie rozrzadu, i potem ustawiłem go na oko (po dwóch 0.5l gorzołki ) suwmiarka:P i ..... jest zajebiscie

hehe
jak bd te szklanki robił to postaram sie, jakos wałek sciagnac nie ruszajac juz nic:P zobacze jak nie to tzreba bd dobrze to zaznaczyc i rozebrac:)
a tak ogólnie to jestem bardzo zadowolony, dalej wkurza mnie to odpalanie, (uzdatniacz z allegro) grzeje swiece 10s, czy zimny czy ciepły, ale to oprócz tego i tak mi sie wydaje ze pompa juz nie trzyma cisnienia, bo po podgrzaniu i tak jak kreci i odpali to tak kuleje przez 1s-2s jakby dobijała sobie cisnienie. bd myslał to zrobic tez zeby paliła jak z fabryki od strzała, ale finanse..... jeszcze teraz dorabiam ostatnie kat C+E i D, a kasy zawsze mało:/
zrobiłem juz z tysiac km, i nic sie nie dzieje, turbinka po własnej regeneracji smiga cudownie, stan płynu i oliwy ok...
jesli chodzi o regeneracje, to robiłem sam. mam dostep do oryginalnych czesci zamiennych, kupiłem cały zestaw naprawczy chciałem skłądac ale okazało sie, ze wałek jest delikatnie podtarty, wiec kupiłem tez wałek, złozyłem wszystko do kupy na nowych bebechach, i wałku. korpus został tylko oryginał. nie wywaza sie nic, bo wałek sam w sobie jest wywazany. złozone, lata
robiłem juz takie manewry na swoich busach i po 70-90tys juz jest zrobione i wszytsko smiga.
aha:P zaraz po remoncie pojezdziłem troche i lookam pod maske czy wszystko ok, a tam zarzygany cały motor w olejuuuuu:/ mówie k***a co jest:/ a ja korka dobrze nie dokręciłem od wlewu, złapał na jedna blaszke:P i zarzygało mi całyyyyyyyyyy motor, no i jak sie potem okazało, nie dosć był dokręcony przewód zasdilania turbo w olej i przy wysokich obrotach waliło tamtedy, ale dokrecenie pomogło. wizyta na zaprzyjaznionej myjce i mycie całosci naprawiła wszytko, silniczek suchutki, wygląda jak nówczak z palety
jesli chodzi o plyn , czy zapierdzielam czy sie tocze stan w połowie, nie wrze nie wurzuca, no jest jak czeba:) musze tylko wisko wymienic bo nie podoba mi sie to chyba nie zawsze załącza sie, no i zrobic wiatrak od klimy bo przy wiekszej temp ma pomagac chłodzic silnik a nie załacza sie... musze sie tym zajac, ale jakos nie mam nigdy czasu:/
ogolnie jestem zadowolony, jesli chodzi co do kosztów. to z reg głowica, wyszło mnie gdzies 2700 z moja robota, z pomoca kolegi. nie wiliczajac wódki wypitej podczas roboty:)