Strona 1 z 1

co sądzicie o tym zakładzie/usłudze?

: 01 lip 2009, 9:39
autor: tl
Witam,

Planuje zchipowac mojego 2,5 tds'a i czytalem, ze ludzie chwala sobie robote Bagor'a (do mojego motoru to 300zl no i musialbym zhamowac sie przed i po wlozeniu nowego czipa czyli koszt 50+300+50 oraz oddanie komputera do wlutowania chipa) i rozwazam jego usluge, ale znalazlem w Trojmiescie taka opcje:

http://moto.allegro.pl/item669861879_ch ... ancja.html

Tu za 600zl mam hamowanie przed i po i wstawienie czipa oraz 2 lata gwarancji.
Ktos korzystal z uslug tej firmy?

: 04 lip 2009, 0:04
autor: Jawor
Generalnie filozofia modyfikacji nie jest istotna dla uzyskanego efektu - znaczenie ma przede wszystkim dopracowanie programu i jego wszechstronna modyfikacja, niż sposób w jaki zostanie on umieszczony w ECU.
Myślę że cały ten tjunink ;) opiera się na zwiększeniu dawki czyli zwykły, nic nie warty shit.

: 04 lip 2009, 2:46
autor: rexman
Koledzy widzę szukają, przepłacają...czyżby kolega Bagor był mało przekonujący...? :wink:

: 04 lip 2009, 19:18
autor: tl
nie ze malo przekonujacy! :) on jest zywa legenda na tym forum, ale najzwyczajnie w swiecie pytam sie i rozpatruje pare opcji ;)

Re: co sądzicie o tym zakładzie/usłudze?

: 06 lip 2009, 3:17
autor: Eskimos
tl pisze:no i musialbym zhamowac sie przed i po wlozeniu nowego czipa
A po co? Zapewniam Cię, że po czipsie od Bagora odczujesz sporą różnicę. I o to chyba chodzi, nie? Jak dla mnie, auto ma przede wszystkim jechać. Jeżdziłem samochodami słabszymi katalogowo od TDSa, które jechały znacznie lepiej niż on i jeżdziłem takimi z ponad 200KM, które jechały gorzej. Ciesz się z jazdy i _swojego_subiektywnego_odczucia (choćby i nie miało ono nic wspólnego z rzeczywistością), a papierki zostaw księgowym :D

[ Dodano: Pon Lip 06, 2009 3:29 am ]
tl pisze:oraz 2 lata gwarancji.
No wszystko ładnie. Drzmi profesjonalnie, atrakcyjnie i w ogóle. Ale jak udowodnisz, że turbina padła od czipa? Albo że wydmuchało uszczelkę od czipa? Albo że np. zawór urwało czy coś podobnego?

Na sam program można dać gwarancję i 10 lat, bo on się nie zużywa i nie zniknie z kości. Ale udowodnienie (zwłaszcza po jakimś czasie od zaczipowania), że usterka ma bezpośredni związek z chipem (a jeszcze na dodatek w ~nastoletnim aucie, które w momencie zachipowania ma 200 czy nierzadko 300kkm) to ciężki temat jest. A udowodnienie tego np. w drugim roku gwarancji to już w ogóle utopia.

: 06 lip 2009, 7:52
autor: ded
Hamuje sie auto raczej po to zeby wiedziec co sie ma. Niektorym jazdaz z moca 170km sprawia wieksza frajde gdy na maja ta moc na papierze :D

Uwazam ze hamowanie przed chipem to koniecznosc. Ja tez sie napalalem na chipa. Autko dobrze pali na cieplym, nie kopci i ogolnie stan raczej dobry. Mimo to hamownia pokazala 120km. Taki wynik daje do myslenia, trzeba poszukac co go boli. Moje plany z chipem przesunalem na czas kiedy moc bedzie bliska serii.

Hamowanie po chipie to tez przydatna sprawa. Dowiem sie czy wykres jest plaski czy moze poszarpany. Bagor z tego co wiem w takich przypadkach poprawia chipa za free. Jak ktos sie zna to bez hamowni poczuja ale ja czuje dopiero wtedy jak juz wykresik obejze. Kolejna zaleta jest krzywa momentu, ktora po chipie sie zmienia. Warto znac jej przebieg zeby lepiej wykorzystac moc silnika.

U mnie dwa hamowania kosztuja dokladnie tyle co chip ale mysle ze sa one nie mniej istotne niz sam tuning.

Re: co sądzicie o tym zakładzie/usłudze?

: 06 lip 2009, 23:01
autor: Jawor
Eskimos pisze:
[ Dodano: Pon Lip 06, 2009 3:29 am ]
tl pisze:oraz 2 lata gwarancji.
No wszystko ładnie. Drzmi profesjonalnie, atrakcyjnie i w ogóle. Ale jak udowodnisz, że turbina padła od czipa? Albo że wydmuchało uszczelkę od czipa? Albo że np. zawór urwało czy coś podobnego?

Na sam program można dać gwarancję i 10 lat, bo on się nie zużywa i nie zniknie z kości. Ale udowodnienie (zwłaszcza po jakimś czasie od zaczipowania), że usterka ma bezpośredni związek z chipem (a jeszcze na dodatek w ~nastoletnim aucie, które w momencie zachipowania ma 200 czy nierzadko 300kkm) to ciężki temat jest. A udowodnienie tego np. w drugim roku gwarancji to już w ogóle utopia.

Myslę że gwarancja to chwyt, i chodzi o gwarancję na kość, program. Inaczej ludzie chipsowaliby na potęgę

: 08 lip 2009, 17:28
autor: tl
moze macie racje z ta gwarancja :)

Co od hamowania to wlasnie chce zhamowac przed chipem by wiedziec czy seria jest czy pierw trzeba wyremontowac silnik. Jak bedzie ok to chip i potem zhamowac ponownie by znac krzywa momentu, poznac parametry (moc i moment).

PS.
Wczoraj scigalem sie z Omega 2,5 po chipie (seria 130/260, a po chipie ma 150/320), jechalem z pasazerem, czyli roznica wagi to jakies 150kg i powiem Wam, ze moj minimalnie zwawiej szedl, to podejrzewam, ze ze 135-140km mi zostalo, ale wszystko pokaze hamowania :D

: 09 lip 2009, 0:59
autor: rexman
tl pisze:
PS.
Wczoraj scigalem sie z Omega 2,5 po chipie (seria 130/260, a po chipie ma 150/320), jechalem z pasazerem, czyli roznica wagi to jakies 150kg i powiem Wam, ze moj minimalnie zwawiej szedl, to podejrzewam, ze ze 135-140km mi zostalo, ale wszystko pokaze hamowania :D
Dość mętnie piszesz, bo km - to kilometry, a KM - to konie mechaniczne.
Domyślam się, że chodzi o KM, ale to,że Omega po chipie Ci nie dała rady? Ty bez chipa byłeś lepszy? "Żwawiej", to znaczy szybciej, czy wolniej wg Ciebie? Ten pasażer Twój 150kg ważył? A ten w Omedze ile ważył? :lol:

: 13 lip 2009, 21:42
autor: tl
słownik:
no jak pisze o mocy to km znaczy KM :P a nie kilometry :P ale poprawie sie ;)
Roznica wagi miedzy moim autem+ja+pasazer a omega z kierownikiem to 150kg (:
Żwawiej-zwinniej, szybciej sie zbieral :)