[E36] Coś lata z tylu...
: 13 maja 2009, 14:03
Witam koledzy
mam dosc irytujacy problem na nierownosciach drogi cos mi lata z tylu(jakby w tarczobebnie) odglos na zewnatrz jest jak bym wiozl mase lezakow w bagazniku na piknik majowy i by sie obijaly o siebie w bagazniku;) slychac tez stukot wewnatrz samochodu.
Rozebralem tyl i po przeszukaniu forum dowiedzialem sie ze moze to byc wina tych blaszek(quick brake`ow) oraz zobaczylem ze jeden klocek ma luzy, no to wiele sie nie zastanawiajac wymienilem klocki z tylu oraz te blaszki na nowe.
Klocki z tylu byly praktycznie nowe ale ze juz rozebralem to i wymienilem.
Troszke zelzylo to klekotanie ale dalej cos tam lata.
Porsze o pomoc
pozdrawiam
mam dosc irytujacy problem na nierownosciach drogi cos mi lata z tylu(jakby w tarczobebnie) odglos na zewnatrz jest jak bym wiozl mase lezakow w bagazniku na piknik majowy i by sie obijaly o siebie w bagazniku;) slychac tez stukot wewnatrz samochodu.
Rozebralem tyl i po przeszukaniu forum dowiedzialem sie ze moze to byc wina tych blaszek(quick brake`ow) oraz zobaczylem ze jeden klocek ma luzy, no to wiele sie nie zastanawiajac wymienilem klocki z tylu oraz te blaszki na nowe.
Klocki z tylu byly praktycznie nowe ale ze juz rozebralem to i wymienilem.
Troszke zelzylo to klekotanie ale dalej cos tam lata.
Porsze o pomoc
pozdrawiam