Odświeżam temat:
Parę dni temu do 30L ON w zbiorniku dolałem 50,4 L Bioestru na stacji Bliska.
Wygląda to następująco:
E34 TDS Touring, opony 225/55R16, skrzynia automatyczna 5HP18
Styl jazdy - zmienno - ekonomiczny - szybkie rozpędzanie do zalozonej prędkości, zwalniam gdy widze czerwone lub zmianę warunków na drodze, staram się jak najmniej hamować.
Oczywiście wyłączam z tego korki - klima na maks i turlamy się spokojnie.
Jeśli trzeba - but w podłodze ale bez palenia gumy, oberków itp.
Cykl mieszany (230 km trasa, 275km miasto), przez 90% czasu jazdy włączona klimatyzacja, jazda standardowa - kilkanaście depnięć w trasie, kilkanaście depnięć w mieście, oczywiście w miarę potrzeby - wyprzedzanie lub trzeba się gdzieś wcisnąć itp.
Dystanse w mieście (od zapalenia do zgaszenia) średnio 12km czyli krótkie - średnio 8-10x dziennie.
Spalanie
10,1L (ciut zakłamane tym razem wlałem za dużo i coś tam chlupnęło z wlewu

)
Szczerze mówiąc - rewelacja!, Dotychczas trudno było zejść poniżej 10,9-11L (podobny stosunek trasa/miasto) 11,2 - 12L w mieście i około 9,5 w trasie.
Oczywiście uzupełniłem Bioestrem (4,19/L) na stacji Bliska na ul Reymonta w Warszawie
(Poprzednio tankowałem przed Mińskiem Maz). Zobaczymy co tu dają.
Po +500km nie widać różnicy w jezdzie, spaliny nie śmierdzą (wcześniej tez nie śmierdziały

właściwie nie czuć, że jest to diesel). Zapala elegancko, jedzie świetnie, nie dymi ponad normę. Dotychczas ON tankowałem na BP, w weekendy na JET (najtańsze paliwo w Stolicy) Nie czuję różnicy po zmianie paliwa.
Nikogo nie namawiam, testuję na własną odpowiedzialność. Szczerze mówiąc, jesli nie zobacze zmiany w zachowaniu samochodu i ON nadal będzie sprzedawany w złodziejskich cenach - będę lał bioester, testował i opisywał sowje doświadczenia z biopaliwem.
Nie wierze w plotki, ściemy, propagandę i jeśli nie przekonam się sam - nie uwierzę.
Na forach BMW opisałem swój test oleju syntetycznego zalanego do silnika M40 z przebiegiem ponad 250kkm. Jezdził elegancko, nic nie kapało, nie wylatywało wydechem.
Śmiałem się z opinii "ekspertów" zabijesz silnik! nie znasz się! wypłucze nagar! itp bzdury!
To samo z Bioestrem - są różne grona lobbujące za lub przeciw paliwom alternatywnym. Do dziś można usłyszeć wiele opinii negatywnych na temat np LPG, a jak wiadomo, dobra instalacja, stosowanie się do podstawowych zaleceń, odpowiednia obsługa i cieszysz się bezawaryjną jazdą.
Zeby nie być gołosłownym - znam zasadę działania silnika spalinowego, jestem świadom procesów zachodzących przy spalaniu róznego rodzaju paliw, ogólnie mam pojęcie o mechanice, umiem np odkręcić koło

Zobaczymy co z tego wyjdzie.
[ Dodano: Pon Lip 28, 2008 1:49 pm ]
Witam
Od pierwszego tankowania Bio minął jakiś czas i ponad 4500 km.
Leję TYLKO Bioester.
wyniki:
Średnie spalanie na dystansie 4500 km 10,2 L/100km (cykl mieszany, sporo miasta i korków)
W trasie - udało mi się zejść do 8 L
W mieście - maksymalnie - 12,4 L
(Dla przypomnienia dodam, że na ON - średnio 11 L )
Oszczędności? W sumie niewielkie - 0,56 PLN na litrze = 5,72 PLN / 100km
W sumie 257,40 PLN na dystansie 4500 km.
Wymian, napraw - absolutnie żadnych.
Przed testem zmieniłem filtr powietrza i olej w silniku.
Nie zauważyłem żadnej różnicy w jezdzie (oprócz zapachu spalin), eksploatacji, pracy silnika, przepalania oleju czy jakichkolwiek negatywnych skutków stosowania Bioestru ze stacji Bliska.
Jednak ewentualnych naśladowców uprzedzam, że nie biorę odpowiedzialności za eksperymenty i to co napisałem powyżej jest wynikiem świadomej decyzji i możliwych konsekwencji.
Reasumując - 250 zeta wolę przeznaczyć na piwo niż na nienajlepszej jakości ON.
Bioester będę tankował nadal - skoro nie widać różnicy to po co przepłacać?