Strona 1 z 1

Uszkodzona elektronika- zwarcie na obudowie komputera

: 05 lut 2009, 17:14
autor: Gaik
pod maską przy podszybiu,od strony pasażera jest czarna puszka w której są 2 komputery.między nimi jest kostka do której przychodzą przewody plusowe,czerwone.jeden od dołu i jeden od góry.chcialem poprawić tą kostkę bo nie siedziała na swoim miejscu i niechcąco dotknąłem przewodem obudowy jednego z kompów,błysnęło :evil: od tej pory nie gaśnie kontrolka świec żarowych i świeci się w okienku skrzyni biegów zębatka zamiast liter.auto oczywiście nie odpala :sad: :sad: :sad: co się mogło stać?bezpieczniki są dobre,te duże 80A też.dzięki za odp.pomóżcie bo chcę uniknąć holowania do elektronika.

: 05 lut 2009, 17:19
autor: miki100o
Gaik pisze:od tej pory nie gaśnie kontrolka świec żarowych
jezeli o to chodzi to prawdopodobnie spalił sie przekaznik od swiec,bo tam sie znajduje,dalej nie pomoge bo nie mam wiedzy..

: 05 lut 2009, 17:36
autor: Jawor
IMHO przekaźnik świec i sądząc po tym co napisałeś to komputer skrzyni.

Nie wiadomo jak wygląda sprawa z ABSem i komputerem silnika.

: 05 lut 2009, 20:34
autor: Gaik
chyba jednak komp się zjarał,bo skoro nie działa nic to znaczy,ze nie odbiera sygnału od przekaźnika swiec,kompa skrzyni i jeszcze pali się kontrolka wtrysku cały czas,czyli stracił łączność ze wszystkim co do niego jest podłączone w jakiś tam sposób,tak kurka myślę,może się mylę....słowem boruta zgierz...po co tam łapska wkładałem...

: 05 lut 2009, 22:18
autor: Jawor
weż pod uwagę że może być spalone wszystko naraz, przekaźnik, komp od skrzyni i silnika i do tego komp od ABSu

: 06 lut 2009, 9:10
autor: kwiatek
widzę, że kolega miał pecha , przyznam sie,że mi też sie coś takiego przytrafiło , bo też poprawialem ten nieszczęsny kabelek , z tym tylko ,że mi nie kręcil rozrusznik nie dawał znaku życia też sie wkurzyłem , ale po odłaczeniu aku wszystko na szczęście wróciło do normy

: 06 lut 2009, 9:29
autor: Gaik
pierwsze co to odłączałem aku i wypinałem wtyczki od kompów i nic... holuje dziś do magika sztukę

[ Dodano: Sob Lut 07, 2009 12:20 pm ]
już naprawiłem sam.okazało się ,ze nic nie jest spalone na szczęście.znikneło napięcie na tym czerwonym przewodzie,którym zrobiłem zwarcie.zmostkowałem więc go z plusem od bezpecznika świec żarowych i wszystko zagadało na nowo.obyło się bezkosztowo,nie licząc nerwów...dzięki za odpowiedzi,temat można zamknąć :mrgreen:

: 14 mar 2009, 1:37
autor: Eskimos
Jak zanikło, to pewie coś się gdzieś spaliło podczas zwarcia. Może jakiś bezpiecznik pod tylnym siedzeniem? Pożyczka prądu na krótko, z innego kabla, bez sprawdzenia czemu zanikło, to trochę druciarstwo jest :evil: