Strona 1 z 1

naprawa visco

: 28 kwie 2009, 22:09
autor: adam-bmw
przeczytałem o tym urządzeniu dość dużo i wiem że mechanicznie jest ono ciężkie do popsucia, problem sprawia brak oleju, który z czasem ucieka, olej który się w nim znajduje to olej silikonowy (wiskotyczny) o dużej lepkości stosowany w przekładniach np. torsen oraz syncro można go też spotkać w spalinowych modelach samochodów terenowych http://www.rcwroblik.pl/x_C_I__P_576147 ... t=57614731 ale cały czas myślałem czym można go zastąpić i po przeczytaniu posta na forum innej marki wiem że bardzo zbliżoną lepkość ma motodoktor. przeprowadziłem serię testów na motodoktorze i powiem że nadaje się do zatankowania viscozy. jak dam radę to jutro postaram się przeprowadzić testy na mojej wiskozie, gorsza raczej nie będzie a możę być tylko lepiej

czekam na wasze opinie może już ktoś sie bawił w coś takiego

: 28 kwie 2009, 22:24
autor: kwiatek
jestem ciekawy spróbuj i czekamy na efekty :wink:

: 29 kwie 2009, 3:24
autor: rexman
Dodam tylko ze swej strony... jeszcze do niedawno tkwiłem w przeświadczeniu, że visco można wyrzucić na złom, jeśli dłuższy czas "leżało", zamiast być przechowywane w pozycji pionowej. :cool: :wink:

: 29 kwie 2009, 8:28
autor: Łosiowy
A ja myślałem ze w obudowie wiskozy jest jakiś materiał , który pod wpływem temperatury puchnie przez co zwieksza tarcie i załącza się wtedy wiatrak. a tu o oleju piszecie :roll:


Pozdrawiam

: 29 kwie 2009, 14:00
autor: adam-bmw
no widzisz jaka niespodzianka, w zasadzie elementem wykonawczym są dwie tarczki, które przybliża ta blaszka termobimetalowa, ale ich nie skleja zawsze jest jakiś odstęp, w którym jest ten wlaśnie olej

..................................................................................................................................

operacja przeprowadzona i powiem jedno robota dla aptekarza bo jak się przesadzi z ilością preparatu to po zawodach, wiatrak będzie się kręcił praktycznie z obrotami silnika a tak być nie powinno!!! ja całe szczęście mam jeszcze jedno w zapasie. ja zadozowałem ok 4 ml i to sie okazało zbyt wiele

: 29 kwie 2009, 23:57
autor: kris78
mozesz opisac szczegolowiej jak to zrobic? tzn czy trudno zdjac visco z wiatrakiem i jak uzupelnic olej? bo u mnie wiatrak jest prawie na sztywno tzn jak nim zakrece na wylaczonym zimnym silniku to zrobi z pol obrotu ale podczas pracy silnika to juz go nie powstrzymam... chetnie bym sprobowal je reanimowac ale nie wiem jak sie do tego zabrac...
Pozdro

: 30 kwie 2009, 21:52
autor: adam-bmw
przypadek jaki ja rozpatrywałem był dla visco które nie chciało się kręcić, w twoim przypadku najprawdopodobniej ktoś już coś kombinował dlatego nie można go zatrzymać, moim zdaniem dla niego ratunku już niema

http://allegro.pl/item602260857_sprzegl ... 8_tds.html

http://allegro.pl/item616625862_visco_o ... _nowe.html


a co do samego demontowania to klucz 32 płaski, młotek, jakieś szczypce żeby zapinki od osłony odczepić. klucz zakładasz na visco i odkręcasz precyzyjnym walnięciem młotka w klucz w prawo LEWY GWINT patrząc od przodu auta, potem cały wiatrak unosisz razem z osłoną. samo visco do wiatraka jest zamocowane na 3 śrubki (imbus 5)

: 30 kwie 2009, 22:06
autor: kris78
dzieki za odpowiedź. hmm odkrece i zobacze moze sie uda....
Pozdro