Strona 1 z 2

czy pompa wtryskowa ma coś do spadku mocy??

: 11 kwie 2009, 1:16
autor: wichulec
Witam. Moja pompa wtryskowa zaczyna powoli się sypać i ma standardowe, opisywane na tym forum objawy typu długie odpalanie na ciepłym, nierówne obroty itp., itd., jednak z tym musze się pomęczyć jeszcze troszkę bo brak siana. Jednak martwi mnie inna sprawa, która utrudnia mi jazdę moja bunią, a mianowicie gdy silnik się nagrzeje i wskaznik temperatury osiąga połowe skali na liczniku wtedy spada moc silnika. Objawia się to w zakrezie obrotów od 700 do ok 2000. Jak turbina się załaczy to jest ok ale niskie obroty są tragiczne, tak że czasami ciężko ruszyć pod górkę i szybko wystartować na skrzyżowaniu. Czy za to tez moze być odpowiedzialna pompa wtryskowa?? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

: 11 kwie 2009, 9:34
autor: bes_pieczniq
ja jak mialem rozszczelnioną pompe to mialem problem z ruszenie wogole a co do piero pod górke a jak turbina "juz" pompowala to bylo lepiej... wedlug mnie pompa ma wplyw na to .... pozdrawiam;)

: 11 kwie 2009, 9:44
autor: Tomek 85
wichulec pisze:Czy za to tez moze być odpowiedzialna pompa wtryskowa
Może być odpowiedzialna głowiczka może być wyrobiona i przepuszcza paliwo między sekcjami nie wytwarza już takiego ciśnienia jak powinna
wichulec pisze:Jednak martwi mnie inna sprawa, która utrudnia mi jazdę moja bunią, a mianowicie gdy silnik się nagrzeje i wskaznik temperatury osiąga połowe skali na liczniku wtedy spada moc silnika. Objawia się to w zakrezie obrotów od 700 do ok 2000
posprawdzaj wpierw wszystkie przewody sterujące tzw. podciśnienia przyczyną może być przewód ten od kolektora do czujnika dawki paliwa olej mógł go zasyfić i zatkać -musi być on drożny, najlepiej wymienić i sprawdź czy ten króciec w kolektorze jest drożny, nie będe pisał o układzie paliwowym i pompce choć to też jest istotne.
Pozdrawiam

: 11 kwie 2009, 10:25
autor: wichulec
Wielkie dzięki za wyczerpujące odpowiedzi.
Wesołych świąt życzę.

: 24 kwie 2009, 22:17
autor: papwil
Nie chce otwierac nowego tematu, wiec napisze tutaj.

Zwykle jezdze tak ze tankuje do pelna i jezdze do blisko zera. Tym razem znowu przegialem i mi zabraklo paliwa, musialem leciec z kanisterkiem 5l na stacje. Pozniej podjechalem Bunia na stacje zatankowalem do pelna i... Autko dostalo swojego przyspieszenia! Jest jakas szansa ze moje odczucia byly mylne ale jak na moj gust to roznica w mocy z kilkoma litrami w baku a pelnym bakiem byla bardzo znaczaca. Bede jeszcze oczywiscie zwracac na to uwage w przyszlosci.

Jest jakies logiczne wytlumaczenie tego, np pompa paliwa w zbiorniku czy jednak musialo mi sie wydawac?

PS przy tankowaniu pustego baku i pustych przewodow wyszlo mi ze weszlo w sumie jedynie <75l...

: 25 kwie 2009, 0:28
autor: Deacon
tez mi sie wydaje, ze jak mam ok 20l to auto jest slabsze.

: 06 maja 2009, 17:44
autor: balik
witam kolegów
jeśli w baku jest poniżej 20 litrów i auto jest wyraźnie słabsze zwłaszcza na wyższych obrotach to wina jest pompki tej w baku. Ja wymieniłem niedawno swoją bo miałem takie objawy i autko chodzi jak rakieta:P na szczęście jest to proces w miare powolny i nie gwałtowny więc na początku autko będzie troszke słabsze poniżej tych 20 litrów, później znacząco słabsze i mulenie przy wyższych obrotach aż w końcu jeśli bedzie poniżej 20 to auto zwyczajnie będzie miało problemy z odpaleniem tak jakby brakowało paliwa. mi już nawet do rezerwy nie dochodziło:/

: 06 maja 2009, 17:58
autor: papwil
z tego co napisales to mozna wnioskowac ze ta pompka w baku sie "męczy" i dziala coraz gorzej. nie wyznaje sie super na pompach ale wydawalo mi sie ze jest to dzialanie zero jedynkowe - albo dziala albo nie. ja z tego co napisales to jestem gdzies pomiedzy 1 a 2 stadium objawów. nawet jak mialem tak malo paliwa ze bak pusty a w przewodach pare kropel to palil bez zająknięcia. w dodatku mi ucieka paliwo z baku i podejrzewalem ze to cos z odpowietrzaniem... sam juz nie wiem...

[ Dodano: Sro Maj 06, 2009 6:04 pm ]
wiec jak to w koncu jest... jest mozliwe cos takiego jak oslabiona wydolnosc pompy?

: 07 maja 2009, 8:32
autor: balik
kolego pompa męczy się najbardziej gdy w baku jest bardzo mało paliwa. Nie opowiem ci tu historyjki z fachowymi nazwami i terminami i reakcjami bo nie potrafię. Ale na miliony procent pompa jeśli już jest padnięta to ma dużo wspólnego ze spadkiem mocy przy małej ilości paliwa. objawy jakie opisałem występowały u mnie.
Argumentem jaki posiadam jestem ja sam:) Miałem z tym problem poważny i gdy tylko wymieniłem pompę to jak ręką odjął:p
jeszcze taka ciekawostka: dwa tygodnie temu popędziłem dość ostro i przy 180km/h auto normalnie muliło jakby brakowało paliwa i nie chciało pociągnąć więcej a teraz też ten problem zniknął

: 07 maja 2009, 10:14
autor: Deacon
no chyba logiczne, ze pompa sie meczy. w baku sa komory przelewowe. jak mamy malo paliwa i jezdzimy po nierownosciach, paliwo sie przelewa i pompa pracuje na "sucho" przez chwile.

: 07 maja 2009, 10:30
autor: papwil
balik, a jaką ta pompe kupiles i za ile?
Deacon pisze:no chyba logiczne, ze pompa sie meczy. w baku sa komory przelewowe. jak mamy malo paliwa i jezdzimy po nierownosciach, paliwo sie przelewa i pompa pracuje na "sucho" przez chwile.
Mowie Ci ze nie znam sie na dokladnej budowie pompy, wiem ze pompa moze sie zepsuc, mowie tylko ze myslalem ze jak pompa dziala to dziala jak trzeba, z nominalna wydajnoscia, a jak cos jest nie tak, to nie dziala wcale. Nie wiedzialem ze jesli wydajnosc nowej pompy to 100l/h, to wydajnosc zuzytej pompy moze wynosic np 50l/h. Myslalem ze ma albo 100l/h albo 0. A to co napisales mowi tylko tyle, ze pompa czasem pracuje w ciezkich warunkach jak jest malo paliwa, a tyle to ja wiedzialem.

: 07 maja 2009, 11:43
autor: Deacon
zadne urzadzenie mechaniczne nie dziala w trybie 0-1. pomiedzy 0 a 1 wystepuje tzw. okres starzenia sie - zuzycia. wiadomo, ze jak cos pracuje w ciezkich warunkach to zuzywa sie szybciej. prosta fizyka - na sucho jest wieksze tarcie na mokro mniejsze. czym wieksze tarcie tym szybciej sie zuzywa.

: 07 maja 2009, 12:17
autor: marcellchen
papwil, zbieraj kase na nowa pompke paliwa - jezdzac na rezerwie jej dni sa policzone :-) wiem cos o tym, bo sam zmienialem wlasnie przez to ze jakis osiol nagadl mi na ze na rezerwie mozna 150 smialo zrobic .... gdy juz pompka przestala pompowac ( zanim sie okazalo ze to ona to sprawdzilem kupe innych rzeczy, co trwalo troche )kupilem nowa i od tamtego momentu tzn od wrzesnia 2008 nigdy nie zszedlem do poziomu 15L i zapomnialem jak wyglada pomaranczowy w..ku..rwi...acz

: 07 maja 2009, 13:23
autor: papwil
dobra, dzieki chlopaki. przy okazji dowiedzialem sie tez zeby unikac schodzenia ponizej 20l na przyszlosc.

pozostaje tylko kwestia jaka pompa? na allegro jest mnostwo jakis pomp "no name" po 150zl a vdo siemens 450zl. jest mozliwosc regeneracji takiej pompy?

: 07 maja 2009, 13:32
autor: Deacon
heheh ja u siebie pomaranczowa kontrolke rezerwy widzialem raz w zyciu :) zawsze jak mam 20 pare litorw jade tankowac.

watpie, zeby dalo sie zregenerowac taka pompke. rowniez mnie ciekawi gdzie kupic dobra pompke bo te z allegro za 150zl szlyszalem ze szybko siadaja.

: 07 maja 2009, 13:39
autor: marcellchen
moja kupiona w sklepie z elektryka samochodowa za 170 zl chodzi od wrzesnia do dzis ... nawet nie od e36 ani od e34 tylko od e39 3.0D, innych nie bylo na stanie, nie narzekam, jest ok

: 07 maja 2009, 14:14
autor: papwil
Poczekam jeszcze na odpowiedz balika, co on ma u siebie. Dobrze byloby jakby inni "chwalili sie" swoimi doswiadczeniami w tej sprawie. Jesli ktos wymienial taka pompe to niech napisze co ma teraz i jak sie sprawuje.


PS. hehe, moj dziadek troche nieswiadomie dbal o tą pomke bo nigdy nie schodzil ponizej polowy baku...

: 07 maja 2009, 20:13
autor: balik
witam kolegów
ja kupowałem pompe w sklepie internetowym z pompami. zapłaciłem 160zł i chodzi elegancko:P mam nadzieje że wytrzyma długo, i mam zamiar nie schodzić poniżej 20 litrów dla jej i własnego dobra

: 19 maja 2009, 12:36
autor: Bociek
witam, podpinam się pod temat,

mój problem: w niedziele jadąc do Gdyni zauważyłem, że auto jest "mułowate", zachowywało się tak jak by w środku siedziało pięciu schabów, raz nawet zgasło mi przy ruszaniu tak jak bym dał za mało gazu. Tłumaczyłem to sobie tym, że jedziemy w 4 osoby...
auto zachowuje się tak, że bardzo ciężko "wkręca" się na obroty, trzeba dać więcej gazu, żeby ruszyć pod górkę, na obwodnicy przy większych prędkościach rozpędzenie się od 100 do 160 km/h zajmuje mu znacznie więcej czasu niż zwykle, gaz w podłodze a obroty powoli rosną.
(zaznacze jeszcze, że wcześniej rozpędzało się do 210 km/h, teraz czuć że byłoby ciężko)

przed chwilą wyjąłem i wyczyściłem filtr powietrza (jest ok), po czym odpaliłem.... ale dopiero za 3 razem, kręci kręci i nic jak by nie dostawał paliwa (palił zawsze nawet w mrozy od pierwszego kopa, dziś jest gorąco:) ). Jak chwilę pochodził (połowa niebieskiej skali temp) to pali od kopa.

Moje pytania:
czytając wcześniejsze posty - jak sprawdzić czy to pompa w baku bez kupowania nowej?

o jaki dokładnie wężyk podciśnienia chodzi - tzn gdzie się zaczyna i kończy? (może foto?)

czy może być za to odpowiedzialny dół pompy? (głowiczkę sprawdzali mi na kompie jest zdrowiutka)

ew inne sugestie, może ktoś walczył z czymś podobnym,

acha, miesiąc temu wymieniałem pasek wielorowkowy, napinacz, łapę, wszystkie rolki, czy ew tam może być coś nie tak? - po wymianie czuć było jak by auto zrobiło się dużo lżejsze i ładnie wkręcało się na obroty, teraz jest wręcz na odwrót.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc i nie odsyłanie mnie do innych postów :]

[ Dodano: Sro Maj 20, 2009 11:57 am ]
problem zdiagnozowałem - pompa paliwa w baku, polecam to sprawdzić wszystkim, którym ciężko zapala auto i myślą, że to wtryskowa niedomaga. Apropo cena w sklepie jakaś astronomiczna - 650zł :/

: 12 lip 2009, 17:15
autor: Czarek
Bociek pisze:witam, podpinam się pod temat,

mój problem: w niedziele jadąc do Gdyni zauważyłem, że auto jest "mułowate", zachowywało się tak jak by w środku siedziało pięciu schabów, raz nawet zgasło mi przy ruszaniu tak jak bym dał za mało gazu. Tłumaczyłem to sobie tym, że jedziemy w 4 osoby...
auto zachowuje się tak, że bardzo ciężko "wkręca" się na obroty, trzeba dać więcej gazu, żeby ruszyć pod górkę, na obwodnicy przy większych prędkościach rozpędzenie się od 100 do 160 km/h zajmuje mu znacznie więcej czasu niż zwykle, gaz w podłodze a obroty powoli rosną.
(zaznacze jeszcze, że wcześniej rozpędzało się do 210 km/h, teraz czuć że byłoby ciężko)

przed chwilą wyjąłem i wyczyściłem filtr powietrza (jest ok), po czym odpaliłem.... ale dopiero za 3 razem, kręci kręci i nic jak by nie dostawał paliwa (palił zawsze nawet w mrozy od pierwszego kopa, dziś jest gorąco:) ). Jak chwilę pochodził (połowa niebieskiej skali temp) to pali od kopa.

Moje pytania:
czytając wcześniejsze posty - jak sprawdzić czy to pompa w baku bez kupowania nowej?

o jaki dokładnie wężyk podciśnienia chodzi - tzn gdzie się zaczyna i kończy? (może foto?)

czy może być za to odpowiedzialny dół pompy? (głowiczkę sprawdzali mi na kompie jest zdrowiutka)

ew inne sugestie, może ktoś walczył z czymś podobnym,

acha, miesiąc temu wymieniałem pasek wielorowkowy, napinacz, łapę, wszystkie rolki, czy ew tam może być coś nie tak? - po wymianie czuć było jak by auto zrobiło się dużo lżejsze i ładnie wkręcało się na obroty, teraz jest wręcz na odwrót.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc i nie odsyłanie mnie do innych postów :]

[ Dodano: Sro Maj 20, 2009 11:57 am ]
problem zdiagnozowałem - pompa paliwa w baku, polecam to sprawdzić wszystkim, którym ciężko zapala auto i myślą, że to wtryskowa niedomaga. Apropo cena w sklepie jakaś astronomiczna - 650zł :/
a czy podczas awarii miales pelny bak czy nie?? gdzie kupiles pompke,jakiej firmy i za ile??