[E36] Dymienie na czarno po wymianie wtrysku sterującego.
: 07 kwie 2009, 7:50
Mam pytanie, może ktoś będzie mi umiał odpowiedzieć.
Około 1,5 miesiąca temu wymienilem wtryskiwacz sterujący ponieważ ten co był przeciekał pod kabelkiem. Nowy (używany) wtryskiwacz wymontowałem z silnika kolegi (taki sam silnik a więc 1,8TDS tyle że rok młodszy niz mój tj z 1998r) Oczywiście przed zamontowaniem do swojego sprawdziłem czy cewka i końcówka wtryskiwacza jest dobra i założyłem do swojego.
Na początku bylo wyszystko ok, silnik chodził równo, zapalał bardzo dobrze na zimnym i ciepłym i ogólnie nie było z nim żadnych problemów.
Niestety po wymianie wtrysku zauważyłem wzrost spalania (myślałem na początku że wtrysk musi się "ułożyć" pod resztę osprzętu i silnik). Przed wymianą wtrysku palił mi w mieście max 8,0l/100km. Po wymianie spalanie automatycznie skoczyło do 9,0-9,5l/100km. Nawet jak starałem się jeżdzić bardzo delikatnie. No i jeszcze jedno. Przed wymianą nie dymił (no może gdy wszedł na bardzo wysokie obroty ale to też bardzo żadko), natomiast po wymianie zaczął dymić bardzo. Przy odpalaniu na zimnym i gdy silnik jest rozgrzany i wejdzie powyżej 2500 obr/min. Im bardziej gaz z podłogę tym bardziej dymi (oczywiście dym czarny) Reszta parametrów jak odpalanie na zimnym czy ciepłym, praca silnika bez zmian a więc wszystko w jak najlepszym porządku.
Mam w związku z tym pytanie. CZY po wymianie wtrysku powinno się ponownie ustawić "skorygować " parametry silnika lub pompy. Czy po prostu jest to wina wtrysku i należy go wymienić.
Nie słyszałem aby po zmianie wtrysku sterującego potrzebna była korekta ustawień ale mogę się mylić.
Wszelkie sugestie i podpowiedzi mile widziane.
Około 1,5 miesiąca temu wymienilem wtryskiwacz sterujący ponieważ ten co był przeciekał pod kabelkiem. Nowy (używany) wtryskiwacz wymontowałem z silnika kolegi (taki sam silnik a więc 1,8TDS tyle że rok młodszy niz mój tj z 1998r) Oczywiście przed zamontowaniem do swojego sprawdziłem czy cewka i końcówka wtryskiwacza jest dobra i założyłem do swojego.
Na początku bylo wyszystko ok, silnik chodził równo, zapalał bardzo dobrze na zimnym i ciepłym i ogólnie nie było z nim żadnych problemów.
Niestety po wymianie wtrysku zauważyłem wzrost spalania (myślałem na początku że wtrysk musi się "ułożyć" pod resztę osprzętu i silnik). Przed wymianą wtrysku palił mi w mieście max 8,0l/100km. Po wymianie spalanie automatycznie skoczyło do 9,0-9,5l/100km. Nawet jak starałem się jeżdzić bardzo delikatnie. No i jeszcze jedno. Przed wymianą nie dymił (no może gdy wszedł na bardzo wysokie obroty ale to też bardzo żadko), natomiast po wymianie zaczął dymić bardzo. Przy odpalaniu na zimnym i gdy silnik jest rozgrzany i wejdzie powyżej 2500 obr/min. Im bardziej gaz z podłogę tym bardziej dymi (oczywiście dym czarny) Reszta parametrów jak odpalanie na zimnym czy ciepłym, praca silnika bez zmian a więc wszystko w jak najlepszym porządku.
Mam w związku z tym pytanie. CZY po wymianie wtrysku powinno się ponownie ustawić "skorygować " parametry silnika lub pompy. Czy po prostu jest to wina wtrysku i należy go wymienić.
Nie słyszałem aby po zmianie wtrysku sterującego potrzebna była korekta ustawień ale mogę się mylić.
Wszelkie sugestie i podpowiedzi mile widziane.