Witam:)
Bardzo mnie denerwowalo to ze pompa moja od wspomagania bardzo szumiala:/ jak sie odpalilo samochod to tylko jeden szum sie wydobywal pod silnika... Postanowilem wymienic pompe i trafilem na pompe z anglika ktory mial przejechane ok 140tys. z 98r. a moja 95... Wymienilem sam pompe i po odpaleniu autka zkrecilem do konca w lewo i prawo po to zeby odpowietrzyc uklad... dolalem plynu do zbiorniczka zeby byl stan... Zaczelo cichodko pracowac bylem zadowolony z niej....
Az sie przejechalem i co sie okazalo ze zaczela sie zacinac!! Raz chodzila a raz nie tak jak by sie przcinala.... Zrobilem ok 50km i nadal to samo... Doradzice mi co to moze byc?? Po odpaleniu autka pompa cicho chodzi a jak sie przejade to zaczyna glosniej pracowac i raz dziala i raz nie....
Prosze o jakies porady....
Problem ze wspomaganiem...POMOCY!!
Moderator: Moderatorzy