[E34] Trzęsie mi całym samochodem.
: 02 cze 2009, 21:46
Na wstępie witam wszystkich.Jestem tu nowy,ale dzieki Wam nauczyłem sie i poczytałem wiele fajnych rzeczy.
Za wszystkie informacje bardzo dziękuje.
W zeszłym roku kupiłem E34 TDS Touring.Samochód był na 15 calowych oryginalnych felgach z oponami 225/60/15.
Postanowiłem kupić większe felgi i poszedłem na całość kupiłem RH 18" tył 10,5" przód 8,5"
Opony i felgi sprawdzone,wyważone itp.Po załozeniu i próbnej jezdzie po przekroczeniu 40 km/h auto zaczeło pływac na boki,az fotele w środku zaczeły drzec na boki prawo /lewo,przy wyższych predkościach już nie dało sie jechac,pojechałem do mechanika,wymiana tego duzego drazka stabilizatora,tulei obok drażka,wymiana tulei tylnych wachaczy przodu,z tyłu też cos wymienili i nic nadal to samo,sprzedałem koła kupiłem 17" OZ 8,5 cala + opony 235 i nadal to samo ,lecz troszke mniej, zmieniłem na oryginał z zakupu cisza jeżdzi sie pieknie.Na zime kupiłem 16 Borbet opony 205/55/16 auto jezdzi super.Myślałem,że moze juz sie uspokoiło,ale nic z tego kupiłem teraz koła 17 Toora 7,5" opony 225/45 17 i nadal jest to samo tylko teraz do 80 km/h w miare ok ale póżniej trzęsie autem na boki,wpada w taki dziwny rezonans,tak do 120,ale to nie jest jazda bo czyje pod tyłkiem jak drży.Nie mam pojecia co to moze być.Zawsze opony i koła sprawdzałem w warsztacie-co dziwne mam kolege ma 524 td i tam koła śmigały jakby nigdy nic,zawieszenie nie stuka,nie puka igła-jednak cos jest nie tak.Kierownica nie drzy na dziurach,ani przy tych objawach,no jak juz trzepie całym autem to kiera tez ,ale minimalnie,moze drazki kierownicz,moze cos z napedem kół przednich,nie znam sie na tym na tyle.Obiaw i przyczyna raczej tkwi w przedniej osi samochodu.
Przepraszam,ze tak zanudzam,ale nie wiem jak to dokładniej sprecyzowac,moze coś pomożecie???
Dziekuje i pozdrawiam.
Za wszystkie informacje bardzo dziękuje.
W zeszłym roku kupiłem E34 TDS Touring.Samochód był na 15 calowych oryginalnych felgach z oponami 225/60/15.
Postanowiłem kupić większe felgi i poszedłem na całość kupiłem RH 18" tył 10,5" przód 8,5"
Opony i felgi sprawdzone,wyważone itp.Po załozeniu i próbnej jezdzie po przekroczeniu 40 km/h auto zaczeło pływac na boki,az fotele w środku zaczeły drzec na boki prawo /lewo,przy wyższych predkościach już nie dało sie jechac,pojechałem do mechanika,wymiana tego duzego drazka stabilizatora,tulei obok drażka,wymiana tulei tylnych wachaczy przodu,z tyłu też cos wymienili i nic nadal to samo,sprzedałem koła kupiłem 17" OZ 8,5 cala + opony 235 i nadal to samo ,lecz troszke mniej, zmieniłem na oryginał z zakupu cisza jeżdzi sie pieknie.Na zime kupiłem 16 Borbet opony 205/55/16 auto jezdzi super.Myślałem,że moze juz sie uspokoiło,ale nic z tego kupiłem teraz koła 17 Toora 7,5" opony 225/45 17 i nadal jest to samo tylko teraz do 80 km/h w miare ok ale póżniej trzęsie autem na boki,wpada w taki dziwny rezonans,tak do 120,ale to nie jest jazda bo czyje pod tyłkiem jak drży.Nie mam pojecia co to moze być.Zawsze opony i koła sprawdzałem w warsztacie-co dziwne mam kolege ma 524 td i tam koła śmigały jakby nigdy nic,zawieszenie nie stuka,nie puka igła-jednak cos jest nie tak.Kierownica nie drzy na dziurach,ani przy tych objawach,no jak juz trzepie całym autem to kiera tez ,ale minimalnie,moze drazki kierownicz,moze cos z napedem kół przednich,nie znam sie na tym na tyle.Obiaw i przyczyna raczej tkwi w przedniej osi samochodu.
Przepraszam,ze tak zanudzam,ale nie wiem jak to dokładniej sprecyzowac,moze coś pomożecie???
Dziekuje i pozdrawiam.