Strona 1 z 1

[E39] Najwolniejszy TDS w Polsce? [e39]

: 16 maja 2009, 12:38
autor: speedy
Witam wszystkich posiadaczy TDS-a.

Jest to mój pierwszy post na forum, postaram się obrazowo przedstawić swój problem. Otóż od 2 mscy jestem posiadaczem e39 tds. Początkowo problem miałem z cieknącą chłodnicą ale dzięki forum uświadomiłem sobie, że chłodzenie w TDS-ach ma fundamentalne znaczenie, więc kupiłem nową i jak na razie po kłopocie. Początkowo auto przyśpieszało dość ładnie ok 13s do 100km/h mierzone domowymi sposobami, ale czułem ze to nie wszystko co potrafi ten silnik, w końcu takie czasy uzyskiwałem TDI 90KM.

Niepokojącym objawem dla mnie było bardzo duże dymienie na czarno przy raptownym dodaniu gazu powyżej 2500 obrotów. Postawiłem na lejące końcówki wtrysków, pojechałem do pompiarza, który wykręcił wtryski no i lały jak z kranu. Pompował jakąś pompką i po tej operacji już ładnie rozpylały ON, nie kazał kupować nowych końcówek. Sprawdził ciśnienie na wtryskach i wszystkie oprócz jednego miały ok 150 barów, a jeden miał 120 (nie sterujący) wiec podkładkami pod sprężynki ustawił na 150 barów. Po wkręceniu wtrysków niestety dymienie zmniejszyło się bardzo minimalnie, a co dziwne auto stało się bardziej mułowate i znacznie podskoczyło spalanie. :/

Kolej przyszła na sprawdzenie przepławki. Odłączyłem wtyczkę i okazało się, że dymienie bardzo znacznie się zmniejszyło... Ale moc stała się jeszcze mniejsza. Więc znalazłem używaną przepławkę z e39 anglika za 250zł i zamontowałem. Efekt? Dymienie ustało całkowicie, ale moc spadła jeszcze bardziej, w międzyczasie udrożniłem przewód podciśnieniowy od EGR bo ktoś go zaślepił, a jestem za fabrycznymi rozwiązaniami. Auto zbiera się do 100km/h w 25s... najwolniejszy TDS w Polsce? :/

Może z tą przepławką jest coś nie tak, a może czujnik sterowania turbiny? Sprawdziłem drożność przewodu od czujnika do kolektora ssącego, jest ok. Odłączyłem kostkę od czujnika, żadnej różnicy, dalej muł.

TERAZ NAJCIEKWASZE... Pojechałem na diagnostykę komputerową, wykazało dwa błędy silnika:
1. Przepływomierz
2. Czujnik doładowania (czyli ten przy filtrze ON).

Powiedziałem diagnoście, ze przepływkę wymieniałem a od czujnika odłączałem kostkę, więc on powiedział, że te błedy mogą być pamiętane więc je wykasował po czym kazał zapalić silnik, pochodził z 10 min i sprawdził czy powstały dalej te błędy, okazało się że nie. Zero jakichkolwiek błędów. Wiec przepływa i czujnik doładowania OK!!!

Dalej sprawdził doładowanie coś ok 830 kPa (nie znam jednostek) mówił ze ok.

Następnie sprawdził kąt wyprzedzenia zapłony i tu dopiero wynikły wg jego nieprawidłowości. Silnik cały czas pracował na wolnych obrotach (obroty nie falują) na wykresie kąt wtrysku skakał wg niego za bardzo to raz był w normie to znawu za wczesny itp (spojrzałem na liczy to 1.38 to 2.58) .... Sprawdził temperaturę ON i okazało się ze pokazuje wg niego za mało bo +20 st C a temperatura w chłodnicy 80 kilka stopni. Powiedział ze czujnik temperatury ON w nastawniku pompy wtryskowej jest uszkodzony. A na podstawie jego pomiarów jest ustalany kont wtrysku i dlatego auto muli.

Czy diagnosta miał rację, czy ten czujnik jest uszkodzony (koszt ok 50-60zł), dlaczego nie wykazało jego uszkodzenia podczas diagnozy? Czy ON powinno mieć więcej niż 20 st C?

Dalej jestem w punkcie wyjścia, auto jest bardzo słabe, a wiem ze silniki TDS są super i mają duży potencjał. Przepraszam, ze treść postu jest nieprzyzwoicie długa, ale może pomogę w ten sposób innym mającym podobne problemy.

Będę wdzięczny za wszystkie sugestie i porady.
Pozdrawiam.

: 16 maja 2009, 13:26
autor: dj_tygrys
"Początkowo auto przyśpieszało dość ładnie ok 13s do 100km/h mierzone domowymi sposobami"


no jak tds ma 13 sek do setki to już coś jest nie tak, prawidłowo to 8-9 sekund.

a do kolektora masz podłączony wężyk doładowania ? pod kolektorem taki cienki wężyk powinien być podłączony sprawdź to.

być może też masz coś z pompą wtryskową i nastawnikiem musisz po kolei badać wszystkie możliwe dolegliwości. powiedz jak silnik odpala na ciepłym i na zimnym ?

: 16 maja 2009, 13:34
autor: speedy
Dziękuje dj_tygrys za szybką odpowiedz :)

Tak, ten wężyk jest podłączony (od kolektora do czujnika przy filtrze ON) sprawdzałem jego drożność i szczelność - jest ok...

Silnik na zimnym odpala od przekręcenia kluczyka, na ciepłym trzeba pokręcić ok 3s a czasem krócej.

Może to pompka paliwa z baku? Nie mam już pomysłów....

: 16 maja 2009, 13:39
autor: Tomek 85
Zacznij od wymiany filtra paliwa może zasyfiony, sprawdź tą pompke czy wogóle pompuje, jej uszkodzenie objawia się jak w baku poniżej 20l

: 16 maja 2009, 13:47
autor: speedy
Niedwno wymieniłem olej, filtr oleju, paliwa, powietrza, płyn chłodniczy. A pompkę zaraz idę sprawdzić, bo właśnie mam ok 15 litrów w baku, ściągnę wąż przed pompą albo przed filtrem ON i kluczyk na drugą pozycje, zobaczę co będzie się działo, dzięki Tomek 85 :)

: 16 maja 2009, 14:49
autor: Eskimos
A jaką masz dawkę/suw na wolnych obrotach? To z czujnikiem temperatury ON jak najbardziej możliwe, tylko że po wymianie czeka Cie dość czasochłonna i bardzo precyzyjna regulacja nastawnika. Dawka powinna wynosić 4,5-5mg/suw. Jeżeli zmienisz czujnik temperatury, dawka będzie OK, kąt wtrysku OK, a nadal będzie mulić i dymić, spróbuj testowo wyjąć filtr powietrza i przejechac się kawałek bez niego.

Skaczący kąt wtrysku i dymienie to może być też nierówno wyciągniety łańcuch rozrządu. Ile Ci pali?

: 16 maja 2009, 15:35
autor: speedy
Eskimos chodzi o dawkę wtrysku? Jeśli tak to mam minimalnie ponad 6, więc sporo za dużo? A jak można ustawić tą dawkę wtrysku, bo ten diagnosta mówił ze on nie może. Jedynie może tylko odczytać wartości... :/ Dzięki Eskimos... Sprawdzę też zachowanie auta bez filtra powietrza, martwi mnie to ze dynamika z dnia na dzień się pogorszyła :/

[ Dodano: Sob Maj 16, 2009 3:49 pm ]
A jeśli chodzi o spalanie to przed wymianą przepływomierza to strasznie dużo ok 11, a teraz się uspokoił i mniej z litr ale na krótkich odcinkach bo testuje jak chodzi :wink: Dane o spalaniu odczytane z komputera pokładowego, wiec nie wiem czy prawdziwe.

: 16 maja 2009, 15:54
autor: Eskimos
6 to nie jest jakoś masakrycznie dużo, a na pewno nie na tyle, żeby zamulać. Dawkę regulujesz przesuwając nastawnik wzdłuż pompy, ale cholerstwo jest bardzo wrażliwe i przesunięcie musi być rzędu dziesiątych części mm. Musisz _minimalnie_ poluzować sruby od nastawnika (jedna na specjalny, trójkątny klucz, do kupienia na allegro, trzy TX30) i _delikatnie_pukasz młotkiem w nastawnik. Dokręcenie śrub mocno zwieksza dawkę, więc na poluzowanych śrubach musi być mniej, koło 1,5-2mg (silnik będzie czkał i telepał), żeby po dokręceniu wzrosło do 4,5-5. Wbrew temu co piszą w różnych poradnikach czyszczenia nastawników, najłatwiej reguluje się na pracującym silniku (ze zdjętym kolektorem ssącym). Wtedy jest łatwy dostęp, dużo miejsca i dużo łatwiej zrobić to odpowiednio precyzyjnie. Jak odpowiednio delikatnie poluzujesz śruby, to nie będzie ciekło i nic sie nie stanie. Doregulować do 4,5-5 warto, ale to nie bedzie to. Prędzej ten czujnik temperaturyt paliwa (wartośc temperatury znacząco wpływa na korekcję kąta wtrysku), turbina albo nieszczelność między turbiną a kolektorem ssącym (dziurawy IC, węże, albo uszczelki pod kolektorem). Zawsze może być też, jak już pisałem, wyciągnięty rozrząd, ale to by nie zmuliło z dnia na dzień. Raczej kiepskie doładowanie albo nieszczelność w dolocie.

A spalanie rzędu 10 po mieście i na krótkich odcinkach to nie jest dużo. Powiedziałbym, że zupełnie normalnie. Ale komputerowi bym nie wierzył. Jego dokładność zależy od regulacji nastawnika. Przy zbyt dużej dawce wskazania będą zawyżone (przy 6mg niewiele, ale trochę tak).

: 16 maja 2009, 17:21
autor: speedy
Czyli dawka rzędu 6mg/suw nie jest aż tak makabrycznie wysoka, ale trzeba będzie ją zmniejszyć, dziękuje Eskimos za dokładna instrukcje i pomoc, będzie to bardzo pomocne. :)
Wymienię przy okazji ten czujnik temperatury paliwa :) Szczelność dolotu sporawdzona, jest ok. A węże pęcznieją po przegazowaniu aż miło :) Uwielbiam ten dzwięk R6 :)

Przed chwilą robiłem testy przyśpieszeń i na przepływomierzu który wczoraj kupiłem za 250PLN z e39 anglika (na komputerze diagnostycznym nie wykazuje jego uszkodzenia) do 100km/h mam 27 s :) a potem odpiąłem kostkę od przepływki i 100 osiągam w 16 s... (ale za to zasłona czarnego dymu za mną) Co tu jest grane? Czy ta przepławka z anglika jest zła mimo ze na kompie tego nie wykazuje? Dlaczego z przepływką jedzie gorzej niż bez niej? :?:

: 17 maja 2009, 1:22
autor: rexman
Nie masz od kogo pożyczyć przepływki na próbę? (czemu piszesz cały czas przepławki?)
Obstawiał bym jeszcze czujniki w głowicy, bo na pompę mi te objawy raczej nie wyglądają. No i dobrze by było, żebyś miał od kogo sobie pozamieniać na próbę. :wink:
Aha, nasze TDSy niestety nie są jeszcze tak skomputeryzowane, żeby komp. wszystko odczytał.

: 17 maja 2009, 10:05
autor: speedy
Przepraszam kolego rexman za błędy w pisowni :roll: Nie sprawdzałem jeszcze tego czujnika w głowicy, możesz mi powiedzieć do czego on jest i gdzie się znajduje?

: 18 maja 2009, 1:53
autor: rexman
speedy pisze:Przepraszam kolego rexman za błędy w pisowni :roll: Nie sprawdzałem jeszcze tego czujnika w głowicy, możesz mi powiedzieć do czego on jest i gdzie się znajduje?
Było swego czasu troszkę o tych czujnikach tu na forum...ale o ile pamiętam to jeden czujnik (w kolektorze ssącym) mierzy temperaturę powietrza wpadającego do cylindrów. Natomiast te w głowicy to: http://www.realoem.com/bmw/showparts.do ... g=11&fg=15
:cool:

: 21 maja 2009, 18:27
autor: speedy
Dziś znowu bylem na diagnostyce komputerowej w innym zakładzie, odniosłem wrażenie że koleś pierwszy raz bmw tds widzi na oczy... Po diagnozie: "0 (słownie zero) błędów, dziękujemy Panu, 50 PLN" :lol:

[ Dodano: Czw Maj 21, 2009 6:30 pm ]
Tak się zastanawiam, może turbina jest walnięta? Co o tym myślicie? Na pierwszej diagnozie mechanik powiedział mi, że wartość doładowania to 830 kPa (nie wiem ile powinno być, czy mieści się w normie). Szczelność dolotu sprawdzana już kilkakrotnie... Weże puchna po dodaniu gazu, silnik nie bierze oleju.

[ Dodano: Sob Maj 23, 2009 5:55 pm ]
mam prośbę
czy ktoś byłby wstanie zapodać mi schemat podłączenia wezyków od podcisnienia przy kolekorze ssącym i te przy filrze paliwa, może są źle podlączone. Czy zawór EGR może tu mieć jakieś znaczenie?

[ Dodano: Sob Sie 15, 2009 1:39 pm ]
PROBLEM ROZWIĄZANY.

Przyczyną wszystkich problemów okazał się przepływomierz i zawór EGR.
Nie polecam kupowania używanej elektroniki :???:

Teraz auto nie do poznania, gdy wcześniej 140km/h stanowiło problem, aktualnie 210 nie jest zbytnim wysiłkiem i uzyskanie takich prędkości trwa zaledwie chwile. Jakbym miał 3.0 benzyna pod maską :)

Dziękuje wszystkim za cenne rady i wskazówki.
Pozdrawiam.