Strona 1 z 1

"Formuła do diesla" - ktoś tego używał?

: 24 maja 2009, 20:46
autor: ar2r
Witam wszystkich forumowiczów.

Dzisiaj przechadzając się po Realu zauważyłem takie cudo:

http://www.olejesamochodowe.com.pl/go/_ ... DA&lang=pl

czy ktoś miał do czynienia z takim specyfikiem i może podzielić się opinią? dodam, że to kosztuje 15zł i nie oczekuje cudów, ale może coś tam przeczyści wtryski???

: 24 maja 2009, 21:09
autor: Gadzio
Powiem tak, jak masz stare uszczelki w pompie wtryskowej, to tego lepiej nie lej.

: 24 maja 2009, 22:54
autor: Deacon
ja wlewalem pare razy ale nie widac zadnej roznicy.

: 25 maja 2009, 0:23
autor: morsik20ncdldz
ja wlalem i mi sie uszczelki potopily;/

: 25 maja 2009, 11:19
autor: Paweł
Daj sobie spokój z tym wynalazkiem.....
Jak przeczyści wtryski to za ok.1000 km będziesz je wymieniał.
Pzdro.

: 25 maja 2009, 11:23
autor: Deacon
hehe jak czytam niektore wypowiedzi to smiac mi sie chce. wszystko zalezy od stanu silnika. przed wymiana pompy wlewalem, po wymianie pompy tez wlewalem. nic sie nie stalo. nie musialem wymieniac wtryskow, nic mi sie nie rozpuscilo. wlewalem zarowno STP jak i Liqui Moly.

: 25 maja 2009, 11:41
autor: Eskimos
Paweł pisze:Daj sobie spokój z tym wynalazkiem.....
Jak przeczyści wtryski to za ok.1000 km będziesz je wymieniał.
Niby czemu? I czemu za 1000, a nie np. za 700? :D

Zaraz, czy Ty przypadkiem nie jestes tym gościem co odradzał uszlachetniane paliwa, bo czyszczą, ale nie umiałeś już uzasadnić co z w tym złego?

Pewnie jak zaleję dobry, syntetyczny olej, to też silnik momentalnie umrze?

Daj spokój, Kaziu... :)

: 25 maja 2009, 19:19
autor: Paweł
[[quote]quote="Deacon"]DEACON Napisał......... [quote="Deacon"]przed wymiana pompy wlewalem, po wymianie pompy tez wlewalem. nic sie nie stalo. nie musialem wymieniac wtryskow, nic mi sie nie rozpuscilo. wlewalem zarowno STP jak i Liqui Moly.[/wszystko zalezy od stanu silnika



Może pompa którą wymieniałeś zesrała się od wynalazków , które tak wypróbowujesz.............tylko nie masz tej świadomości.
A może twój TDS jest w tak dobrym stanie , a i przebieg pewnie 150 000 km.

[ Dodano: Pon Maj 25, 2009 7:38 pm ]
ESKIMOS napisałem że po ok. 1000km

Tak ..jestem tym gościem który odradza uszlachetniacze które przeczyszczają układ
paliwowy , wtryski, pompy wtryskowe....jestem za tymi które je przesmarowywuja.,
a to różnica której nie potrafisz dostrzec.

Mam podać przykłady...................................
BMW 325 tds przebieg oryg. 274000 km zalany wynalazek Castrola przeczyszczający ,
skutki po przejechaniu 1400 km;;;
1. zatarta pompa wtryskowa na wałku
2. troncony migający wtrysk steruj acy

Nie twierdze że jest on zły ....poprostu nie do tds-a.


BMW 525 tds przebieg 385 000km. przbieg kręcony zalane nie pamiętam , ale o właściwościach czyszczących
skutki;;
1 tylko wtryski


A co zalewasz syntetyk? he he

Eskimos;nap. Daj spokój, Kaziu...
A co ja jakiś Kaziu jestem, z czy mi wyjeżdzasz..........

: 25 maja 2009, 21:32
autor: Deacon
pompa sie "zesrala" jak to ladnie ujales bo przyszled na nia czas. teraz mam nowa i tez to lalem, nic sie nie zesralo i nie zesra. shell v-powera tez mam nie lac bo on ma wlasciwosci przeczyszczajace i sie pompa zesra? LOL

na to, ze zatkalo ci pompe i wtryski zlozylo sie pewnie 100 innych rzeczy. postepowales zgodnie z instrukcja na butelce? z tego co pamietam ta formule wlewa na 50-60l paliwa. ja zawsze wlewalem na pelny bak i nic sie nie dzialo. moze ty wlales na mniejsza niz zalecaja i to sie dolozylo do tego. moim zdaniem, te praeparaty nie sa az tak silne, zeby SAME wyzadzily jakies szkody.

: 25 maja 2009, 21:48
autor: Bociek
to nie jest "kret" do syfonów i nie ma prawa nic popalić, też lałem raz STP, zero różnicy także dałem sobie spokój

: 25 maja 2009, 23:16
autor: Eskimos
Paweł pisze: Tak ..jestem tym gościem który odradza uszlachetniacze które przeczyszczają układ
paliwowy , wtryski, pompy wtryskowe....jestem za tymi które je przesmarowywuja.,
a to różnica której nie potrafisz dostrzec.
Jak najbardziej widzę różnicę. Tylko że od smarowania pompy jest olej napędowy, a mnie chodzi właśnie o oczyszczenie tej pompy i wtrysków z ewentualnych osadów i zanieczyszczeń pochodzących z kiepskiej ropy.
Paweł pisze:Mam podać przykłady...................................
BMW 325 tds przebieg oryg. 274000 km zalany wynalazek Castrola przeczyszczający ,
skutki po przejechaniu 1400 km;;;
1. zatarta pompa wtryskowa na wałku
2. troncony migający wtrysk steruj acy

[Nie twierdze że jest on zły ....poprostu nie do tds-a.
Po prostu miałeś pecha, ktoś wcześniej lał nie wiadomo co, miałeś stary filtr paliwa, a i wcześniej był rzadko zmieniany itp. Przed zalaniem środków do czyszczenia układu trzeba filtr zmienić, bo po co rozpuszczać zanieczyszczenia w filtrze i puszczac je dalej, do pompy i do wtrysków? Nie ma "po prostu nie do tdsa". To jest silnik jak każdy inny. Jeżeli jest w dobrym stanie, to nic mu nie będzie, a jeżeli jest zapuszczony, to i tak nic mu nie pomoże.
Jakiś czas temu regulowałem u siebie nastawnik i za jedną robota od razu go rozebrałem, żeby wyczyścić. Nie znalazłem w nim ani jednego opiłka ani żadnych zanieczyszczeń - jak nówka. Dałem wtryski do sprawdzenia w serwisie Boscha - trzy były ok, a trzy przeregulowali i powiedzieli, ze są bdb i przeżyją cały silnik. Jakieś 2kkm przed tą rozbiórką zalałem podwójną dawkę (2 butelki na bak) czarnego STP do czyszczenia układów wtryskowych i nic się nie spsuło. Po prostu miałeś zapuszczonego trupa, którego dobiłeś i tyle.
Paweł pisze:A co zalewasz syntetyk? he he
Oczywiście. Do każdego mojego samochodu, czy motocykla, od dobrych 10 lat (w sumie kilkanaście pojazdów) zawsze zalewam pełen syntetyk. Co więcej - nigdy nie interesuje mnie co było lane wcześniej. Nie raz i nie dwa po zalaniu syntetyka wyleczyłem silnik z podbierania oleju. Mój TDS ma teraz 330kkm, na pełnym syntetyku jeżdzi odkąd go mam, czyli od prawie 5 lat i 135kkm. Od zmiany do zmiany nie muszę dolewać nic, nie wiem co to klepiące szklanki, cały czas mam oryginalną turbinę, która jakoś nie chce sie skończyć. Silnik suchy, nic sie nie poci, nic nie cieknie. Teorie, ze syntetyk się nie nadaje do starszych silników z trzycyfrowym przebiegiem to mity i opowieści drzewa sandałowego :)

Przez 5 lat miałem VW Garbusa, rocznik 1972, przebieg nieznany i przez 5 lat u mnie jeździł też na pełnym syntetyku bez żadnych negatywnych efektów.

Chyba, że mamy rózne definicje "całkiem dobrego auta". Mój TDS we wrześniu 2004 (czyli wówczas dziewięcioletni) kosztował coś ponad 30tys zł. Przez 5 lat zawsze był serwisowany na bieżąco, na dobrych częściach i materiałach eksploatacyjnych, bez zwracania większej uwagi na koszty. Jak było trzeba, to się robiło i już. A że raz trzeba było rzygnąć 2,5 tys. za dwumas i sprzęgło, innym razem 1500 za remont zawieszenia, jeszcze innym razem dostał profilaktycznie nową chłodnicę i visco, które też sporo kosztowały, - cóż, zawsze można było kupić Peloponeza, czy innego Kadetta i ciąć koszty :) Przez 4,5 roku ten samochód zarabiał pieniądze i zima nie zima, mróz nie mróz, MUSIAŁ palić zawsze, codziennie i musiał być pewny. Teraz już nie zarabia i nie jeździ dużo dzień w dzień, ale wciąż jest to samochód, w którym działa _wszystko_ , którego jestem pewny i w każdej chwili mogę bez przygotowania wsiąść i pojechac tysiąc czy 2 tysiące km w jedną stronę i wrócić bez przygód.

: 31 maja 2009, 14:20
autor: Szymon
Ja wlalem 2-3 razy STP i zadnej zmiany nie zauwazylem, nie pomoglo i nie przeszkodzilo. Natomiast jest roznica i to spora odkad zmienilem olej z Mobil 1 10/40 na Valvoline 10/40 Max Life. Jezdzi pieknie, a silnik chodzi ciszej niz nie jeden nowy diesel :grin:

: 31 maja 2009, 17:39
autor: Bociek
potwierdzam też jeżdzę na Max Life 10w40 od dwóch miesięcy (zmiana z 5w40 Castrol) jest lepiej

: 01 cze 2009, 17:36
autor: Daro280
siemka, dolacze sie i ja...

ja dosyć często wlewam formule do czyszczenia wtryskiwaczy i formule do diesla, ale dopiero jak leje na full ON, czuje lekka poprawę, samochod rowniej chodzi i ciszej, nic zlego mi sie nie dzieje od tego!! a po drugie na instrukcjii jest napisane ze regularne stosowanie da efekt a nie jednorazowe. ja leje STP .
pozdrawiam.

: 05 lip 2009, 17:56
autor: kris78
a ja wczoraj odbierałem auto po usczelnieniu pompy i gosc polecił mi STP ale najpierw wymienic filtr paliwa. Trzy razy go pytałem czy wtryski nie zaczna cieknac i czy uszczelki w pompie nie puszcza a on zapewniał mnie ze to jakies bzdury... To było u Kuzmicza w Gdańsku a podobno ma bardzo dobrą opinie jako spece od pomp wiec komu wierzyc?

: 05 lip 2009, 23:28
autor: Daro280
mi sie nic nie dzieje od dodatkow do diesla

: 06 lip 2009, 18:03
autor: Papay318tds'99
ja równierz używam dodatku do każdego diesla tyle że SKYDA i wszystko jest na duży plus łącznie zrobiłem już na nim ok 90tkml

: 17 paź 2009, 21:33
autor: slawek44
mi tez sie nic nie dzieje od dodatkow do diesla. Do auta jeszcze nie lałem :mrgreen: a mysle go poczęstowac jakąś dafką

"Formuła do diesla" - ktoś tego używał?

: 27 sty 2010, 21:28
autor: bredek
moim zdaniem te złe opinie o dodatkach biorą sie z prostego powodu:
auto zaczyna sie gorzej zachowywac(falujace obroty,ciezejsze odpalani itd.itp) wiec gosc widzi cudo w supermarkecie na którym pisze ze poprawia prace,wycisza silnik,poprawia odpalanie wiec kupuje srodek za 5,5zł i czeka na cud a ze ma na liczniku 150000 km(jak kazde auto na giełdze)a faktyczie to pewnie pół mln wiec sie nie poprawia tylko z kazdym kilometrem jest gorzej no to sie szuka winu we wszystkim tylko nie tam gdzie trzeba a prawda jest taka ze za kilka zł nie da rady z silnika zrobic nówki

"Formuła do diesla" - ktoś tego używał?

: 28 sty 2010, 18:45
autor: Forest
W którymś z ostatnich numerów "Auto Świata" był dośc długi artykuł na temat uszlachetniaczy. Testowali różne w różnych autach. Sprawdzali czy zmieniło się przyspieszenie, spalanie, itd. Następnie rozebrali każdy silnik na części i sprawdzili ich stan. Na zakończenie stwierdzili, że uszlachetniacze tak naprawdę nie przynoszą efektów które obiecują ich producenci i ich stosowanie po prostu nie ma sensu.