Strona 3 z 6

: 19 lut 2008, 20:47
autor: mtworus
quba30 pisze:Witam!
Problem z moją tds mam od początku - kolektor ładujący zawsze na 5-6 garze mokry, w wężach od turbo do intercoolera i dalej do do EGR pełno oleju. Zajeżdzam do WFK Wejherowo - młody ziutek wyskakuje - padaczka z turbiny!!
Jade do domu i :
- zdejmuję intercooler i wszystkie okoliczne węże - myje je
- zawór EGR moczę w specjalnym płynie do czystego
- wymiana filtra powietrza (zawalony jak cholera)
- wywalam katalizator, wstawiam dla pozorów strumienice( gonie go na alle.... z dobry pieniądz)
Poprawa jest taka,że auto zaczyna lepiej śmigać, ale to jeszcze nie to co bym chciał i się spodziewał po 143kM i 260Nm. Przynajmniej zeszło spalanie średnio z 9.5 na 8.3 l/100km.
Brakuje trochę "kopa" , turbo "ciągnie" tak od 2000 obr/min.
Acha ! olej znowu się pojawił w wężach, ale widzę że cieknie z góry do turbo odmą silnika (po silniku z resztą też - wymiana o- ringu czeka)
Robił może ktoś przeróbkę tej odmy? Jakie efekty? Ktoś wyżej o tym pisał, ale bez relacji o efektach. :?:
mam ten sam problem

wywala mi olej miarką
jak się coś dowiesz budującego to napisz tutaj proszę....

narazie zaślepiłem przewód co idzie do Grubego/Turbo --a na ten z obudowy filtra nałozyłem wąż i wpuściłem do buteleczki - będę obserwował co się dzieje....

: 20 lut 2008, 14:25
autor: Bociek
właśnie dziś sprawdziłem że mi też pokapuje z EGR'u i mam trochę oleju w wężach idących do intercooler'a to chyba jakaś plaga, no i auto dosyć "gwiżdze" przy wkręcaniu się na obroty, też turbo?

: 20 lut 2008, 17:44
autor: Łosiowy
Bociek pisze:właśnie dziś sprawdziłem że mi też pokapuje z EGR'u i mam trochę oleju w wężach idących do intercooler'a to chyba jakaś plaga, no i auto dosyć "gwiżdze" przy wkręcaniu się na obroty, też turbo?
Olej w wężach dolotowych to już chyba standart przy naszych TDS-ach.Jeszcze nie znam takiego M51 ,który ma suchy dolot bez grama oleju.Nawet po dokladnym czyszczeniu po kilku miesiacach sie pojawi :twisted: .

Pozdrawiam

: 20 lut 2008, 20:13
autor: Bociek
sprawdziłem dziś u kumpla w e39 525tds i też ma olej w tym wężu więc to chyba naprawdę standard, tyle że jemu nie kapie z tego EGR'u

: 23 lut 2008, 1:26
autor: quba30
cytat:
olej w kolektorze: Skoro turbina jest dobra to skąd olej???? Problem leży w
przewietrzaniu silnika:) które jest odprowadzone do przewodu ssącego (nie wiem czemu).
Przy samochodach które maja już troche przejechane pojawiaja się małe przedmuchy…
Przechodząc do rzeczy , turbina wraz z czystym powietrzem z zewnątrz zasysa również
opary z silnika i przy tym niewielkie ilości oleju który później ląduje kolektorze:)
Ten problem można jednak zlikwidować odprowadzając przewietrzanie silnika w inny sposób .
TO NAPRAWDĘ DZIAŁA !
Teraz w kolektorze jest sucho:) 0 śladu oleju. Zabieg z odprowadzeniem przewietrzania
jest banalnie prosty ale troche czasochłonny.
święta prawda!!!
no i stało się:
w końcu zabrałem się za przeróbkę odmy (trzeba zaopatrzyć się w 2 podkładki o średnicy
zewnętrznej 35 mm i otworem około 8 mm na śrubę żeby zaślepić otwor w rurze ssącej do turbo).
Zajrzałem do turbo: pelno oleju na łopatkach, lecz wirnik idealnie lekko pracuje i brak
najmniejszych luzów. parę godzin główkowania i odma wyprowadzona do góry przy wakupompie,
zresztą pod nią wymieniłem też oring bo trochę ciekło. odpalam silnik i dopiero się
przekonałem jakie ilości gazów odprowadza odma z karteru do atmosfery -
na jałowych normalnie dmucha!(wymiana pierscieni?)
jeszcze będę musial zabezpieczyć ten wylot przed wodą i tylko obserwować czy olej
znowu nie pojawi sie tam gdzie nie trzeba.No i jeżdzić!!

: 11 mar 2008, 21:04
autor: ksyÅ›
Nie wiem z którego miejsca w EGR kapie wam ten olej mi nie kapie ,w kolektorze dolotowym i w wężach jest olej ale to norma.
Silnik od wymiany do wymiany nie weźmie mi 1 litra oleju na 93 rocznik to nie jest tragedia żadna jeśli tak macie nie traćcie pieniędzy na mechaników bo szkoda żeby wam auta rozgrzebywali i brali za to kase.
Mam zamontowany manometr który pokazuje mi ciśnienie doładowania normalnie bije mi 0.95 bar czasami nawet przy szybszej jeździe 1.1 bara - pisze to bo ktoś pytał wcześniej. Jadąc 90 km/h na piątce bije jakieś 0.3 bara chyba,zaślepiłem sobie metalową rurkę która wchodzi do zaworu EGR.
Moim zdaniem to dobry pomysł bo nie życze sobie aby mi .... sadzą do dolotu a sadzy to tam było trochę.
Do zaślepienia najlepsza jest moneta 2 zł idealnie pasuje, silnik ma czyste powietrze a skład spalin? - wali mnie to.
Dopuki mi się nic nie tłucze i silnik ciągnie jak trzeba nie będe nic rozkręcał i nigdzie bez potrzeby zaglądał, sprawdza się tu powiedzenie "nie ruszaj g**** bo będzie śmierdziało".
Moim zdaniem a mogę się oczywiście mylić jest tak że jeśli autko buja sie spokojnie 210 km/h i przyspiesza w 10 sekund do setki to nic złego mu narazie nie dolega.

Tym razem odpuszczam ale nastepnym razem za przekilinanie bedzie ostrzeżenie a w promocji ban //Łosiowy


: 23 mar 2008, 21:24
autor: tomassi99
Pojawił się u mnie pewien problem prawdopodobnie z turbiną. Od czasu do czasu samochód nie wchodzi w obroty tak jak powinien. Przy 2000 obrotów po dodaniu gazu silnik nie ciągnie mimo że na obrotomierzu wkręca się w obroty. Wygląda na to jak by coś przycinało turbinę i nie dawała żadnego doładowania. Dzieje się tak przy ostrzejszej jeżdzie a później samo przechodzi.

: 23 mar 2008, 22:00
autor: Jawor
A może to poślizgi na sprzęgle?

: 24 mar 2008, 16:36
autor: tomassi99
Ale normalnie ciągnie do 2000 więc to raczej nie sprzęgło.

: 26 mar 2008, 9:46
autor: quba30
Po zaślepieniu odmy do turbo zrobiłem około 1500 km , co zauważyłem:
- olej cieknie po rurce bagnetu ( a nie ciekł) - jest wyrzucany przez otworek u góry
- na kolektorze ssącym dalej są niewielkie ilości oleju (mniej niż wcześniej ale jest)
- z odmy otwartej teraz do atmosfery wywala trochę dużo oleju po całej komorze silnika i trochę nieładnie to wygląda!
Wnioski:
- moje turbo jest dobre i powinno wytwarzać w karterze silnika podciśnienie - ponieważ tego nie robi olej wywala wszystkimi możliwymi otworami
- mimo że turbo jest dobre,silnik ma za duże przedmuchy, pada podejrzenie na pierścienie uszczelniające("ogniowe"), bo olejowe-zgarniające są dobre - nie pali oleju.
- ze względu na nieestetyczny wygląd komory silnika muszę powrócić do rozwiązania fabrycznego i zastanowić się nad pierścieniami, ich wymianą (może szlif i nowe tłoki??)
Podzielcie się swoimi doświadczeniami!

: 07 kwie 2008, 21:23
autor: Deacon
temat odmy przerabialem u siebie. tez mi cieklo z zaworu egr, dokladnie z tego miejsca, co u Jawora czyli nr 4 na schemacie. w zaworze w tym miejscu jest mala dziurka i przez nia wyciska olej, ktory kapie na rure pod nim i brzydko to wyglada. olej bierze sie nie z padajacego turbo a wlasnie z odmy. silnik ma przedmuchy i po prostu turbo zasysa opary oleju, ktore sie zbieraja w IC i potem laduje je do zaworu EGR. probowalem przerobic odme sposobem, ktory pokazal mi jeden z uzytkownikow forum bmw. polegalo to na wycieciu dzurki w obudowie filtra powietrza w miejscu, gdzie jest dziurka odmy i wlozeniu tam na wcisk weza, druga dziurke wycinamy na koncu obudowy filtra i przekladamy waz, kierujemy go pod auto. w teori wszystko pieknie - opary mialy ladowac pod samochodem. mniejsza o srodowisko. w praktyce wygladalo to tak: jak wiemy turbo zasysa powietrze z odmy, jednak kiedy byl tam waz, powietrze mialo utrudniony wyplyw i w silniku tworzylo sie wieksze cisnienie co spowodowalo u mnie wyciskanie oleju przez uszczelki. wyciskalo mi olej w jednym miejscu przez uszczelke, tak ze kapalo ostro i zaraz mialem plame pod samochodem. na wolnych obrotach bylo ok, ale jak jezdzilem to lecialo ladnie. pozatym, mialem cale podwozie w oleju (spoko, bedzie lepsza konserwacja podwozia :) ). myslalem juz, ze czeka mnie wymiana uszczelki pod deklem, tym co jest z przodu silnika a pod nim pompa wody bodajze. jednak po wyjeciu weza, zaklejeniu dziurek jak bylo fabrycznie wyciek ustal. jedynie co zrobilem, to odkrecilem zawor egr i kolektor dolotowy i wymylem wszystko w benzynie. opis jest na forum. od tej pory nic mi nie kapie z zaworu, ale podejzewam, ze jak zawor zawali sie szlamem z oleju znowu, to ponownie zacznie kapac. tak wiec panowie, nie poprawiajce fabryki bo nasze tds'iki tego nie lubia. wyczyscie tylko egr i kolektor i bedzie git :)

pozdrawiam

: 12 kwie 2008, 15:49
autor: sebaTDS
Kupiłem jakiś czas temu TDSa od jakiś nieziemskich magików(partaczy) z myślą że sobie go ładnie powoli zrobię no i przyszła wiosna no i robie i mam takie nurtujące mnie pytanie, jakiś czas temu wyczyściłem egr, i wąż od IC, nieściągałem kolektora, było tam ciut oleju, ale nia za wiele. Nigdzie mi niby nieleci olej, przynajmniej w koło egr jest sucho. Wczoraj wyprzedzałem samochód i chciałem przewietrzyć trochę silnik i na 4biegu poleciałem do 140 i w tym momencie normalnie jakby do przerywacza doszło silnik zaczął się dusić i słabnąć, poniżej tej prędkości ok (niewiem ile to obrotów, bo mój obrotomierz jesk kaput). Mam niedawno wymieniony olej, filtr paliwa, czeka mnie wymiana filtra powietrza bo jest nieciekawy i ustawienie pompy wtryskowej, bo też jest z nią chyba coś nie tak.
Czy to co mam jest normalne, czy nie, wydaje mi się że na 4 biegu powinien chyba lepiej pociągnąć

: 20 kwie 2008, 9:36
autor: longer29
No i stalo sie. Na poczatku mialem tylko delikatnie zapocona turbinke i jak w wiekszosci TDS delikatny wyciek oleju z zaworu egr ktory pokapywal sobie na alternator ale w trakcie ostatniej trasy zaczalem miec juz problem z ladowaniem (kontrolka od ladowania zaczela sie zarzyc). Zatrzymuje auto na poboczu, otwieram maske a tam caly alternator zachlapany olejem z egr. Sprawdzam okolice turbiny a tam dosc duza ilosc oleju pod turbinka i na zabudowie silnika, najprawdopodobniej rozszczelnila sie turbina na tulejkach. Dodam tylko ze nie mialem znacznego spadku mocy. Na nastepny dzien sciagam rure od filtra oleju do turbiny w ktorym napotkalem na sladowe ilosci oleju(40tkm odkad ja kupilem i nigdy nie czyscilem tej rury) ale nie az takie zeby mi zalaly turbine. Nastepnie sprawdzam wirnik turbiny a tam dosc duzy wyczowalny luz ok 1-1,5mm. W poniedzialek odbieram druga turbine i jade do warsztatu na przekladke. Mam nadzieje ze wszystko powroci do normy i w koncu przestanie kapac.

[ Dodano: Sob Maj 17, 2008 10:08 am ]
Witam ponownie. Po wymianie turbiny zrobilem 3,5 tys km i jak narazie brak oleju w IC i EGR tak wiec w moim przypadku bylo to lejace turbo.

: 13 paź 2008, 12:34
autor: slawek13903
co to jest grzybek podobno coś związane z turbo

: 06 sty 2009, 22:10
autor: bes_pieczniq
na 4 powinien leciec wiecej według mnie...a co do oleju to u mnie tezkapało z egr ale wyczysciłem i podobno to norma ze raz na jakis czas trzeba go przyczyscic...a ja mam takie małe pytanko. chcialem sprawdzic czy w kolektorzy ssacym jest tez olej i wkladająć łapsko w otwór po egr trafilem na jakis czujnik albo cos w tym stylu jakies 4 cm wgłąb otworu... wiem tylko ze jest plastikowe chyba bo lekko to nagielem przypadkiem i prawie złamałem:P dlatego chcialbym wiedziec czy to cos waznego było:D pozdrawiam;)

: 07 sty 2009, 0:51
autor: Deacon
jest to czujnik temperatury powietrza.

: 07 sty 2009, 9:20
autor: bes_pieczniq
dzieki;)

: 08 sty 2009, 0:58
autor: papwil
Moze mam i bardzo glupie pytanie ale czy turbo w tdsie dziala caly czas czy zalacza sie dopiero przy 2000obr bo tak by sie wydawalo... a w dodatku kiedys puscila mi obejma i spadla mi rura ktora idzie do IC i gwizdalo jak cholea ale tylko powyzej 2000, bo ponizej cisza jak makiem zasial...

: 08 sty 2009, 7:12
autor: duzy6666
tomassi99 pisze:Ale normalnie ciągnie do 2000 więc to raczej nie sprzęgło.

a powyżej 2000? obroty idą ci w gorę a silnik powoli się zbiera?

: 08 sty 2009, 12:23
autor: Deacon
papwil pisze:Moze mam i bardzo glupie pytanie ale czy turbo w tdsie dziala caly czas czy zalacza sie dopiero przy 2000obr...
cytat z artykulu w Auto Swiecie:
"Kiedy działa turbo. Mówi się potocznie, że turbosprężarka w silniku benzynowym włącza się przy 3-3,5 tysiąca obrotów na minutę. - To rzeczywiście potoczna opinia, ale nie jest to precyzyjne określenie. W uproszczeniu: turbosprężarka działa cały czas, turbina obraca się bez przerwy. Ale przy niskich obrotach silnika, np. 1,5-2 tysiące, ciśnienie doładowania jest niskie, nie odczuwamy więc wzrostu mocy. Dopiero po przekroczeniu pewnych obrotów (najczęściej 3-3,5 tysiąca) ciśnienie doładowania wzrasta, a kierowca odczuwa to jako znaczny wzrost mocy silnika. Dlatego potocznie mówi się o włączaniu turbo. W silnikach Diesla jest podobnie, z tym że działanie turbo rozpoczyna się już przy znacznie niższych obrotach"