Strona 1 z 1
Szarpanie po uszczelnieniu pompy
: 01 sty 2009, 12:32
autor: krzychwkr
Witam serdecznie,
Może zacznę od tego iż przeczytałem już wiele tematów na temat pomp, cieknących i ich uszczelnienia itp itd.. Miałem również problem z cieknącą pompą, konkretnie z przeciekającym nastawnikiem a że w Łodzi okazało się, że uszczelnić pompę nie tak łatwo to zdecydowałem się na serwis boscha w Zgierzu.. Autko odstało swoje 4 dni w warsztacie ale jest zobione i nie cieknie, koszt operacji 1200,-...
I teraz pojawił się problem! po kilku dniach w zasadzie moze po 3 i przejechaniu ok 500 km, autem po zmianie z 1 na 2 i troszke jeszcze na 3 zaczyna szarpać. Powiem jeszcze, że po uszczelnieniu pompy obroty zaczęły bardziej falować i jest to bardziej odczuwalne aniżeli wcześniej ( przed uszczelnieniem aż byłem tym zdziwiony obroty bardzo często były równe i silnik pracował naprawdę cicho, w zamian pojawiać się zaczęły problemy z odpaleniem na ciepło ale też nie było to coś strasznego trzeba było kręcić ok 2-3 sek.)
Po wyregulowaniu pompy i ustawieniu zapłonu silnik odpala bez problemu zimny jak i ciepły.
Gdy odbierałem auto, Pan który to robił powiedział, że miał już problemy z wyregulowaniem zapłonu ponieważ łańcuch jest już wyciągniety i powinienem się zastanowić nad wymianą, ale na razie nie jest to palące..
Generalnie mam kilka pytań, może ktoś będzie w stanie coś zasugerować:
1. Czemu nagle zaczęło szarpac autem?
2. Czemu po uszczelnieniu, obroty zaczęły mocniej falować?
3. Zarówno wcześniej jak i teraz mam wrażenie, że wiele mniejszych i słabszych aut jest szybsze (no ale ok może jeżdże tylko do max. 2500-3000 obr. i silnik się nie rozkręca)
Dziękuję i pozdrawiam...
: 02 sty 2009, 13:51
autor: bandit V6
kolego powiem ci ze mam podobny problem na 1,2.3 biegu szarpie tzn tak jak by na 2sekundy tracila moc a potem idzie jak strzala,ale tylko wtedy gdy szybko przelacze biegi,a przy plynnym przerzucaniu,jedzie normalnie,mnie sie wydaje ze to moze byc cos z wtrsykami bo raz wysietlil mi sie komunikat einspitzlange a to chyba znaczy ze sprawdz wtryski czy jakos tak.wiec u mnie mysle ze wtryskiwacze moga byc do wymiany,albo nastawnik pompy. pozdrawiam
: 02 sty 2009, 19:34
autor: krzychwkr
hmmm.., u mnie szarpie tylko na 2 i 3, ale fakt jak delikatnie operuje sprzęgłem i gazem to właściwie nie szarpie, zresztą dzisiaj dużo jeździłem i powiem, że jakby szarpał mniej i co którąś tam redukcje bądź przełączanie w góre.. natomiast co do komunikatów to u mnie absolutnie nic się nie wyświetla i nie wyświetlało.. w ogóle to powiem tak.. dzisiaj silnik pracował równo i nie szarpało i jakby zbierał się lepiej

a wczoraj i szarpał i falował i nie miał mocy..!! normalnie ma fochy jak...... zdaje sobie sprawę, że to kwestia nastawnika ale nie będę na razie w to inwestował.. w takim stanie(falowanie) jeżdże już od listopada '07 i właściwie stan się nie zmienił więc nie będe panikował.. podjechałem dzisiaj do serwisu gdzie był uszczelniany ale mieli wolne więc spróbuje po niedzieli. po prostu dziwnym zbiegiem okoliczności przez rok nie szarpał a tu nagle po uszczelnieniu zaczął, wnosze, że miało to jakiś związek.. zresztą powiem tak, na początku ze względu na koszty chciałem uszczelnic tylko sam nastawnik bo z niego ciekło ale zarówno na forum jak i Pan Bosch powiedział, że po uszczelnieniu góry podniesie się ciśnienie i za chwile wydmucha inną uszczelke (trudno się nie zgodzić), i tak sobie dumam, że może właśnie jakaś taka reakcja właśnie zaistniała.. hmmm..
Może ktoś sobie poradził z takim zjawiskiem i podsunie jakąś myśl, bo to poszarpywanie pewnie ma wpływ na inne układy, przecież cała karoseria aż się trzęsie...
Pozdrawiam..
: 02 sty 2009, 23:52
autor: bandit V6
no u mnie obroty nie faluja,jedynie tak jak wyzej napisalem traci na 2 sek moc takiego muła łapie i potem dalej rakieta
: 03 sty 2009, 0:05
autor: Tomek 85
Macie tutaj odnośnik i to będzie raczej to u siebie w tds"e miałem takie objawy jak tu opisujecie i wykonałem ten zabieg i pomogło
http://forum.tdi-tuning.pl/viewtopic.php?t=1741
[ Dodano: Sob Sty 03, 2009 12:11 am ]
No ale jak ktoś nie bardzo wie jak to zrobić to lepiej podjechać do pompiarza, przynajmniej w razie czego jest kogo obarczyć winą[/hide]
: 03 sty 2009, 11:50
autor: krzychwkr
Witam serdecznie,
Opis świetny ale nie ma takiej możliwości żebym był w stanie się za coś tak skomplikowanego wziąść i ryzykować. Ale jeśli wszystkie problemy z falowaniem i szarpaniem to wina tego nastawnika to zastanawiam sie dlaczego są z tym takie straszne problemy, bo w końcu ten nastawnik to niby na pierwszy rzut oka niezbyt skomplikowane urządzenie i czemu mechanicy tak nie chcą tego przeprowadzić... rozumiem regulacja i precyzja ale coś mi się zdaje, że są prace wymagające większej precyzji. Ja się nie znam i boję się. W każdym bądź razie poprostu złoże reklamację na naprawę i zobaczymy czego się dowiem..
Pozdrawiam..
: 03 sty 2009, 15:04
autor: Tomek 85
Wykonywałem ten zbieg do którego zamieściłem link jakieś 6 miesięcy temu, pomocny we wszystkim okazał mi się wujek mechanik który to miał mnie na oku podczas całego czyszczenia, pomogło ale dzisiaj jak na ironie znów dały mi się odczuć jakieś niepokojące szarpania. Nastawnik był czyszczony, filtr paliwa wymieniam razem z olejem co 9,5-10 tys tankuje paliwo wiadomego pochodzenia Orlen, Grosar, Shell. Więc w nastawniku powinno być czysto. Irytuje mnie jedna sprawa, wybadałem to na prostej drodze (bez dziur i wyboi) Mój tds"ik powinien sobie swobodnie lecieć na 1 biegu,2 biegu (no na 3 już raczej normalne że może nim szarpać) bez gazu na samych tylko wolnych obrotach, ale on leci przez chwile później zaczyna szarpać przestaje i tak na przemian, sprawa ma się całkiem inaczej gdy na obrotomierzu mam w granicach 1000 obr/min nie szarpie nic. zauważyłem że tuleje tylnej belki nie są w najlepszym stanie ale czy była by to przyczyna szarpania? Jeśli po wymianie uspokoi się szarpanie to super. 286 tys przebiegu od 92r. to raczej realny przebieg, jak ją kupiłem miała 252 tys Pali normalnie na dotyk, czy ciepła czy zimna. Jeśli wymiana nie przyniesie oczekiwanych skutków to myślę że szczególną uwagę przy tym już przebiegu należy zwrócić na koło dwumasowe.
: 03 sty 2009, 15:41
autor: krzychwkr
To powiem Ci tak, jeśli chodzi o to, że jak puszczasz na wolnych obrotach na 2 i 3 i że auto jedzie raz szybciej a raz wolniej to u mnie jest tak samo, też to sprawdzałem.. albo tak jest albo występuje podobna lub zbliżona usterka.. U mnie przebieg jest podobny przynajmniej wedle książki by się zgadzał, ja zrobiłem raptem przez rok ok 20tkm. i nie mogę powiedzieć żebym wychodził rano i miał obawy czy gdzieś dojadę.
Wyczytałem w jednej z gazet coś takiego, odpowiedź redaktora na pytanie dlaczego auto X szarpie:
cyt. "Mogły pojawić się dwa niezależne czynniki, które nasilają się wraz z wiekiem samochodu. Pierwszy, to wadliwe dawkowanie paliwa w zakresie niskich uchyleń pedału gazu, drugi natomiast, bardziej prawdopodobny powód, to wyrobienie się tzw. poduszki reakcujnej zespołu napędowego. Znajduje się ona z tyłu, mniej więcej pod nogami kierowcy i przenosi reakcje wynikające z sił powstających przy przyspieszaniu oraz hamowaniu. Gdy ulegnie rozwulkanizowaniu, pojawiają się właśnie takie stuki i gwałtowne szarpnięcia."
Cóż co do zawieszenia u siebie mogę być raczej spokojny ponieważ tył zrobiłem cały latem, poza sprężynami, tym bardziej, że pojawiło się to po demontażu pompy. Jedna jeszcze rzecz to filtr paliwa ostatnio wymieniałem go wczesną wiosną ale to byłby taki nieczęsty zbieg okoliczności.
: 03 sty 2009, 16:03
autor: Tomek 85
A może w paliwie są jakieś śladowe ilości wody i też będzie szarpać, niby nie miała by się tam którędy dostać bo staram się mieć zawsze pełny bak zmniejsza to prawdopodobieństwo skraplanie się pary wodnej zawartej w powietrzu. Oj ciężko jest trafnie zdiagnozować chorobę TDS"a ale się na nim jeszcze nie zawiodłem, i mimo różnych przeciwności losu nie myślę się go pozbywać.
: 03 sty 2009, 23:31
autor: bandit V6
aaa i jeszcze jedno czasami powoli schodzi z obrotów

: 04 sty 2009, 0:55
autor: rexman
Odkąd zamontowałem w swojej bawarce chip tuning silnika(skopiowany),od wtedy zaczęło nią potrząsac przy 1.5tys/rpm.Tj.na 5 biegu ok 80km/h.
To niedomaganie bierze się nie skąd indziej jak z silnika.Cierpi na tym cały układ napędowy.
Próbowaliśmy przestawiac kąt wtrysku,zmieniac dawkę na pompie.Nie wspomnę o tak prozaicznych czynnościach jak wymiana filtrów czy czyszczenie smoka i zbiornika paliwa.Poprawa była nikła.
Niedawno dowiedziałem się,że skoro mam chipowany silnik,to powinienem raz w roku udac się do firmy tuningującej silniki na sprawdzenie remapingu.
Takie czynności wykonuje się co jakiś czas ponieważ silnik i podzespoły ulegają zużyciu. Wtedy parametry się zmieniają.
Nie wspomnę o tym,że do każdego silnika tworzy się indywidualny remaping.
Niedługo podjadę na korektę i podzielę się wrażeniami.

: 04 sty 2009, 10:31
autor: Tomek 85
Przy chipie ważne jest, żeby turbina była w pełni sprawna(o silniku już nie wspomnę), turbo dziura to normalna sprawa w jednych silnikach jest nikła a w innych większa, idealny rozwiązaniem było by założenie wskaźnika doładowania turbiny najczęstszym objawem niedomagania turbiny jest spalanie stukowe przy gwałtownym dodaniu gazu i czarny dym z rury. W moim tds"ie rozszczelnił się ic i połączyłem chwilowo układ bez ic tak jak to jest w TD i turbo dziura była naprawdę bardzo mało odczuwalna, po prostu biorąc się za wyprzedzanie wiedziałem że mam pod nogą od razu i nie muszę go wkręcać.Ale osiągi były dużo niższe, na zimnym silniku nawet spoko tylko jak się zagrzał to był ospały.
: 05 sty 2009, 19:20
autor: bes_pieczniq
witam! ja mam troszke inne pytanie i przepraszam ze troszke odbiega od tematu:/ mam taki problem, ciekło mi lekko z pompy ( moze 1,5l na 100km) poźniej jakies 2 tygodnie auto stało bo skonczylo mi sie oc i przyszedl lekki mroz ( okolo -4 - -5stopni) i probowalem po tym mrozie odpalic auto ale nie dało sie a zpompy lecialo juz dosyc mocno... niewiele myslac oddalem auto do mechanika ktory ma opinie dobrego mechanika u mnie w miescie... auto przed tym dwu tygodniowym postojem jeździło , miało troche mula ale jeździło i odpalało.. teraz dzwoniąc do mechanika okazało sie że po uszczelnieniu pompy auto dalej nie odpala i podobno daje tylko ja jeden wtrysk rope:/ i to mnie troche zastanawia, czy jest taka opcja ze taki minimalny mroz mógł by dokonac takiego spustoszenia w lekko nieszczelnej pompie? jesli tak to czy sąjakies szanse na usuniecie tego problemu bo mechanik mi mowi ze z tej pompy juz nic nie bedzie i ze moge sobie szukacnową pompe:/ prosze o jakas rade;) pozdrawiam!
: 05 sty 2009, 22:29
autor: rexman
Bez_pieczniq,ja bym zmienił jeszcze mechanika.Poczytaj troszkę nasze forum.Na pewno znajdziesz coś ciekawego(dział "polecane warsztaty").
Natomiast co do szarpania w mojej beci,mechanik zalecił wymienic nastawnik.
A póki co dolewac mixol.
Mówcie co chcecie.Spróbowałem pojeżdzic na "tej"mieszance

i jak na razie
efekty są raczej mierne.
Pompa była uszczelniana 2 miesiące temu,ale nastawnik został ten sam,to fakt.
Jednak jeszcze zanim wyłożę kaskę na nowy nastawnik,spróbuję jednak dograc mapę.

: 06 sty 2009, 22:14
autor: bes_pieczniq
ja gdzies słyszałem ze szarpanie podczas jazdy głownie w przedziale 1000-1500rpm wynika z opiłków metalu ktore osadzają sie na cewce w nastawniku i podobno czyszczenie nastawnika pomaga... ale to tylko niepotwierdzona teoria...

Może to będzi dla was pomocne
: 07 sty 2009, 20:15
autor: Tomek 85
to co pisałem o szarpaniu u mnie już nieaktualne wymieniłem tuleje tylnej belki co prawda objawy nie ustąpiły ale odczuwalna była poprawa, zauważyłem ze gumowy przegub wału jest popękany zamówiłem (lemfoldera- 215zł) no i to jest to myślałem że pompa jest winna ale na szczęście nie

zrobiłem prawie 200km i spokój z szarpaniem
no i jak auto puszcze na 1,2,3 na wolnych obrotach to ono sobie normalnie jedzie po prostej jak stół drodze bez jakiegokolwiek szarpnięcia

: 13 sty 2009, 17:36
autor: bes_pieczniq
witam! wiem ze temat moze nie do konca o tym o co mi dolega ale nie bede otwierał nowego... problem wyglada tak:
- uszczelniona pompa
- nie szarpie juz nic
- jeździ elegancko
- wkreca sie ładnie na obroty....
ogólnie wszystko jest elegancko , zupełnie inny samochód niż jak pompa ciekła... ale problem jest taki że nie schodzi z obrotów tak jak mi sie wydaje ze powinien... na luzie jak depne w gaz i puszcze to obroty spadną najpierw na okolo 1200 i po sekundzie zchodza na swoje 750 obrotów i sie trzymaja sie ładnie bez zadnego falowania... co to moze byc ze sie najpierw zatrzymuje na 1200? pozdrawiam;)