Strona 1 z 2
Problem z odpaleniem! nie odpala wogole wlasciwie
: 24 sty 2009, 16:49
autor: bes_pieczniq
witam! problem wyglada tak ze oddalem pompe wtryskową do regeneracji i po zamontowaniu przez mechanika wszystko bylo niby ok, jeździła jak szalona... ale dwa dni po odebraniu temperatura nadworze spadla nieznacznie ponizej zera i byl problem z odpaleniem... w koncu jednak odpaliła... ale na nastepny dzien nie odpaliła juz wogole:/ teraz jest +5 stopni na dworze i nadal nie odpala:/ pompka w zbiorniku raczej chodzi bo w wezyku miedzy filtrem a pompa wtryskową jest malusieńki bombelek i po przekreceniu zaplonu sie przesuwa ... teraz takie pytanie, czy moze byc cos z elektryką ze nie chce zapalic? jakis bezpiecznik albo przekaźnik i czy wogole musza swiece grzac bo ktos mi mowil ze jak na dworze jest powyzej zera to chwilke sie pokreci rozrusznikiem i nawet na zimnych swiecach odpali bo komora spalania sama sie dogrzeje... czy to prawda?co doradzacie? mam nadzieje ze chociaz teraz ktos odpowie bo zauwazylem ze tu nie chetnie odpowiedzi padaja:D pomóżcie prosze:(
: 24 sty 2009, 21:39
autor: rexman
A co na to serwis,który Ci regenerował pompę?

: 24 sty 2009, 23:31
autor: Jawor
IMHO źle ustawiony kąt wtrysku
: 25 sty 2009, 17:01
autor: bes_pieczniq
wedlug mnie serwis który regenerował pompe nie ma nic do tego bo po odebraniu pompy dwa razy odpalił ale jak juz odpalił to chodzil elegancko tylko z odpaleniem byl problem... zawioze gdzies do mechanika zeby to ustawil bo wiem ze samemu lepiej sie za to nie dam to bedzie wszystko jasne...

: 25 sty 2009, 17:32
autor: Jawor
bes_pieczniq, właśnie właściwie ustawiony kąt wtrysku to jeden z czynników wpływających na bezproblemowe odpalanie.
: 25 sty 2009, 17:34
autor: bes_pieczniq
no mam nadzieje ze pomoże bo coraz bardziej mnie ten samochód do siebie zniecheca :/ a od zawsze chcialem miec e36

a moge spróbowac na linke odpalic czy lepiej nie?
: 25 sty 2009, 17:44
autor: Jawor
Nie rozumiemy się.
Polecam lekturę innych tematów na temat kąta wtrysku to zrozumiesz o co mi chodzi.
: 25 sty 2009, 21:33
autor: bes_pieczniq
ale ja rozumiem o co chodzi,,, dobrze ustawiony kąt wtrysku jest niezbedny do odpalenia auta ... to jest jasne i nie mam co do tego zadnych wątpliwosci.... dlatego chceoddac autokomus kto sie tym bedzie potrafił zająć... a ja sam sie za to nie zabiore bo wiem ze bo tego jest otrzebny jakis zegar czy cos takiego... wole zeby ktos to zrobil i ustawil tak jak powinno byc niz zebym ja cos uszkodzil nie potrzebnie...
: 25 sty 2009, 21:39
autor: Jawor
Owszem, ale odpalanie ze sznura nic nie da
: 25 sty 2009, 23:03
autor: bes_pieczniq
to teraz inaczej:D jak to mozliwe ze dwa razy udało mi sie odpalic ;> ? u mechanika jak odbierałem ale byl rozgrzany silnik , i na drugi dzien wieczorem ale po długiej walce...
: 26 sty 2009, 0:02
autor: Jawor
Hmm... Ja bym obstawiał kąt wtrysku skoro ktoś grzebał przy pompie, ale równie dobrze może to być coś ze świecami albo ich grzaniem. Jak kręcisz rozrusznikiem to puszcza siwy dym?
: 26 sty 2009, 1:04
autor: rexman
Przyjrzyj się miejscom,w których jest mocowana pompa wtr. do korpusu silnika.
Część pompy stykająca się z silnikiem ma podłużne wycięcie,tak z jednej jak i z drugiej strony.
Te wycięcia pozwalają na obracanie w pewnych zakresach pompą wtryskową wokół własnej osi.Żeby tego dokonać,trzeba poluzować tam nakrętki mocujące(klucz 13).
Nie wolno zapomnieć o śrubie podtrzymującej tył pompy.
Po zluzowaniu nakrętek jest możliwość przekręcenia pompą w lewo lub w prawo.
Ta czynność,to zmiana kąta wtrysku paliwa.
Zazwyczaj ciężko to "idzie",bo pompa ma jeszcze wypust "siedzący" dość ciasno w korpusie silnika.
Musiałem to wszystko napisać,żebyś wiedział gdzie patrzeć,bo tą drogą możemy się dowiedzieć coś więcej o kącie wtrysku w Twoim samochodzie.(przynajmniej teoretycznie).
Więc teraz przyjrzyj się właśnie tym miejscom,gdzie mocowana jest pompa.
Szczególnie tym podłużnym wycięciom na regulację.
Teoretycznie to podłużne wycięcie pod nakrętką,ma być tyle samo widoczne z jednej jak i z drugiej strony nakrętki.
Kłopoty z odpaleniem auta pojawiają się zazwyczaj,gdy z którejś strony nakrętki nie widzimy żadnej przerwy(pompa jest w skrajnych położeniach).
Wszystko co napisałem, są założeniami teoretycznymi,bo do dokładnego ustawienia kąta wtrysku jest potrzebny przyrząd,albo duże doświadczenie.
Metoda o której piszę,może "nie zdać egzaminu",kiedy np.jest nadmiernie wyciągnięty łańcuch rozrządu,lub inne usterki w tym mechaniżmie.
Kiedy jednak nie mamy pewności,czy pompa wtryskowa "podaje" nam paliwo do silnika,to po prostu odkręćmy jeden z przewodów wysokiego ciśnienia(przy wtryskiwaczu) i pokręćmy rozrusznikiem,żeby to sprawdzić.
Taka metoda zazwyczaj ułatwia nam stwierdzenie,czy paliwo dochodzi do pompy wtryskowej ,czy nie.A to już dużo.

: 27 sty 2009, 9:24
autor: bes_pieczniq
a wiec sprawa wyglada tak... poszedlem wczoraj wieczorem spróbowac odpalic ale zapomnialem ze juz prawie akumlator rozladowalem przez poprzednie odpalanie, zadzwonilem do kumpla zeby przyjechał spróbowac z linką... i efekt byl taki ze jak tylko pusciłem sprzegło i kola zlapaly przyczepnosc to auto momentalnie odpaliło... a wiec moje podejżenie w tym momencie padło na akumlator... moze jego żywotność juz dobiega konca i za słabo kreci... a że mam diesla pierwszy raz to mogłem nie zauwazyc że za wolno kreci... akumulator mam Bosh silver czy cos w tym stylu i z tego co wiem jest to akumulator bez obslugowy i jak sie zacznie konczyc to juz nie ma ratunku dla niego... 85Ah i 760 mocy rozruchowej... zobaczymy jak bedzie po wymianie....
: 27 sty 2009, 20:15
autor: rexman
bes_pieczniq ,a może jeszcze z rozrusznikiem coś "nie halo"...?

: 27 sty 2009, 21:05
autor: bes_pieczniq
jesli bylo by z rozrusznikiem cos nie tak to by nie odpalal od razu po zgaszeniu... próbowalem 7 razy i za kazdym razem po zgaszeniu odpalal od cykniecia... a jak autko postoi przez noc to kaplica.... niby chce ale nie odpala...
: 05 lut 2009, 22:18
autor: andrzejpaluch2
Witaj
W pewnym poście, który dotyczył mojego problemu jeden z forumowiczów napisał, że trzeba zwrócić tez uwagę na rozrusznik. Jeżeli tuleje są już zajechane to pobiera on takie ilości prądu, że na pracę elektroniki już mało co wystarcza. Tłumaczyłoby to fakt zapalenia auta na linkę bez żadnego problemu. Przy okazji akumulator. jeśli jednak będzie to wina rozrusznika to nawet nowa bateria niewiele ci pomoże. Nie wiem czy moja sugestia Ci się przyda ale może warto nad tym pomyśleć.
[ Dodano: Czw Lut 05, 2009 10:20 pm ]
Oczywiście ewentualna wada rozrusznika nie sprowadza się tylko do tulejek w rozruszniku. Ponadto takie rozwiązanie tłumaczyłoby to, że na ciepłym pali
: 05 lut 2009, 23:07
autor: Jawor
Co do tego odpalania na ciepłym to nie byłbym pewny, u mnie przy padniętym rozruszniku w ogóle nie odpalał. Ani ciepły ani zimny. Fakt, faktem że miałem wyjechany komutator, tuleje, szczotki.
: 06 lut 2009, 9:06
autor: kwiatek
Witam. Ja za tydzień też będę sprawdzal rozrusznik , z tym tylko, że mi na ciepłym nie odpala jak postoi ponad minute , wtedy kręci jakby aku było tak słabe ,że nie ma siły rozrusznik kręcić , ale gdy zgasze auto i od razu odpale jest ok . Także zobaczymy jak to jest z tymi rozrusznikami , bo gdy sie podłacze do dawcy odpala bez problemów i nieważne po jakim czasie , ale gdy sie odłacze juz nie pali , od razu pisze , że wstawiałem nowe aku i też nic nie pomoglo -może ciut lepiej kręcił ale nie odpalal na ciepłym --- pompę też sprawdze tylko dziwne ,że z dawca odpala !!!
: 06 lut 2009, 9:29
autor: bes_pieczniq
u mnie jednak to nie aku bo z dawcą tez nie odpala... rozrusznik wydaje mi sie że jest ok... teraz wydaje mi sie że to mogą być swiece... pompe mam świezo po regeneracji takze raczej odpada... a u mnie jak juz autko sie minimalnie rozgrzeje to ledwo rozruszkik przekreci i auto chodzi... w sobote bede sprawdzał swiece... mam nadzieje ze na tym sie mój problem zakończy... ale jesli to nie świece to pójde Waszym tropem i sprawdze rozrusznik... w sobote doniose jak to u mnie wygląda.... pozdrowki;)
: 06 lut 2009, 10:59
autor: bandit V6
kolego mialem identyczny problem,tzn auto mie nie odpalalo nawet przy 20 st ciepla jedynie samostart dawal efekty,a pozniej juz na cielym odpalal bez problemu,aby raz.a przyczyna nie odpalania byl bezpiecznik od grzaania swiec,wymienilem i wszystko gra teraz nawet w 25 st mrzoy jak byly to palila bezporblemy po calonocnym przestaniu na dworze.pozdrawiam.