e39 535 tds nie odpala na zimno po dłuższym postoju ;/
: 14 sty 2009, 19:10
Witam. Jestem nowy na forum i od razu pytam o radę, wybaczcie...
Mam 5 -tkę z 2.5 litrowym tds-em. od mniej więcej tygodnia mam problem z odpalaniem zimnego silnika.
Jak zostawię auto na noc albo na 8 godzin pod pracą to jak chcę go potem odpalić to kaplica
Akumulator ma 2 miesiące, rozrusznik kręci (ciekawe tylko ile jeszcze pokręci przy takim odpalaniu), kręcę tak ponad minutę i autko w końcu odpala i chodzi całkiem normalnie. Dodam że s tyłu z rury wydechowej wydobywa się bardzo duża ilość dymu nie jest on czarny tylko taki siwy..
Już nie wiem co robić. dziwne jest to że jak go tak odpalam na "hama" to jak go zgaszę za chwileczkę, przekręcę stacyjkę, świece na desce zgasną to zapali od strzała na dotyk.
A jak postoi kilka godz. problem zaczyna się od nowa
dziś tak siedzę i czytam fora i znalazłem jeden ciekawy post gdzie użytkownik mówi o zaworku powrotnym (jedno kierunkowym) jak myślicie czy to może być przyczyną.
Ja choć laik uważam że to sensowna przyczyna mojego problemu, paliwko mi ucieka i trzeba go napompować z powrotem..
Tak jak powiedziałem jestem laikiem i nie wiem czy dobrze gadam
co mi powiecie na ten temat ?? ile za takie coś zapłacę. chętnie przyjmę pomoc od mechanika z Wa-wy lub okolic.
Mam 5 -tkę z 2.5 litrowym tds-em. od mniej więcej tygodnia mam problem z odpalaniem zimnego silnika.
Jak zostawię auto na noc albo na 8 godzin pod pracą to jak chcę go potem odpalić to kaplica
Akumulator ma 2 miesiące, rozrusznik kręci (ciekawe tylko ile jeszcze pokręci przy takim odpalaniu), kręcę tak ponad minutę i autko w końcu odpala i chodzi całkiem normalnie. Dodam że s tyłu z rury wydechowej wydobywa się bardzo duża ilość dymu nie jest on czarny tylko taki siwy..
Już nie wiem co robić. dziwne jest to że jak go tak odpalam na "hama" to jak go zgaszę za chwileczkę, przekręcę stacyjkę, świece na desce zgasną to zapali od strzała na dotyk.
A jak postoi kilka godz. problem zaczyna się od nowa
dziś tak siedzę i czytam fora i znalazłem jeden ciekawy post gdzie użytkownik mówi o zaworku powrotnym (jedno kierunkowym) jak myślicie czy to może być przyczyną.
Ja choć laik uważam że to sensowna przyczyna mojego problemu, paliwko mi ucieka i trzeba go napompować z powrotem..
Tak jak powiedziałem jestem laikiem i nie wiem czy dobrze gadam
co mi powiecie na ten temat ?? ile za takie coś zapłacę. chętnie przyjmę pomoc od mechanika z Wa-wy lub okolic.