Re: E36 325 TDS z chipem - dymi na wysokich obrotach
: 28 paź 2014, 20:50
tdbezs pisze:Nie to żebym był czepialski, ale dawkę zwiększa się przesuwając nastawnik w kierunku rozdzielacza, a na komputerku dawka 0,6 to jak na moje za duża, ale kto co lubi. Inną sprawą jest to,że dawka im na komputerku większa tym w rzeczywistości niższa, np: dawka 0,6 jest dużo większa niż 1,7. Przy dawce oscylującej około 0,8-1 silnik fajnie chodzi, natomiast przy 1,7 jest strasznym mułem i dużo pali, gdyż potrzebuje dużo czasy żeby się rozpędzić, i np nie ruszy bez dodania gazu tylko zdechnie...
A co do kopcenia powyżej 4tyś obrotów to ja przepraszam, ale jak często się używa takich obrotów? W moim przypadku prawie wcale, jak cisnę to tak raczej do 4tyś... a powyżej to już katowanie, mam teraz zrobiony przelot w e34 tds też po interwencji Bagora, zakopci powyżej 4tyś... a tak to nic dymu nie pokaże.
kolego ale troszkę bzdur napisałeś
im większa dawka jest wyświetlana na komputerze pokładowym tym mniejsza jest w rzeczywistości ?????????
co ty piszesz ile ty razy w życiu ustawiałeś 2.5tds ????? bez disa inpy itp ?
w jednym silniku przy 0,6 będzie idealnie w innym przy 0,8 ot właśnie podąłem od do
to jeszcze może napiszesz że każdego tadka da się identycznie ustawić
a nie zapomniałeś że dawka kom.pokładowym na jałowych obrotach nie stoi w miejscu tylko zawsze minimalnie się zmienia o jedną lub dwie dziesiąte ??????????
kto napisał o jakimś kopceniu pow .4 tyś ????????
napisałem wyraźnie że jeśli ktoś robi to pierwszy raz należy wybrać punkt nastawnika taki w którym w miarę mało kopci ale zarazem jak najlepiej wkręcający się szybko na wysokie obroty
ustawiłem tadki dziesiątki razy i bez żadnych komputerów nie raz na wyczucie ,po podpięciu diagnosty zawsze dawka była idealna więc nie pisz głupot tak samo jak z tym że tds z wyprutym katem nic nie za kopci jeśli jest idealna dawka ,
nie zakopci wcale jak jest za mała .