Strona 1 z 1
[E34] pekła głowica?
: 18 cze 2009, 21:11
autor: rudesmen
Odpaliłem i jechałem do domu 15km. Przy przyspieszaniu zaczęło trząść silnikiem (jak nie przyspieszałem to wszystko ok), po kilku km przy przyspieszaniu doszło mocne dymienie na biało, na jałowych obrotach trząsł sie jak przy przyspieszaniu. Pod domem zgasiłem. Przy próbie odpalenia za autem zasłona białego dymu i nie odpala, może jak bym dłużej przytrzymał kluczy to by odpalił. Olej na bagnecie wygląda normalnie i nie przybyło go, pod korkiem też normalnie, jedynie płynu chłodzącego ubyło.
Czy jest gdzieś instrukcja wymiany uszczelki głowicy bo w ksiażce sam naprawiam jak wiadomo opisane jest to jak dla mechanika z pelnym zestawem specjalistycznych narzędzi.
: 18 cze 2009, 21:20
autor: marcellchen
rudesmen, a chcesz sie za to sam zabrac ?? czlowieku wydaje mi sie ze zeby to dobrze zlozyc trzeba miec troche wiedzy i wprawy ... a instrukcje i ksiazki to tylko do poczytania ... spoko klocki hamulcowe, oleje itp .. ale brac sie za silnik

no nic, powodzenia zycze
: 18 cze 2009, 21:23
autor: lukas82
Prawdopodobnie uszczelka puściła miedzy cylindrami i płyn jest spalany wraz z ropa.Wydaje mi się że kluczy jako takich nie potrzeba specjalnych jedynie przy zakładaniu potrzebny jest klucz dynamometryczny(jeśli się mylę poprawcie mnie)
: 18 cze 2009, 21:33
autor: szczewko
Potrzebujesz zestaw porzadnych nasadek Torx zeby dobrac sie do głowicy. Jesli nie masz zaciecia do mechaniki to nie bierz sie za głowice bo to nie takie łatwe jak sie wydaje.
: 19 cze 2009, 1:22
autor: rexman
Oddaj do warsztatu. Zapytaj o gwarancję. Jak coś spitolą, to Cię głowa nie będzie boleć. A jak samemu coś Ci nie wyjdzie, to znów wydatek.
Tylko nic "na gębę", że niby taniej (oczywiście mowa o warsztacie).

Re: pekła głowica?
: 20 cze 2009, 0:51
autor: fiołas
Czy jest gdzieś instrukcja wymiany uszczelki głowicy bo w ksiażce sam naprawiam jak wiadomo opisane jest to jak dla mechanika z pelnym zestawem specjalistycznych narzędzi.
http://bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=40
to cię zachęci lub zniechęci...
: 21 cze 2009, 13:17
autor: rudesmen
Wolę wydać kasę na narzędzia niż na mechaników, pracuję jako pomocnik w warsztacie i z grubsza zapoznałem się z grupą społeczną jaką są mechanicy.
Najbardziej boję się: „osadzić odpowiednią dźwignię na listwie napinającej i wcisnąć napinacz łańcucha” i ogólnie operacji przy rozrządzie.
Dzięki za link fiołas bo nie wszystkie te zdjęcia są w sam naprawiam.
Czy Wy też obstawiacie że to głowica lub uszczelka? Oglądał silnik jeden mechanik, 3 razy próbował odpalić i nie odpalił i on powiedział że to raczej inny problem.
Zacząłem rozbierać silnik i w dolocie zobaczyłem dużo więcej oleju niż kiedyś, tyle że na spodzie egr był taki malutki strumyczek, z rurki od turbiny do egr wyleciało 20-30 kropel.
: 21 cze 2009, 22:41
autor: fiołas
ja wole pobawić się sam w mechnika tyko ja mam inną sytuacje rozsypał mi się silnik jeszcze chodzi ale tylko na 4 garach chcę go rozebrać i jak się uda to może go złożyć .co do rozrządu to też mam obawy ale z pomocą mam nadzieje że się uda.
: 22 cze 2009, 17:29
autor: rudesmen
Czemu nigdzie nie jest napisane że kolektor wylotowy też trzeba zdjąć? Co zrobić z turbiną? Też ją zdjąć czy podwiesić ją jakimś drucikiem?
: 22 cze 2009, 19:27
autor: rexman
rudesmen pisze:Wolę wydać kasę na narzędzia niż na mechaników, pracuję jako pomocnik w warsztacie i z grubsza zapoznałem się z grupą społeczną jaką są mechanicy.
Najbardziej boję się: „osadzić odpowiednią dźwignię na listwie napinającej i wcisnąć napinacz łańcucha” i ogólnie operacji przy rozrządzie.
Dzięki za link fiołas bo nie wszystkie te zdjęcia są w sam naprawiam.
Czy Wy też obstawiacie że to głowica lub uszczelka? Oglądał silnik jeden mechanik, 3 razy próbował odpalić i nie odpalił i on powiedział że to raczej inny problem.
Zacząłem rozbierać silnik i w dolocie zobaczyłem dużo więcej oleju niż kiedyś, tyle że na spodzie egr był taki malutki strumyczek, z rurki od turbiny do egr wyleciało 20-30 kropel.
Ta turbina "podejrzana"!

Sprawdż luzy na wirniku.
: 22 cze 2009, 21:01
autor: rudesmen
Jest to pierwsza turbina jaką dotykałem i trudno mi określić jaki ten luz jest, w każdym razie jest.
Możecie rozjaśnić jakoś:
„osadzić odpowiednią dźwignię na listwie napinającej i wcisnąć napinacz łańcucha”?
I czemu nigdzie nie jest napisane że kolektor wylotowy też trzeba zdjąć? Co zrobić z turbiną? Też ją zdjąć czy podwiesić ją jakimś drucikiem?
: 23 cze 2009, 19:53
autor: fiołas
z demontażem turbo nie będzie dużo pracy a przy okazji można je przeczyścić.
: 24 cze 2009, 22:21
autor: rudesmen
Ściągnąłem turbo ale zabardzo nei ma co tam czyścić troszkę oleju na ściankach, a po drugiej stronie mocno trzymający się ścianki nagar.
Jutro prawdopodobnie sciągnę głowice.
http://bmwfans.info/parts/catalog/E34/T ... hed_parts/
nie mam u siebie czujnika nr6, ale zdaje się że jest on zdublowany, czym grozi jego nie manie?
: 24 cze 2009, 23:41
autor: fiołas
rudesmen pisze:Ściągnąłem turbo ale zabardzo nei ma co tam czyścić troszkę oleju na ściankach, a po drugiej stronie mocno trzymający się ścianki nagar.
Jutro prawdopodobnie sciągnę głowice.
http://bmwfans.info/parts/catalog/E34/T ... hed_parts/
nie mam u siebie czujnika nr6, ale zdaje się że jest on zdublowany, czym grozi jego nie manie?
http://www.technologie-entwicklung.de/G ... turbo.html
nie wiem jak to wygląda w bmw próbowałem ją rozpołowić ale coś ciężko szło nie jestem pewien czy nie trzeba wirnika odkręcać a po odkręceniu trzeba go wyważyć.
: 26 cze 2009, 14:48
autor: rexman
Oddaj turbinę do renomowanego zakładu tylko na sprawdzenie. Powinno nie być drogo. Jakieś poważniejsze zabiegi niż czyszczenie, to nie u siebie w garażu.

: 28 cze 2009, 15:24
autor: rudesmen
Ściągnałem dopiero dzisiaj ale skopałem sprawę bo nie zablokowałem napinacza łańcucha i przy sciagania glowicy wyskoczyla sprezynka z jakas tulejka. Da sie to jakoś w miarę łatwo ustawic ponownei i zalozyc kolo zebate na walek rozrzadu?
Na głowicy nie znalazłem żadnego pękniecia, uszkodzona jest uszczelka miedzy 5 i 6 cylindrem, zdjecie:

: 29 cze 2009, 1:45
autor: rexman
rudesmen pisze:Ściągnałem dopiero dzisiaj ale skopałem sprawę bo nie zablokowałem napinacza łańcucha i przy sciagania glowicy wyskoczyla sprezynka z jakas tulejka. Da sie to jakoś w miarę łatwo ustawic ponownei i zalozyc kolo zebate na walek rozrzadu?
Na głowicy nie znalazłem żadnego pękniecia, uszkodzona jest uszczelka miedzy 5 i 6 cylindrem, zdjecie:
[url=http://img209.imageshack.us/img209/852/tn200906281184.th.jpg]Obrazek[/URL]
"Gołym" okiem pęknięcia nie zauważysz. Odwróć głowicę do góry "nogami" i zalej naftą . Jeśli np.przez całą noc nic nie wycieknie, to ok. Ale pod warunkiem, że masz zawory szczelne.(zawory powinny w tym czasie mieć zdemontowane sprężyny)
Zazwyczaj pękniecie pojawia się między zaworami. W tych najcieńszych miejscach.
Co do rozrządu - nie doradzę.

: 09 lip 2009, 6:57
autor: rudesmen
Głowica nie pękła. Całkowity koszt naprawy 1406zł + uszczelka grubość 3 w domu za 200zł.