Strona 1 z 1

Wymiana łożysk kół w e36

: 02 maja 2009, 12:21
autor: clubGRANT
Witam,interesuję Mnie info na temat potrzebnego oprzyrządowania i umiejętności do wymiany łożysk w kołach przód/tył.Dodam,iż przy zbliżającej się wymianie tarcz i klocków zamierzam wymienić łożyska,aby mieć to z głowy.
Tarcze na przodzie są wentylowane,a na tyle są tarczo-bębny jakie zatem potrzebne są narzędzia ???

wymiana lozyska

: 02 maja 2009, 17:19
autor: maxs30
witam dobrze sie sklada bo wczoraj zmienialem lozysko w tylnym kole troszke z tym jest roboty do odkrecenia szczek hamulcowych potrzebny jest klucz typu torks n45 by dobrac sie do lozyska musisz odkrecic caly wachacz by zbic stare lozysko kup sobie dobre klucze nasadowe rozmiar 16 i 18 i wd40 bo sruby ida opornie pamietaj lozyska nie nabija sie mlotkiem tylko wciska prasa ja mam szczescie bo sasiad taka posiada zycze powodzenia :cool:

: 02 maja 2009, 19:21
autor: Papay318tds'99
kolego jeżeli chodzi o przód to trochę mniej z tym roboty klucze nie pamiętam jakie bo z pół roku temu wymieniałem łożysko całe z piastą sie kupuje można to zrobić na parkingu przed blokiem mi to zajęło jakieś pół godziny i żadnej prasy tu akurat nie potrzeba ale czy jest sens dokładać kasę jak jest ok. bo z tego co pamiętam to komplet chyba z 250 złotówek kosztował na jedno koło

: 03 maja 2009, 10:47
autor: clubGRANT
maxs30 - dzięki za info odnośnie tylnej osi - troszkę obawiam się odkręcania całego wahacza,ale jakoś trzeba będzie dać sobie z tym rade.

Papay318tds'99 - dzięki również za info o przedniej osi,słyszałem że tam jest łatwiej bo łożysko z piastą się wymienia.

Co do sensu wymiany to mimo tego,iż chodzi to dobrze to przy okazji wymiany tarcz i klocków wole wymienić i łożyska,aby mieć to w przyszłości z głowy.

: 03 maja 2009, 11:26
autor: maxs30
no tak ja tesz troszke sie balem ale musisz to zrobic bo inaczej tego nie naprawisz dasz sobie rade pozdrawiam :lol: :cool:

: 26 lip 2009, 19:20
autor: papwil
własnie, mam podobna sytuacje jak clubGRANT, robie remont i wymieniam wszystkie tarcze i klocki. rozwazam tez wymiane lozysk odrazu, chociaz nie patrzylem w jakim stanie sa te co mam teraz, ale autko swoje lata ma i przelot przynajmniej 350kkm, wiec chyba jest sens skoro zamierzam jeszcze tym autkiem pojezdzic? raczej wczesniej ich nikt nie zmienial...

powiedzcie czy w e34 jest tyle samo roboty z wymiana tego z tylu jak w e36?

pozdr!

[ Dodano: Nie Lip 26, 2009 7:21 pm ]
aha i czy warto doplacac do meyle czy cos w stylu maxgear starczy?

: 02 lis 2009, 22:02
autor: tomek
papwil pisze:własnie, mam podobna sytuacje jak clubGRANT, robie remont i wymieniam wszystkie tarcze i klocki. rozwazam tez wymiane lozysk odrazu, chociaz nie patrzylem w jakim stanie sa te co mam teraz, ale autko swoje lata ma i przelot przynajmniej 350kkm, wiec chyba jest sens skoro zamierzam jeszcze tym autkiem pojezdzic? raczej wczesniej ich nikt nie zmienial...

powiedzcie czy w e34 jest tyle samo roboty z wymiana tego z tylu jak w e36?

pozdr!

[ Dodano: Nie Lip 26, 2009 7:21 pm ]
aha i czy warto doplacac do meyle czy cos w stylu maxgear starczy?
a jak sprawdizć w jakim stanie są łożyska?

: 02 lis 2009, 22:17
autor: marcellchen
Co do sensu wymiany to mimo tego,iż chodzi to dobrze to przy okazji wymiany tarcz i klocków wole wymienić i łożyska,aby mieć to w przyszłości z głowy.
czesto jest tak, ze takie stare orginalne lozyska pochodza duzo dluzej, niz te co kupisz w sklepie ..... uwazam, ze to szukanie dziury w calym i robienie sobie problemow, no ale jak masz kase to wymieniaj, w koncu to Twoje auto

: 03 lis 2009, 11:25
autor: clubGRANT
marcellchen pisze:
Co do sensu wymiany to mimo tego,iż chodzi to dobrze to przy okazji wymiany tarcz i klocków wole wymienić i łożyska,aby mieć to w przyszłości z głowy.
czesto jest tak, ze takie stare orginalne lozyska pochodza duzo dluzej, niz te co kupisz w sklepie ..... uwazam, ze to szukanie dziury w calym i robienie sobie problemow, no ale jak masz kase to wymieniaj, w koncu to Twoje auto

Na dzień dzisiejszy wymieniłem samodzielnie tylko z przodu i tylko jedno tam było oryginalne (były po zdemontowaniu 2 różne) więc sam ten fakt to już ma sens wymiany.
Zgadzam się z Tobą,iż oryginały pochodzą dłużej od tańszych,ale wiecznie też nie będą.

Parę fotek z prac przy przednich łożyskach:

-demontaż kluczem wykonanym samodzielnie z nasadki:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/07a ... 83a22.html

-zdjęcie łożyska i starej osłony tarcz:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b0c ... 79aea.html

- złożenie nowej osłony i łożyska:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec1 ... 89512.html

-no i kompletne złożenie z pomalowanymi wcześniej częściami lakierem do zacisków hamulcowych:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0b9 ... 2fffd.html

A tu próba samodzielnego demontażu łożysk tylnej osi zakończona niepowodzeniem:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8a6 ... a957b.html

: 07 lis 2009, 16:17
autor: ded
Oprocz klucza 46 czy potrzeba jeszcze jakies specjalne narzedzia do wymiany przedniej piasty?

: 08 lis 2009, 15:08
autor: clubGRANT
Po zdjęciu koła wystarczy odkręcić nakrętkę piasty i łożysko zdejmuje się ręcznie - u Mnie tak było.

: 08 lis 2009, 20:26
autor: ded
Dzis mialem pierwsze podejscie ale dysponowalem tylko kluczem plaskim i niestety w zaden sposob nie da rady podejsc, potrzebny nasadowy.

Czy po zalozeniu lozyska powinienem uzyc jakiego smaru bo pod tym dekielkiem ktory zaslania nakretke bylo sucho ale ze scianek dalo sie zeskrobac resztki zaschnietego smaru.

: 09 lis 2009, 15:16
autor: clubGRANT
Nie,tam nic się nie smaruje.Nowe łożysko jest już nasmarowane i zabezpieczone przed dostawaniem się syfu.
No niestety Musisz się zaopatrzyć w nasadowy.

: 09 lis 2009, 16:21
autor: tomek_olecko
Ja ostatnio zmienialem tylnie lozyska u siebie w e36, ja mialem duzo roboty bo mi sie sruby pourywaly wszystkie, nikt ich nie ruszal chyba od nowosci, byle az zgnite w srodku, pamietaj o ustawieniu zbieznosci po wymianie, bo srube od kata kol tylnych trzeba odkrecic jak dobrze pamietam ;>

: 13 lis 2009, 11:13
autor: ded
clubGRANT pisze:Nie,tam nic się nie smaruje.Nowe łożysko jest już nasmarowane i zabezpieczone przed dostawaniem się syfu.
Okazalo sie ze lozysko bylo dobre i nic nie bede zmienial. Pytalem kilku mechanikow i jedni twierdzili tak jak Ty, inni natomiast ze warto posmarowac bo to zabezpiecza przed zabrudzeniem. Z uwagi na to ze jakis tam smar byl czym mozna posmarowac? Towot, miedziowy, grafitowy a moze cos innego?