Strona 1 z 1

[E34] Problemy z pompą

: 10 sty 2009, 21:48
autor: piotrek_p82
Witam. Juz sam nie wiem co robic. Podpialem auto pod kompa i pokazalo nastepujace kody: 10, 50, i 54. Powiedzcie co to moze byc i co wymienic. Jestem w anglii i na kompleksowe naprawianie mnie nie stac - koszty okolo 1000 funtow. Auto nie chce palic na zimnym silniku, szarpie na niskich obrotach. Jadac na 2 lub 3-ce przy obrotach 1- 2 tys szarpie jak cholera. Dopiero po pelnym wcisnieciu pedalu gazy zaczyna jechac normalnie.
Co to moze byc. pomocy :(
Dodam ze wogole nie kopci.

: 13 sty 2009, 7:08
autor: błażej21
nie wiem ja zabardzo sie nie znam ale sodze ze pompa padla

: 13 sty 2009, 19:57
autor: tuning86
jakby padla niepalil by na cieplym. a poli z pól obrotu jak huck norris :-) lapie chwilowego zamula pytanie czemu???

: 14 sty 2009, 21:09
autor: siudek
TDS to straszliwie dziwna i wrażliwa konstrukcja, różne objawy tego samego i te same objawy czego innego. ;]

Ja mam podobne problemy - z tym że u mnie odpala bez problemu. Ale szarpnie mnie czasami i muszę dodawać sporo gazu, inaczej gaśnie/szarpie. Tyle że ja mam dosyć mocno przyśpieszony kąt wyprzedzenia wtrysku. Nastawnik za to jest do roboty, czekam z tym ile mogę (sam nastawnik to ok. 2tyś zł).

Nie znam się na kodach błędów, trzeba by sprawdzić. A jeśli chodzi o falowanie obrotów na biegu jałowym albo na niskich obrotach (szarpanie) jak masz? Jak np. stoisz, włączysz klimę i zaczniesz kręcić kierownicą w miejscu i jeszcze np. podgrzewanie szyby włączysz, zabuja? Jeśli tak to napewno masz początki nastawnika, nie koniecznie pompy. Jeśli nie masz pewności a nie stać Cię na wymienianie obu - wymień filtr paliwa i olej w silniku, ewentualnie wężyki dolotowe, koszt nie duży, wymiana się przyda, a będziesz wiedział że to nie jakiś pierdołek.

Poza tym nie hałasuje Ci łańcuch? Może się przestawił? Drugie po filtrze i oleju/wężykach co ja bym zrobił to przyśpieszył "zapłon" i posłuchał łańcucha. Poza tym jak Ci nie pali na zimnym, a akumulator dobry - patrzałeś świece, czy nie zalane, czy grzeją? Może to są prozaiczne sprawy, ale nie aż tak kosztowne a czasami symulują dużą awarię. U mnie wymiana wszystkich płynów i filtrów spowodowała nagłą i znaczącą poprawę pracy autka, a nie myślałem że coś odczuję. Został mi tylko ten nieszczęsny nastawnik do prawie pełni szczęścia. Teraz na dniach wymieniam wszystkie świece i uszczelkę kolektora przy okazji - zabieg profilaktyczny, bo świece każda inna jest, są stare (tak jak kupiłem wymieniłem tylko jedną która nie grzała, a można było bez zdejmowania kolektora bo akurat dojście dobre). Mam Bunię krótko, ale już się zdążyłem nauczyć, że w tym silniku trzeba naprawdę dbać o te pierdoły.

To takie moje spostrzeżenia. Powodzenia!