Strona 4 z 4
: 28 wrz 2009, 12:33
autor: Deacon
poprawka
dzisiaj sprawdzilem dokladnie i rzeczywiscie, na cieplym silniku visco staje od razu. cos mi sie musialo przewidziec poprzednio... albo nie byl cieply

Re: visco po wymianie
: 16 maja 2012, 18:04
autor: Butthead
Witam. Trochę odgrzeję, ale kupiłem furkę od Kazia. Dzisiaj jestem po wymianie wiskozy. Założyłem Behr. I co? Cały czas huragan, na zimnym i na ciepłym, poprzednie wisko było zapieczone więc wymieniłem, ale dalej to samo (nowe kręci się w miarę lekko). Ma ktoś pomysł co może być? Aaa i przed wymianą postawiłem wiskozę pionowo na parę godzin. Czy ono ma się rozruszać czy jak?
Re: visco po wymianie
: 16 maja 2012, 22:07
autor: wojtek_blekitny
A nowe to sprzęgło? Sprawdź, czy można zatrzymać wentylator na ciepłym, tylko przez szmatkę, żeby palców nie urwało (może to dźwięk samego silnika, a nie sprzęgniętego wentylatora).
Re: visco po wymianie
: 17 maja 2012, 5:19
autor: Butthead
Tzn powiem tak. Sprzęgło nowe, huragan słychać od ok 2k obr na min. Dzisiaj sprawdzę to co piszesz, ale i tak przeczuwam, że pójdzie na reklamację, bo po opiniach na temat firmy Behr sądzę, że tak właśnie będzie.
Ok wszystko posprawdzane. Na zimnym jak i na ciepłym silniku sprzęgła nie da się zatrzymać (jakbym wcisnął tam pręt zbrojeniowy fi 30 to by z niego został tylko ogryzek w dłoni, tak hula). Wczoraj już miałem nadzieje bo ponownym uruchomieniu motoru wisko nie zasprzęgliło, dopiero przy temp. powyżej 90 stopni zaczęło działać. Mam drugi zegar z temp więc mniej więcej wiem w jakim czasie powinno się włączyć. Dzisiaj niestety, znowu klops, huragan. Wykręciłem i oddałem na gwarancję, a stare wisko przeczyściłem, dałem miedzi w sprayu i... hula, ale i tak muszę wymienić, bo słychać charakterystyczny metaliczny odgłos podczas pracy ech. Czekam.
Re: visco po wymianie
: 28 lip 2012, 0:58
autor: cichy77
i mnie jak załączy się wisco to słychać na wyższych obrotach "wichure" spod maski. wydaje mi się że tak powinno być.