Strona 1 z 1
E34 2.5 td dostał "czkawki"
: 14 mar 2009, 16:54
autor: szczewko
Witam wszystkich, mam taki problem z moim autkiem ze dostał "czkawki". Auto chodzi normalnie ale kilka razy dziennie jakby chciało zgasnac. Przydusza silnik na chwilke i chodzi dalej dobrze, nie dzieje sie to cały czas tylko raz na kilka 20 min jazdy. Najczesciej na wolnych obrotach aczkolwiek przy ok 2000 obr tez potrafi na 0.3s stracic ciag. Auto ma 340k przebiegu i do tej pory zadnych problemow nie miałem.
Co to moze byc??
: 15 mar 2009, 1:08
autor: rexman
Też tak miałem. Być może,jak podjedziesz na kompa (dobrego),to MOŻE coś pomoże.U mnie pomógł remont pompy wtr.
Pamiętam, że były chwile kiedy potrafił zgasnąć np. na skrzyżowaniu.

: 15 mar 2009, 10:36
autor: arcabuz
U mnie było podobnie i z czasem nasilało się coraz bardziej, również musiałem wyremontować pompę wtryskową ( zmiana nastawnika )
: 15 mar 2009, 11:04
autor: szczewko
Hmm srednia przyjemnosc mnie czeka no ale coz w koncu i na mnie trafiło. Ostatnie dwa tankowania zalałem BioDiesla i od tego sie zaczeło. Dzisiaj nalałem czystej ropy na prawie pusty zbiornik i jakby ustało bo silnik pracuje dobrze i czkawka mineła. To były ostatnie tankowania BioDiesla do mojej buni. Ale i tak bede odkladał kase na nastawnik bo niewiadomo kiedy padnie.
: 15 mar 2009, 11:43
autor: arcabuz
obserwuj dalej może to faktycznie wina tego paliwa
: 15 mar 2009, 15:13
autor: szczewko
Sam juz zgłupiałem bo byłem sie przejechac specjalnie 100 km zrobiłem i zadnych w/w objawow nie ma. Mozliwe ze to wina tego BioDiesla bo nigdy nie miałem takich problemow. Smutne jest to ze na Bio autko ma lepsze osiagi i mniej pali niz na ropie

ale jakos sie tym obejde. jeszcze jedno pytanko z innej beczki troche gdyz na ciepłym pali ciezko ale tylko wtedy jak postoi chwile, bo jak zgasze i odpalam po 20 sek to pali od strzała a jak postoi z 5 min to juz musze chechłac z 3 sek. Czy to wina nieszczelnej pompy???? bo sterujacy szczelny, przelewy nowe.
: 15 mar 2009, 15:36
autor: wojtek85
myślę że przyczyną może być kąt wyprzedzenia wtrysku.340 tyś. to już trochę jest a łańcuszka pewnie nie zmieniałeś?
: 15 mar 2009, 15:45
autor: szczewko
Własnie sie nad tym zastanawiam i chyba zamowie sobie nowe bo 2x100 zl to nie pieniadz a moze poprawic sporo w silniku. sam sobie zrobie wiec nie ma problemu. Jak myslicie czy zebatki zmieniac??
: 15 mar 2009, 17:48
autor: wojtek85
http://bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t ... ht=rozrzad
tu masz podobny temat.ja bym zmieniał wszystko.jak robić to robić,chociaż z tego co wiem to różne są opinie na ten temat.
: 09 cze 2009, 21:22
autor: szczewko
No i mnie dopadło. W trasie do Gdanska zaczał strasznie szarpac, zapaliła sie kontrolka wtrysku ,moc spadła(szarpanie ustało). Pewnie nastawnik padł ale liczyłem sie z tym. Jutro rozpruwam silnik. Wymiana rozrzadu, głowica do sprawdzenia no i nastawnik chyba nowy poleci, turbo zregeneruje wiec szykuje sie mały remoncik.
Pytanie mam, czy te nastawniki regenerowane z allegro sa cos warte czy lepiej kupic nowy?
: 10 cze 2009, 12:35
autor: bes_pieczniq
ja slyszalem od pompiarza ze nastawniki sa nieregenerowalne... a te z allegro pewnie sa tylko rozebrane, przeczyszczone z tych wszystkich opiłków i wszystko... ale moze sie myle

: 10 cze 2009, 12:57
autor: Eskimos
Regeneracja polega właśnie na oczyszczeniu z opiłków. W nastawnikach HDK nie za bardzo ma co się zużywać, a nawet gdyby, to można go rozebrać na czynniki pierwsze i każdą część wymienić osobno. "Uszkodzenie" nastawnika to najczęściej zabrudzenie opiłkami i po wyczyszczeniu jest jak nowy (sam nastawnik, bo pompa już niekoniecznie). Bosch w swoich procedurach nie przewiduje napraw nastawnika i jeżeli przy regeneracji pompy okaże sie, że nie działa on tak jak powinien, to nie wnikają i dają nowy (a jest to najdroższy element i stąd cena 3,5-4k za regenerację pompy). Bez nowego nastawnika koszt regeneracji (wymiany zużytych części na nowe) samgo dołu pompy to 1,7-2k.
A sceptyczne opinie na temat czyszczenia nastawnika biorą się stąd, że jak pompa zacznie się wycierać i tworzyć opiłki, to wyczyszczenie pomoże tylko na jakiś czas, zanim znowu nastawnik tych opiłków nie nałapie. Jest to po prostu leczenie skutku, a nie przyczyny i odroczenie remontu dołu pompy w czasie. Pompiarz nie może wiedzieć ile tych opiłków pompa tworzy i jak szybko nastawnik znowu się zasyfi i dlatego nie bawi się w czyszczenie, bo nie ma ochoty czyścić (w ramach gwarancji na usługę) jeszcze raz, jak się zabrudzi w ciągu np. 2 czy 3 miesięcy.
Optymalna zatem jest regeneracja samej pompy za powiedzmy 2k i dokładne wyczyszczenie nastawnika. Jak nie będzie przybywało nowych opiłków, to nie będzie miał czym się zasyfiać i będzie chodzić długo.
: 11 cze 2009, 0:36
autor: bes_pieczniq
a no chyba ze tak sprawa wygląda

tylko ze u mnie to jakoś inaczej chyba wyszło bo ja miałem robiony dół pompy i po zamontowaniu było idealnie, ale tylko przez miesiąc bo później zaczęły sie dziać podobne rzeczy jak koledze i tez stawiam na nastawnik... tylko w takim razie od czego on się przez ten miesiąc zabrudził skoro dół był robiony?

: 11 cze 2009, 1:04
autor: Eskimos
No a zabrudził się? Zagladałeś? Może to nie nastawnik.
Z tym dołem pompy co konkretnie bylo robione? Ile zapłaciłeś?
Filtr paliwa po remoncie pompy zmieniłeś?
: 11 cze 2009, 12:25
autor: bes_pieczniq
ogólnie za wiele nie bylo robione bo ato mialo swoja moc i nic mu nie dolegalo po za tym ze ciekla pompa strasznie i pojechalem na uszczelnienie ... w sumie ludzie chwalili ten zaklad bo oni na powaznie zajmuja sie pompami... i powiedzieli mi ze z nastawnikiem cos bylo nie tak i sie zgodzilem z nimi bo szarpalo lekko podczas jazdy miedzy 1500 a 2000 obrotow...powiedzili mi ze przeczyscili i jak testowali pompe to wszystkie parametry byly w normie ... ale filtranie wymienilem bo jak pomyslalem o tym zeby zmienić filt to zaczely sie dziac cuda z obrotami... zreszta nikt mi o tym nie powiedzial a to mój pierwszy diesel :/
: 13 cze 2009, 21:34
autor: szczewko
Dzis rozebrałem silnik i jestem w lekkim szoku(pozytywnym)-turbina zero luzu, wałek rozrzadu bez rys, w silniku nie ma grama osadu pewnie dlatego ze chodzi tylko na syntetyku. Łancuchy rozciagniete ale przy 340k to normalne. Jutro zwalam czapke bo Torxa nie miałem i sprawdze szczelnosc zaworów, jak cos to sobie podocieram.
Wymontowałem nastawnik z pompy i opiłków brak ale jakis drobny syfek sie poniewiera w srodku(chyba zalałem ze starej beczki) bo wyglada jak rdza.Chyba przestane od ojca z beczki jumac ropuche

Jutro czyszczenie nastawnika bo dzisiaj nie chciałem sie spieszyć lepiej to powoli rozebrac.