Strona 3 z 4

Zamarznięte paliwo w TDS

: 23 gru 2009, 22:20
autor: gummiss11
Papay318tds'99 pisze:No cóż będę szukał tego bezpiecznika, jutro sprawdzę świece i będę coś wiedział. Samostart to nie ustrojstwo tylko sprężony gaz który psikasz w kolektor, jak robisz to z głową i nie przeholujesz nic nie powinno się stać. (lepszy samostart niż nieodpalone auto, a niepożądane dźwięki słychać właśnie jak przeholujesz).
kolego gummiss11 rozrusznik robiłeś sam? gdzie kupowałeś tulejki i jaki koszt? U mnie bendiks się odzywa i muszę się zacząć rozglądać za częściami.

Próbowałem wyjąć rozrusznik ale tam były takie dziwne śruby i dałem samochód do elektromechanika. Za wymiane tulejek zapłaciłem chyba 50, albo 60pln.

Zamarznięte paliwo w TDS

: 24 gru 2009, 8:45
autor: kantowy
ja pracuje przy paliwach i powiem wam ze shell bp i inne stacje to prawie wszystkie paliwo maja z jednego miejsca orlen to samo tylko pod innym szyldem v-power verva itd to zwykle paliwo do ktorego dozuja specjalny dodatek w proporcji 1;1000 lepiej lac dodatki do on i nie sluchac glupot ze zimowy on wytrzymuje do -32 ja leje xceramic i narazie gicior

Zamarznięte paliwo w TDS

: 24 gru 2009, 12:29
autor: gummiss11
Też pracowałem na stacji i potwierdzam co kolega napisał. U mnie w brodnicy to WSZYSTKIE stacje mają paliowo z jednej i tej samej hurtowni( ORLEN, BLISKA, STATOIL,SHELL i jedna prywatna), tylko stacja na której pracowałem(TM PARTNER) ma paliwo prosto z Orlenu(wiem bo sam przyjmowałem i czytałem kwity). A pracownicy z innych stacji jeździli do nas :!: Przypadek, czy obawa o samochód, że sami nie tankowali tego co mają u siebie na stacji w "dołku" :?: :?: :?: :?: :?:

Zamarznięte paliwo w TDS

: 25 gru 2009, 22:47
autor: raven_1983
Taka mała ciekawostka... dotycząca paliwa lukoil :)

Coraz bardziej ciekawi mnie co ostatnio u nich zalałem...

Poza tym, że zastygło sobie w układzie to spalanie na trasie jadąc "spokojnie" miałem 14/100.

Ta sama trasa dziś przejechana znacznie szybciej i agresywniej + komplet ludzi na pokładzie, w baku 2/3 shellowskiego vpower'a, spalanie 9/100 (prędkości odległe od ekonomicznych ;) a ilość zdjęta z dystrybutora).

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 1:11
autor: Jawor
Myślę że z dużą domieszką wody albo czegoś innego co łatwo odparowuje i tanio wypełnia bak...

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 1:53
autor: Daro280
kurde... ja ostatnio leje sie na luku wlasnie... :|

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 8:47
autor: ded
Mysle ze jakosc paliwa zalezy od danej stacji a nie seci do ktorej nalezy. Ja najwieksza roznice czulem na pb95 w motocyklu susuki chlodzonym powietrzem. Zatankowany na malej stacji spalal sie stukowo prz 6tys obr, ten z orlenu przy 8tys obr, domyslam sie ze verva wyeliminowalaby problem calkowicie ale okolice 8tys obr raczej nie odwiedzalem :P

Co do ropki to jest jedna taka co nie dosc ze tansza to nie zawiera parafiny wiec problemy zima nie wystepuja ale admin zamknal temat wiec tak tylko wspominam :P

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 9:47
autor: Jeta
Co do ropki to jest jedna taka co nie dosc ze tansza to nie zawiera parafiny wiec problemy zima nie wystepuja ale admin zamknal temat wiec tak tylko wspominam :P
Oj nawet nie próbuj zaczynać od nowa tego tematu...

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 10:19
autor: clubGRANT
Maro pisze:Według mnie autor tematu miał chrzczone paliwo. Np. moje miało tzw granicę do -9 a autko zapaliło na "dotyk" po postoju chyba dłuższym niż 24h, rankiem po nocy -20. Po prostu więcej go paliło. Co do depresatora to stosuje go już jakiś czas i dostrzegam, że to pic na wodę;/. Co prawda nie dałem za niego ponad 60 zł lecz jedyne 20 zł za 0,5l, które wystarczy na 500l.

Nie wiem czy na BLISKIEJ należącej do ORLENA chrzczą paliwo,ale jedno mogę powiedzieć - na lato jest dobre lecz na mrozy nie polecam.

Co do depresatora to wiadomo nie od dziś iż im coś droższe tym lepsze,choć nie zawsze.Widziałem w hipermarketach takowe po 20pln,ale one w głównej mierze miały za zadanie czyszczenie wtrysków,a Mi chodziło o działanie przeciw wytrącaniu parafiny (zamarzaniu).

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 11:55
autor: Ermce
nie jest poeiedziane ze jak schellowskie to super-duper wszedzie bedzie, to samo tyczy sie ultimate i vervy.... np w moim miesci nigdy nie zajade na BP bo wiem ze maja wode zamiast ropy i to juz nie jeden swoim dieslem sprawdzil i do dzis sie sadzi z nimi, na orlenie kiedys tez bylo glosnoze w ropie jest woda (jeszcze za starego kierownictwa) a na malutkiej stacji gdzie sa podobno schellowskie paliwa nigdy nikt nie narzekal.


Jakosc paliwa nie zalezy od sieci na jakiej sie tankuje tylko od danej stacji i kierownika danej stacji, bo to on musi wyprowadzic stacje na "+" i on sie po glowie skrobie zeby straty nie bylo i stad rozne niepozadane domieszki...

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 14:42
autor: rexman
Ermce pisze: Jakosc paliwa nie zalezy od sieci na jakiej sie tankuje tylko od danej stacji i kierownika danej stacji, bo to on musi wyprowadzic stacje na "+" i on sie po glowie skrobie zeby straty nie bylo i stad rozne niepozadane domieszki...
Nie straty, tylko jak największe zyski! :twisted:

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 14:49
autor: Ermce
rexman pisze:
Nie straty, tylko jak największe zyski! :twisted:
i to wlasnie jest przyczyna zupy w naszych zbiornikach zamiast ropy i nie pomoze tu napis schell, orlen czy bp... wszystko zalezy od kierownika stacji benzynnowej na ktorej sie tankujemy :cry:

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 15:36
autor: raven_1983
Idąc tym tokiem rozumowania to przecież wiadomo, że WSZYSTKIE paliwa pochodzą z polskich rafinerii...

Poproszę o wskazanie polskiej rafinerii produkującej paliwo vpower racing (czyżby jednak metka coś w tym przypadku znaczyła?).

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 16:00
autor: Ermce
metka znaczy niestety (dla nas) tyle co metka nike na chinskim podkoszulku...

moze to byc nawet paliwo hiper-duper-super z rafinerii w marsylii czy w odessie a i tak polski kierownik stacji doleje "przypraw" i bedzie "zupa" zamiast ropy- chora ekonomia :?

nie lódzmy sie, paliwa w polsce sa chrzczone i nikt na to nic jak widac nie moze poradzic.... :cry:

pewnym paliwa moze byc ten kto zatankuje w norwegii kolo rafinerii na statoilu, albo wogole na zachodzie, badz kupi je na trasie od tirowca, ktory sie tam tankuje

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 16:12
autor: adam-bmw
w polsce są dwa rodzaje stacji, powiedzmy właścicielskie czyli takie, do których paliwo dostarcza rafineria, w toruniu lotos na grudziądzkiej, i patronackie czyli działające tylko pod szyldem a tam to już wolna amerykanka

wracając do lotosa w toruniu dostawy są dowożone cysternami lotosa czyli właściciela rafinerii, np tam gdzie mieszkam też jest lotos i nie widziałem tam jeszcze takiej cysterny, dodam że na paliwie ze stacji w mojej miejscowości zatarłem kosiarkę, innym razem paliwo rozdzieliło się w kanistrze, jak się okazało rozpuszczlini

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 16:49
autor: Ermce
mam przyklad stacji orlen w moim miescie, jest to stacja typowoorleowska (nie atronacka czy dzialajaca pod szyldem) kolega swego czsu (nie bede rzucal nazwisk) byl tam owych czasow kierownikiem, dziala to na takiej zasadzie, ze orlen daje np 25 tys zlmiesiecznie i nie odchodzi juz ich nic, wszstko na glowie kieronika, oplacenie praownikow, utzrymanie calego budynku zaopatrzeie sprawdzanie kas, etc. zeby troche podgonic na wyplacie (kiernik ma to c ostanie po wszelich oplatach stacji paliw i pracownikow) dolewali roznych swinstw i to za przyzwoleniem, wrecz nakazem przelozonych.

i niktmi nie powie ze sacje typowo sieciwa ma super paliwo, co najwyzej mniej chszczone, przez to lsze niz na stcjach dzialajacych pod szyldem,

po za tm kierowcy cystern oszukuja jak tylko moga na zbionikach zeby oszukac kierownikow stacjii sprzedac pliwona trasie przoso z cysterny, wtedy kierownik musi uzupelnc brak na stacj woda badz opuszczlnikiem

ci co mysla ze maja niechsczne palwo sie przkonaja z czasem(ztarta pomp badz niedomagania ukt wtryskowego ect.) ze zyli w pieknym swiecie fantazji

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 16:56
autor: marcellchen
Ermce pisze:ci co mysla ze maja niechsczne palwo sie przkonaja z czasem(ztarta pomp badz niedomagania ukt wtryskowego ect.) ze zyli w pieknym swiecie fantazji
dlatego co drugie tankowanie dolewam na 60L paliwa kieliszek mixolu od valvoline .....

Zamarznięte paliwo w TDS

: 26 gru 2009, 19:10
autor: rexman
Każda hurtownia paliw itp. ma ustawowo wyregulowane pompy tankujące paliwo do cystern w jakimś procentowym zakresie tolerancji.
Ta tolerancja zawsze działa maksymalnie na ich korzyść. Wiadomo - substancja lotna.

Póżniej, to już "inicjatywa" załóg stacji paliw. Kontrolerzy, to też tylko ludzie, więc wszystko trzeba nadrobić.Taka mentalność. :evil:
Nadrobić nie tylko tę tolerancję, bo dzieląc ją tylko na członków załogi, to by wyszło tego tyle co kot napłakał. Jednak czym nadrabiają resztę to pewnie też tajemnica poliszynela, ale na pewno nie wodą.
Woda się zbiera w zbiornikach paliw, bo jest ona w powietrzu i skrapla się w wyniku skoków temperatur na dworze i w "dołku" (zbiornik pod ziemią).
Czyszczeniem zbiorników na stacjach paliw zajmują się odpowiednie służby, które do tanich nie należą. Oszczędza się na wszystkim. :evil:

Zamarznięte paliwo w TDS

: 07 sty 2010, 13:42
autor: superopr
Ja tylko napisze jak kiedyś jadąc do Niemiec , zatankowałem rope na BP ( było to bodaj Świecko ).......wynik....max prędkośc na tym super paliwe to 120km/h z pedałem wciśniętym do deski!!!! Po wyjeżdzeniu paliwa i nalaniu normalnego w Niemczech problem ustąpił jak reką odjoł !!
Tak więc jak ktoś wyżej napisał, marka stacji nie ważna, ważne co kierownik miesza...lub nie :)

Zamarznięte paliwo w TDS

: 07 sty 2010, 16:35
autor: bejcman
Temat niechęci do palenia naszych " kaszlaków" zimą byl juz poruszany wielokrotnie. Kol. Prawdziński poruszyl tematswiec zarowych i ma tu rację. W ubieglym roku przerabialem to zagadnienie osobiscie . Im bylo chlodniej tym dluzej kręciłem rozrusznikiem az sie okazalo ze pala tylko 3 świece. Zmienili mi wszystkie. Wstawiłem tez nowa baterie. Jakoś nigdy nie zamarzlo mi paliwo choc moze to w pewnym stopniu zasługa dodatków jakie dolewam do ON. Tankuje tez na Lukoilu i Bliskiej, BP i Shelu i jakos nie widzę wielkiej róznicy. Wydaje mi sie ze najlzej moja Bunia pali na Lukoilu.Ale to moze byc złudne bo to tylko tak na oko.
Jednej stacji unikam ( no, tam gdzie sie motory tankuje ) po tym jak im zamarzł cały dystrybutor przy -23C a lali z niego " niezamarzajacą " do - 35C ropę.
Takie tam uprzedzenia.
Generalnie nie miałem problemów z odpalaniem w temp. do -25C choć fakt że nie bylo to od jednego strzalu.